Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Hipochondria
Autor Wiadomość
nika811

Dołączył: 12 Lis 2008
Posty: 2548
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Pon 15 Cze, 2009 20:17   Hipochondria

Odkryłam dzisiaj, że chyba mam hipochondrię. Pasują do mnie wszystkie możliwe jednostki chorobowe :roll: . Kurczę chyba muszę odejść ze szpitala bo z roku na rok jest coraz gorzej :-P .

Czy jest tu jakiś hipochondryk? Jak sobie radzicie z wyimaginowanymi chorobami?
 
     
Konti 


Wiek: 18
Dołączyła: 14 Cze 2009
Posty: 37
Skąd: spod szafy.
Wysłany: Pon 15 Cze, 2009 21:35   

Jaaa! <zgłasza się>
U mnie w szkole była epidemia zakaźnego zapalenia opon mózgowych. Od razu miałam wszystkie objawy - ból głowy, brzucha, sztywność karku, światłowstręt.
Mam czasem takie napady hipochondrii. ;) Na szczęście czasem.

A jak sobie z tym radzę? Rodzice dają mi naganę Oo

pozdro.
_________________
Wieczność jest bardzo nudna. Zwłaszcza pod koniec.
 
     
Jack_s 
AC/DC


Wiek: 21
Dołączył: 26 Lis 2008
Posty: 1391
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Pon 15 Cze, 2009 22:18   

Mnie zawsze rodzina tak nazywała, ty hipochondryku;) Nie wiem, czy u mnie był to problem, czy może jest nadal. Fakt faktem, że jak boli mnie głowa np. wczoraj to ja już wymyślałem co to może być. Niby ignorowałem to a jednak myśl w głowie dalej siedziała: czemu tak jest itp. Sam nie wiem, ja chyba potrafię mimo wszystko zbastować i podchodzić to tego z dystansem.
_________________
"Żyjesz więcej w ciągu pięciu minut przy całkowicie otwartej przepustnicy niż niektórzy w ciągu całego życia"
 
     
antyk
Moderator
666


Dołączył: 14 Lis 2008
Posty: 4885
Skąd: mam wiedzieć, co?
Wysłany: Pon 15 Cze, 2009 23:14   

Nie jestem hipochondrykiem, mimo to czasami wmawiam sobie jakieś choroby, doszukuję się dziury w całym, to jeszcze nie jest poważne i oby tak zostało :roll:
_________________
Do Sztokholmu wpływa prom
Ćpuny cieszą się z daleka
To Polacy wiozą amfę
Już pół miasta na nią czeka


Statystyki Naszego Forum
 
     
traju 
Dziwny Człowiek...


Dołączył: 04 Maj 2009
Posty: 1079
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Wto 16 Cze, 2009 09:33   

Hmmm... ja do hipochondryków raczej się nie zaliczam (z małymi odchłami), ale często oglądając operację, jakieś zdjęcia jak grzebią komuś np. w kolanie to mimowolnie zaczyna mnie ono boleć i czuję tak jakby ktoś w nim grzebał. To śmieszne bo nawet jak uczę się z książki z biologii jest to samo czytam o x i x zaczyna mnie boleć i czuję ten narząd... to dziwne muszę przyznać...
 
     
Konti 


Wiek: 18
Dołączyła: 14 Cze 2009
Posty: 37
Skąd: spod szafy.
Wysłany: Wto 16 Cze, 2009 15:14   

Traju, mam identycznie.
Uiwelbiam House'a, ale jak tylko kogoś operują to od razu zakrywam twarz rękami i pytam się kiedy skończą tą operację ;D Jak się uczę sama biologii to niekoniecznie coś mi jest, ale jak jest mówione na lekcji o jakimś narządzie zaaz mnie zaczyna boleć. :D

pozdr.
_________________
Wieczność jest bardzo nudna. Zwłaszcza pod koniec.
 
     
Unti 
Humanoid


Wiek: 19
Dołączyła: 04 Mar 2009
Posty: 1188
Skąd: mazowieckie
Wysłany: Wto 16 Cze, 2009 15:59   

Ja też tak mam, jak Konti i Traju xD
Co prawda jak oglądam jakieś operacje, to nie zamykam oczu, ale od razu czuję, jakbym to ja leżała na tym stole ^^'
Ale tak to nie wynajduję chorób, szczerze mówiąc, dostałam kiedyś za to ochrzan i od tamtej pory jakoś mi się uspokoiło ^^
_________________
Znajdziesz mnie na: Twitter | N-k | x

Everybody lies.

Love me, Gość!
 
 
     
iris 


Wiek: 19
Dołączyła: 01 Sty 2009
Posty: 24
Wysłany: Sro 19 Sie, 2009 12:48   

Dobrze znam te zaburzenie,bo w moim życiu chorowałam już chyba na wszystkie rodzaje raków i nawet na niektóre choroby genetyczne :-) Najgorsze jest to,że podzieliłam się tymi obawami z moją lekarką rodzinną,która wyłapała,że wszystko sobie wymyślam i teraz za każdym razem kiedy wchodzę do jej gabinetu to ma drwiący uśmieszek na gębie i chyba tylko czyha,aby posłuchac sobie kolejnych moich nowinek chorobowych i tym samym rozewac się po całym dniu ciężkiej pracy ;-)
 
     
blondi1011 


Dołączyła: 18 Lis 2008
Posty: 854
Wysłany: Sro 19 Sie, 2009 20:34   

Patrząc na całokształt, wydaje mi się że hipochondryczką jednak nie jestem (może ze sporadycznymi wyjątkami). ;-)
Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się oglądając operację odczuwać danej części ciała (mimo wszystko zakrywam oczy rękami -aby nie zemdleć :mrgreen: )
Zazdroszczę Wam (Traju,Konti) z tą nauką biologii - gdybym miała wówczas takie odczucia z pewnością nauka szybciej by mi szła, a może i byłaby efektywniejsza :mrgreen:
_________________
Wszystko jest trudne zanim stanie się łatwe...
 
     
magdalencja 

Dołączyła: 15 Cze 2009
Posty: 426
Wysłany: Czw 20 Sie, 2009 01:20   

A jak się nazywa przeciwieństwo hipochondrii? Ja ignoruję wszelkie objawy jakie wysyła moje ciało. Często nawet jeśli powinnam pójść do lekarza bo ewidentnie coś jest nie tak to nie idę. Swojej lekarki rodzinnej na oczy nie widziałam, nawet nie wiem jak się nazywa. Tylko zapisałam się do przychodni dla dorosłych 3 lata temu i na tym mój kontakt z lekarzami się zakończył.
Wielki wydarzeniem było to, że poszłam do dermatologa rok temu. Miałam zabieg zamrażania kurzajki :-D Dziad zaczyna pomału odrastać więc się chyba znowu zarejestruję, pewnie mi wyznaczą wizytę za 3 miesiące. Właśnie mam ostatnio takie postanowienie, aby zacząć dbać o swoje zdrowie, ale jeszcze nic w tym kierunku nie zrobiłam. U dentysty też 2 lata nie byłam... Ale chyba nic mi nie jest, od 5lat wszystkie zęby zdrowe. No zobaczę jeszcze...
 
     
Mato 


Wiek: 22
Dołączył: 22 Cze 2009
Posty: 259
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Pią 21 Sie, 2009 20:50   

magdalencja mam tak samo, chociaż ja swojego lekarza rodzinnego widzę co najmniej raz w miesiącu bo chodzę po recepty dla babci :-P
_________________
Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko nieopłacalne :)
 
     
Karen 


Dołączyła: 15 Maj 2009
Posty: 438
Wysłany: Wto 06 Wrz, 2011 23:18   

Ja akurat nie jestem hipochondrykiem, nie wyobrażam sobie nieśmiałego hipochondryka, mi jest ciężko zadzwonić gdziekolwiek a co dopiero ruszyć się z domu i wykrztusić cokolwiek z siebie, więc lekarzy rzadko odwiedzam, przez całą drogę zastanawiałabym się co powiedzieć, jak się zachować, potem w drodze powrotnej co on sobie pomyślał o mnie, normalnie piekło. Nieśmiali mają przerąbane, bo większość rzeczy załatwia się twarzą w twarz a samym dzwonieniem nic się nie zdziała, o swoje zdrowie też się nie zadba jak się nie umie pójść do lekarza, pierwszy raz byłam sama u lekarza, bez matki, jak miałam 24 lata :lol:
_________________
Gustaw Herling-Grudziński — Inny świat
"Tylko w pochłaniającej wszystko pustce samotności, w ciemnościach zacierających kontury świata zewnętrznego można odczuć, że się jest sobą aż do granic zwątpienia [...]."
 
 
     
bananowy_joe 


Dołączył: 24 Sie 2011
Posty: 204
Ostrzeżeń:
 5/3/4
Wysłany: Czw 08 Wrz, 2011 20:14   

nie mam hipochondrii, właściwie to ignoruje wszystkie dolegliwości. jest na to jakaś nazwa? twardziel? człowiek z jajami ze stali? very bad motherfucker? :-P
_________________
Fast & Serious
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.