Słyszeliście już o tym? http://pl.wikipedia.org/wiki/Hikikomori
Ja się dzisiaj na opis tego zabirzenia natknęłam . Zawsze ze wszystkim jestem do tyłu ale zaciekawiło mnie to .
Może ktoś z Was wie coś więcej o hikikomori? Będę wdzięczna za więcej informacji .
Wiek: 22 Dołączyła: 01 Sie 2009 Posty: 635 Skąd: Śląsk
Wysłany: Sob 15 Sie, 2009 09:53
Mi przyszły na myśl 2 rzeczy. Po pierwsze wydaje mi się, że nie ma co porównywać np. Polski i Japonii bo to 2 różne światy, różnimy się kulturą, obyczajami i mentalnością (chodzi mi o ogóle wrażenie) i nie wydaje mi się aby to mogło rozprzestrzenić.
Drugie co mi przyszło na myśl to że hikikomori jest fobią społeczną ale pod inna nazwą więc nic nowego nie odkryli.
To takie moje odczucia względem tego.
Parę tygodni temu natknęłam się na ten artykuł o hikikomori http://student.interia.pl...w-sieci,1213117. Jest dość ciekawy. Faktycznie można by porównać to schorzenie do fobii społecznej.
że nie ma co porównywać np. Polski i Japonii bo to 2 różne światy, różnimy się kulturą, obyczajami i mentalnością (chodzi mi o ogóle wrażenie) i nie wydaje mi się aby to mogło rozprzestrzenić.
Ale wiesz był taki pan, który chciał w Polsce drugą Japonię robić więc nigdy nic nie wiadomo .
Mam kolejny artykuł o problemach w Japonii. http://www.wykop.pl/ramka...eksu-malo-sensu
Czytając to niewiem co myśleć, wiedziałem że Japończycy są nieźle pokręceni, ale to już jest chore.
Oglądałam kiedyś film dokumentalny o tym zjawisku i byłam w szoku. mozna powiedzieć, że jest to w jakimś stopniu odmiana fobi społecznej. I z tego co pamiętam to ci ludzie praktycznie nie wychodzili ze swoich pokoi i nikt do nich nie mógł wejść. Jedzenie im podsuwano pod drzwi. Wychodzili tylko do siku. Siedzieli w ciemnosciach i grali w gry komputerowe.
W sumie długo przesiaduję na kompie, takie jakby uzależnienie, unikam nawet rodziny, irytują mnie.
_________________ Gustaw Herling-Grudziński — Inny świat
"Tylko w pochłaniającej wszystko pustce samotności, w ciemnościach zacierających kontury świata zewnętrznego można odczuć, że się jest sobą aż do granic zwątpienia [...]."
Ja też kiedyś myślałem że siedzenie bez przerwy przed komputerem to fajna rzecz. Ale nigdy nie odciąłem się od świata nawet w części w takim stopniu jak ci ludzie.
Ale tak w sumie to chyba ich rozumiem .... i szczerze współczuję
_________________ Do you not cross the border line
Between good and evil?
You got to find your own state of mind
You’re reaching out for another world
A place where dreams come true
A place to create, a mental atmosphere [Cosmic Gate - Mental Atmosphere]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.