Ja ostatnio zwróciłam uwagę na to, że jak z kimś rozmawiam (szczególnie w większej grupie osób) to ciągle ziewam . To takie głupie - ktoś może sobie pomyśleć, że mnie nudzi .
Kurczę to ziewanie jest silniejsze ode mnie nie wiem jak z tym walczyć .
a mam już dawno zauwazyłam,że zaczynam ziewać w sytuacjach stresowych kiedy spotykam się z obcymi osobami.Przykładowo poszłam ostatnio do dentysty zapytać tylko czy mnie przyjmie,akurat asystentka była zajęta romową telefoniczną, czekam serce wali i zaczyna się ziewanie gdzie ani spać mi się nie chciało ani też wcześniej nie ziewałam,z resztą to ziewanie stresowe jest jakby trochę inne od tego normalnego Przy normalnym to człowiek nabiera powietrza pełną gębą a to stresowe to takie pół wdech nie wiadomo co-od razu wiem,ze ten mój ziew jest sztuczny cóż zrobić,taka reakcja organizmu
p.s.
właśnie przez pisanie o ziewaniu zaczęłam ziewać
A właśnie - jak się widzi kogoś ziewającego, myśli o tym, to człowiek samemu ziewa. Może Wy w sytuacjach stresowych myślicie o ziewaniu, nawet podświadomie i dlatego ziewacie??
_________________ Do Sztokholmu wpływa prom
Ćpuny cieszą się z daleka
To Polacy wiozą amfę
Już pół miasta na nią czeka
to nie jest tak,że myślę sobie o będzie stres to sobie poziewam,to pojawia się nagle,nawet nie wiesz kiedy i juz ziewasz z czasem po prostu to zauważyłam,że tak mi się robi
Czyli podświadomość musi myśleć o ziewaniu, a świadomość nawet nie zdaje sobie z tego sprawy. Bo chyba nie lęki czy stres nie powoduje ziewania, inaczej wszyscy tak by mieli
_________________ Do Sztokholmu wpływa prom
Ćpuny cieszą się z daleka
To Polacy wiozą amfę
Już pół miasta na nią czeka
Ja mam atak ziewania w centrum handlowym, kościele i jak chodziłem do szkoły. Ale w markiecie to co minute ziewam. Czytałem gdzieś, że to reakcja na stres.
W tych miejscach jest dużo ludzi, a ja się czuje przygnieciony tym bodźcem lękowym jakim są oczywiście ludzie. Włącza się mechanizm walcz albo uciekaj. Wtedy nic nie robimy i organizm się strasznie męczy powodując między innymi ciągłe ziewy.
Tak ziewam i to dość często Ale u mnie to normalne w sytuacjach stresowych więc już się do tego przyzwyczaiłem Ziewanie tak jak już wcześniej pisaliście jest u niektórych osób reakcją organizmu na stres. Nie wiem dlaczego tak jest, ale zauważyłem że duża część osób podczas stresu ma jakieś reakcje na przykład mój brat gdy się stresuje to się śmieje. Jeszcze zauważyłem kilka innych reakcji organizmu ale nie będę tutaj ludzi zanudzał swoimi obserwacjami Tak czy inaczej nie zwracam na to uwagi gdyż jest to sytuacja dla mojego organizmu normalna
_________________ Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko nieopłacalne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.