Wysłany: Sro 22 Kwi, 2009 12:48 Kłopoty z pamięcią i koncentracją.
Zmagam się z depresją od kilku lat. Biorę leki, raz jest lepiej, raz gorzej. Ale ja nie o tym.
Bez względu na samopoczucie mam problemy z pamięcią. Zawsze jestem rozkojarzona, trudno mi się skoncentrować na dłużej niż kwadrans. Po przeczytaniu książki, obejrzeniu filmu wszystko co przeczytałam/zobaczyłam błyskawicznie się ulatnia Często mam pustkę w głowie, gdy chcę zrecenzować to, co przeczytałam. Jest to bardzo frustrujące, bo zanim zachorowałam miałam świetną pamięć.
Czy ktoś ma podobny problem? Może macie jakiś sposób na poprawienie pamięci i koncentracji?
Ja również mam depresję, tyle że znacznie krócej, bo kilka miesięcy. Od lutego również biorę leki, ale nie widzę znaczącej poprawy. Mam podobne problemy z pamięcią i koncentracją, przez co nauka w ogóle mi nie idzie.
Wiek: 19 Dołączyła: 04 Mar 2009 Posty: 1188 Skąd: mazowieckie
Wysłany: Sro 22 Kwi, 2009 17:10
A ja nie mam problemów z tym. Czasem sięga mnie otępienie, że siedzę i nie wiem zupełnie, o czym czytam, ale zazwyczaj szybko przyswajam nowe wiadomości i pamiętam przez dłuuuugi czas ^^
_________________ Znajdziesz mnie na: Twitter | N-k | x
Ja też niestety mam problem z pamięcią . O ile z nauką czy koncentracją nie miałam większych problemów to niestety zapominam wszystko co się da zapomnieć . Muszę sobie notować wszystko to co mam zrobić w ciągu dnia bo w przeciwnym razie 90% spraw zapomnę.
Ja też mam problem z pamięcią. O ile łatwo zapamiętuję informacje, to łatwo też je zapominam. Wszystko muszę sobie notować, co mam do zrobienia. A w szkole... Uczę się, zaliczam, i po tygodniu już prawie nic nie pamiętam.
Blondi u mnie ZZZ działa bez względu na to czy chce czy nie chce.
To czego się nauczyłam pamiętam 1 dzień , a na następny nic a nic.
Dlatego mam kłopoty ze słówkami z ang. i szwaba .Nie mówiąc o fizyce i matmie :/Ale to inna historia .
I rzeczywiście magnez , witaminy z grupy B , Omega 3 iii coś tam jeszcze ale nie pamiętam hihi
Ja kiedyś zapomniałam jaki mamy rok. Często wpadam w stan otępienia. Potrafię 10 razy czytać ten sam fragment książki i nic nie rozumieć.
Ja też raz zapomniałam gdzie mieszkam... Wprawdzie dawno to było, jeszcze w podstawówce. Weszłam nie do tej klatki co trzeba, jak byłam pod niby moimi drzwiami to coś mi się wydało nie tak. Stałam tak i patrzyłam i nie wiedziałam co zrobić. Byłam przekonana, że dobrze szłam. Myślałam, że mój dom zniknął.
Swego czasu mawiałam "Skleroza to najlepsza przyjaciółka, jak raz złapie to już nie puści"
Wspomnienia mam max. 2-3 lata wstecz. Wiadomości ze szkoły przepadły gdzieś w odmętach niepamięci, z trudem pamiętam jaki jest dzień.
A swoją drogą to bywa też przyjemne bo co i rusz dokonuję ciekawych dla mnie odkryć .
_________________ Upadłam....nie kopcie leżącej....staram się podnieść....stopniowo....na czworakach.... przykucnąć.... byle z głową w górze i twarzą do przodu
Często wpadam w stan otępienia. Potrafię 10 razy czytać ten sam fragment książki i nic nie rozumieć.
to i tak niezly wynik! pare razy zdarzylo mi sie czytac tekst cale 2 czy 3 godziny (w ciszy i spokoju) i go nie przeczytac a wszystko przez te pjepszone niebieskie migdaly
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.