Ja nie korzystam ani z toalet publicznych, ani z tych w szkole. Po prostu najzwyczajniej w świecie się brzydzę. Parę razy w szkole zdarzyło mi się skorzystać, ale wtedy to już naprawdę musiałam
Ja w szkole czasem korzystam, jeśli muszę. Ale w miejscach publicznych to strasznie rzadko, jedynie w naprawdę ekstremalnych sytuacjach. I nie chodzi już nawet o samą kwestię higieny tylko tego, że stresuję się gdy ktoś przechodzi obok mojej kabiny, mam dyskomfort psychiczny przed tym, że mam opuszczone spodnie i załatwiam nieestetyczną potrzebę i od przechodzących osób oddziela mnie wyłącznie cienka ścianka
Póki kibel nie jest obsranym od podłogi po sufit (!) toi-tojem z Brudstoku, to warunki raczej nigdy jakoś wybitnie mi nie przekszadzają. Gorzej jest ze świadomością, że ktoś może w każdej chwili wejść i np. usłyszeć moje "starania". W publicznych toaletach (np. kluby) bardzo długo muszę się zbierać, by Pan Zbigniew łaskawie zaczął kropić. Po podstawówce szkolne kible widziałem liczbę razy zdolną do policzenia na palcach jednej dłoni. Jeszcze lepiej jest w przypadku grubszej potrzeby załatwianej poza domem, zwłaszcza podczas dłuższych pobytów z obcymi ludźmi, jak chociażby mojego tournee po psychiatrykach. Dopóki w miarę się nie zaaklimatyzowałem, to w ogóle nie defekowałem. Bywało, że i dwa tygodnie . Podczas wyjazdów zaledwie kilkudziesięciogodzinnych stanowi to pewną zaletę - zero kłopotów z dramatycznymi próbami wyrobienia się w czasie czy nagłego końca srajtasiemki.
Tematy o stolcach zawsze na propsie.
Ostatnio zmieniony przez Mosze Wto 19 Lip, 2011 23:10, w całości zmieniany 1 raz
Ja sie brzydze publicznych kiblow ale nie unikne bo zakazdym razem jak jade gdzies to musze szukac lazienki:) niema tu platnych jak wpolsce naszczescie i je myja ale niecierpie dotykac klamki i zamka od drzwi ani bron boze sedesu! w mojej wyobrazni to ktos przedemna byl chory na cos. A ostatnio byl przypadek ze w publiczej toalecie narkomanka cpala i stracila przytomnosc, ktos ja uratowal a ona wsciekla zamiast podziekowac to fucka pokazala hahahaha
_________________ Keep talking bitch! you're making me famous
bo to chore ze faceci sa tak traktowani , maja te kacze ryjki do sikania obok siebie..upokarzajace to jest..to jakas dyskryminacja:) bo kobiety maja sie chowac a faceci nie?
_________________ Keep talking bitch! you're making me famous
Ja natomiast jeśli muszę to korzystam. Zazwyczaj muszę bo pijam piwo, a po piwie co 5 minut.
Krepuje mnie przechodzenie przez wszystkich ludzi w jakimś pubie, zatem zawsze staram się siadac jak najbliżej WC.
I nie cena piwa, ilość stolików ani nawet ilość ludzi w pubie mnie interesuje, a pierwsze pytanie moje " gdzie jest toaleta?" i od tego zależy, gdzie usiądę.
Z wyduszaniem potrzeby nie ma problemu, haha, zawsze jest hałas co zagłusza
Nie potrafiłbym niegłupkowato pisać o defekacji. Ostatnio się koleżance żaliłem, iż chcąc wyrobić sobie książeczkę sanepidowską musiałbym poddać moją kupę ocenie, a na to się nie zgodzę.
"3/10, marny stolec".
Tak a propos piwa - ten zdradliwy napój niedawno mnie tak pędził, że nie chciałem czekać przed zajętym szaletem męskim i wszedłem do damskiego . No, małe były - widziałem, że pusty, rozglądam się, czy nikt mnie nie widzi i WZIUUU. Czuję się teraz taki nieczysty.
Naruszyłem konwencje społeczne. A tak się starałem.
Ostatnio zmieniony przez Mosze Wto 24 Kwi, 2012 09:59, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.