Witam, chciałbym się zapytać czy może i Wy macie podobny problem z dolegliwością towarzyszącą fobii społecznej. U mnie zazwyczaj wtedy gdy chce(często na siłę) uśmiechnąć się to przy takiej próbie zaczyna mi drgać lewy kącik ust i nie wiem bo tego nie widziałem,ale za pewne wygląda to tak jakbym miał się zaraz popłakać:/ jest to o tyle uciążliwe, że wydaje mi się,że gdyby nie ta dolegliwość to zwalczenie fobii społecznej byłoby pikusiem. a tak, to przy każdej sytuacji gdy rozmawiam z jakąś osobą to mam w myślach przeważnie tylko to żeby przypadkiem mój tik się nie "uaktywnił". i to jest najgorsze, że cały ten stres się zapętla i jeszcze bardziej nakręca. Macie podobnie?a może wiecie jak z tym walczyć? Pozdra dla wszystkich:)
Mialem takie cos przy usmiechaniu, ale nie wiem czy nadal jest bo prawie wcale sie juz nie usmiecham. Dreczyl mnie takze kiedys tik z powieka. Tak sobie niespokojnie skakala, ale juz dawno tego nie zaobserwowalem.
Miałam z powieką, jak się denerwuje to muszę też łapskiem dotknąć nosa, albo policzka, czoła, cokolwiek, bo mam takie dziwne uczucie, denerwujące (ja to chyba psychiczna jestem heheh), miałam coś jeszcze, ale nie pamiętam. Nie bardzo mi to przeszkadza raczej.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.