Postanowiłam założyć ten wątek by podzielić się z Wami swoją dolegliwością,bo być może ktoś z Was ma podobne objawy i zastanawia się,co się z nim dzieje.Ja już od ok.2-3msc.fizycznie i psychicznie czuję się jak wrak człowieka.Z początku myślałam,że to tylko wynik stresu,fobia,depresja ale zastanowił mnie fakt,że nawet w domu,czując się bezpiecznie mam zawroty głowy,czuję ciągłe zmęczenie,jestem apatyczna,ciągle chce mi się płakać,często boli mnie głowa.Najpierw podczas przypadkowej wizyty u laryngologa (bo z gardłem też mam problemy,odczuwam ciągłą suchość i dławienie w gardle)okazało się,że jestem odwodniona,co też mnie zastanowiło,bo raczej dużo piję.Postanowiłam zrobić sobie dokładne badania kwi,moczu i kału,które wykazały,że mam pasożyta Lamblie,który zagnieżdża się w jelicie grubym,odwadnia organizm,rozmnaża się przez podział i ma zdolność przemieszczania się po organizmie,wywołuje duszności,uczucie niepokoju,obniża koncentrację,wysusza śluzówkę przez co mamy problemy z oddychaniem i inne.Biorę od kilku dni antybiotyk,sponiewierał mnie strasznie w pierwszych dniach.Nadal mam mdłości,nic mi się nie chce,czuję się cały czas zmęczona,zero apetytu,co od razu odbiło się na mojej wadze,jestem senna,płaczliwa,czuję się jak na karuzeli,do tego dochodzi potworny ból głowy.Nie jest łatwo ale mam nadzieję,że powoli wszystko będzie wracać do normy i jak pozbędę się tego pasożyta to i inne dolegliwości miną:-)))
tancereczka87, jak się czujesz?
Pasożyty wywołują okropne objawy i czasem ciężko je namierzyć. Bardzo możliwe, że jak się wyleczysz, będziesz mogła zapomnieć o swojej fobii
Czuję się źle,bo od tygodnia biorę silny antybiotyk.Myślę jednak pozytywnie i tak jak wspomniałąś mam ogromną nadzieję,ze jeśli zaleczę pasożyty to i zniknie wraz z nimi fobia:-)bo coś czuję,że najbardziej krępowałam się objawami,tym,że mi się kręci w głowie wśród ludzi i pomyślą,że jestem pijana,itp.
Nie,nie dostałam leku osłonowego.Lekarz kazał mi pić jogurty i wogóle dużo wody.Jeszcze tylko jutro i dwa tygodnie przerwy od kuracji.Nie jest łatwo je zwalczyć ale wierzę,że mi się uda.Już łapię się wszystkiego:piję jakieś niedobre ziółka,za dwa tyg. kolejna seria leku,badania i powinny zniknąć.A potem dietka ochronna i dbanie o higienę,chociaż o to zawsze dbałam wiec nie wiem skąs się pojawiły:(
Może miałaś osłabiony układ immunologiczny, więc się namnożyły. Te robactwa żyją chyba w każdym człowieku. Postaraj się unikać cukru na razie, bo one również nim się żywią.
Tak czosnek jak najbardziej.Nie lubię go ale czasem się zmuszam,próbuję wszystkich sposobów i nie poddaję się. Bardzo Wam dziękuję za cenne wskazówki i zainteresowanie:)
Słyszałam osobiście od babeczki,która się z tym męczyła kilka miesięcy,że nawet jak się skończy kurację i pierwsze badanie wyjdzie dobrze to nie oznacza,że już nie ma Lamblii. Podobno bardzo trudno wykryć te cysty dlatego kilkakrotnie trzeba powtarzać badania.Ja jestem po 7dniowej kuracji metronidazolem,którą po konsultacji z lekarzem odstawiłam,bo źle tolerowałam ten lek,fatalne skutki uboczne.Potem siedem dni piłam zioła Vernicadis,podobno też dobre.Wczoraj jednorazowo zażyłam 4tabletki trinidazolum,tak jak zalecił lekarz.Znajoma też poleciła mi mieszankę ziołową, którą samodzielnie się przyrządza (gdyby ktoś chciał to służę przepisem:).Ale czuję się jakby wyssały ze mnie całą energię.
Dawno mnie tu nie było.Chciałam tylko pochwalić się,że póki co wyleczyłam lamblie.Wyniki jak na razie nie wskazują ich obecności.Oczywiście po wyleczeniu konieczna jest odpowiednia dieta czyli m.in. unikanie słodkiego.Podzielę się z Wami przepisem na ziółka,które mi pomogły,piję je nadal tylko w mniejszej dawce.
Ziola na lamblie - sprawdzone i wg mnie bezpieczne nawet dla dziecka (ale nie zaszkodzi skonsultowac z lekarzem)
Wszystkie powyzsze ziola nalezy ze soba bardzo dokladnie wymieszac.
Dwie lyzki ziol wsypac do termosu, zalac 2 szklankami wrzatku, zamknac i odstawic na godzine.Pic po pol szklanki 3 razy dziennie miedzy posilkami przez tydzien.
Nastepnie zmniejszyc dawke do 1 - 1,5 lyzki na 2 szklanki wody, zaparzac jak
wyzej i pic przez kilka tygodni.Powyzsze ziola sa skuteczne takze w zakazeniu owsikami i glista ludzka.
Aha i jeszcze jedna uwaga:nie przesadzac z piołunem,niszczy wątrobę.
Lekarz rodzinny dał mi skierowanie na badanie na obecność Giardia Lamblia.Robiłam badanie krwi,moczu i zczegółowe kału (za które u mnie dopłacałam 25zł)Fachowo nazywa się to "test immunoenzymatyczny do wykrywania antygenu cyst Giardia Lamblia w próbkach kału".U mnie od razu był dodatni. Zdarza się jednak,że pierwsze badanie może wyjść negatywnie,trzeba je za jakiś czas powtórzyć,bo ten pasożyt jest trudny do wykrycia,ma zdolność przemieszczania się.Vernicadis kupiłam na allegro bardzo tanio ok. 20zł.Życze szybkiego powrotu do zdrowia i wytrwałości;)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.