Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Czy cierpicie na jakieś?
Autor Wiadomość
Admin 
Administrator

Dołączył: 08 Lis 2008
Posty: 2404
Skąd: ...
Wysłany: Nie 09 Lis, 2008 15:51   Czy cierpicie na jakieś?

Witam.

Czy cierpicie na jakiekolwiek choroby współistniejące, fobii? Jeśli tak, to jakie i jak długo? Jak one wpływają na Wasze życie i jaki wpływ mają na rozwój fobii? Co myślicie o wpływie innych dolegliwości zdrowotnych na fobię i vice versa?

Zapraszam do odpowiedzi.
 
     
dudzia 


Dołączyła: 14 Lis 2008
Posty: 83
Skąd: z głupiego miejsca
Wysłany: Sob 15 Lis, 2008 00:08   

Cierpię na 2 choroby autimmunologiczne, które ponoć wiążą się z możliwością wystąpienia zaburzeń psychicznych, zmian nastroju, depresją, itp. Czyli pasuje w tym przypadku :-|
 
     
nieśmiała24 


Wiek: 27
Dołączyła: 15 Lis 2008
Posty: 48
Skąd: Polska-Niemcy
Wysłany: Pią 21 Lis, 2008 15:59   

Ja przez stres,fobie,niesmiałość,lęki i inne cuda,dorobiłam sie cukrzycy :-(TAKIE ŻYCIE :?: czy TAKI PECH :?:
_________________
nieśmiała24
 
 
     
CiastkoCiasteczko 


Wiek: 26
Dołączyła: 22 Lis 2008
Posty: 336
Wysłany: Sob 22 Lis, 2008 13:54   

Czasami duszę się wśród ludzi, tzn. jak jest ich dużo, za dużo. Zdarza się, że trzęsą mi się ręce i nogi.
Nie znoszę komunikacji miejskiej :-/ "Znalazłam sposób" na ukojenie nerwów. Słucham muzyki i czytam książkę lub gazetę. Zdarza mi się odpłynąć i wtedy oddycha mi się znacznie lepiej. Staram się ignorować to co dzieje się wokól mnie. Jak łapie mnie moja przypadłość, mówię sobie "po co te nerwy?! daj spokój! p... to wszystko" - czasami pomaga :mrgreen: Czasami nie :-/ Zawsze jednak coś...
_________________
Co robisz?
-Nic.
–Niezłe zajęcie.
-Niezłe... ale jaka konkurencja...
 
     
blondi1011 


Dołączyła: 18 Lis 2008
Posty: 854
Wysłany: Pon 24 Lis, 2008 15:29   

Ja ostatnio u siebie zauważyłam problem z wysławianiem się tzn przekręcam bardzo proste wyrazy które zwykle nie przysparzały mi kłopotów i muszę dodać że nie mówię w tym momencie o sytuacjach stresujących... Nie wiem co jest tego powodem i jak temu problemowi zaradzić? Może to przez to ,że za dużo myślę a za mało mówię???
_________________
Wszystko jest trudne zanim stanie się łatwe...
 
     
Ender 
Last Gunfighter


Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 1020
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Pon 24 Lis, 2008 17:24   

Nie wiem co jest powodem, ale mam podobnie..choć w moim przypadku, obwiniam samego siebie za to.. za mało ćwiczyłem umysł przez ostatnie lata, stąd sytuacja, w której brakuje mi słownictwa [które normalnie znałem], nieumiejętność formowania prostych zdań ( ba.. nawet nie wiem co powiem w następnym zdaniu, trochę dziwne), wydawała mi się skutkiem "zastoju w mojej głowie". [Pisząc np na forum.. ten problem jest zredukowany, gdyż mam czas na dopracowanie wypowiedzi].
Oczywiście u Ciebie to jak najbardziej może mieć inne podłoże.
 
     
blondi1011 


Dołączyła: 18 Lis 2008
Posty: 854
Wysłany: Pon 24 Lis, 2008 17:51   

Znasz może jakiś sposób aby zaradzić takiej sytuacji? Ja kupiłam nawet sobie słownik wyrazów obcych ale na dłuższą metę nie zdaje to egzaminu... Słyszałam że pomocne jest również czytanie na głos...
_________________
Wszystko jest trudne zanim stanie się łatwe...
 
     
Ender 
Last Gunfighter


Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 1020
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Pon 24 Lis, 2008 18:15   

A też myślałem, że przysiądę przy takim słowniku...ale skończyło się na słowniku w internecie.. Jednak nic mi to nie dało, gdyż nie potrafię nowych słow zapamiętać.. przelatują one przez mój umysł wybiórczo - raz są raz nie, a więc praktycznie okazało się to bezużyteczne w moim przypadku.
Na pewno rozmowa na głos powina pomóc..ale raz, że trzeba by się odważyć, dwa miec wyrozumiałego rozmówcę ;) Ale warto..
 
     
nika811

Dołączył: 12 Lis 2008
Posty: 2548
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Pon 24 Lis, 2008 23:06   

Somnifobia i nerwica lękowa :-P .
 
     
Annnna

Dołączył: 26 Lis 2008
Posty: 2
Wysłany: Sro 26 Lis, 2008 23:00   

tak, mam depresję (łagodny objaw) i uogólnioną nerwicę, czasem zastanawiam się czy nie jestem paranoikiem...:D

Poza tym studiuję psychologię, więc tym bardziej jest to dla mnie ciekawe :D

Tak ogólnie to fobia społeczna wiąże się z depresją i paniką bardzo często - ale są choroby wtórne do fobii często, np.wskutek niewychodzenia z domu można dostać napadów lęku panicznego
 
     
blondi1011 


Dołączyła: 18 Lis 2008
Posty: 854
Wysłany: Czw 27 Lis, 2008 16:33   

Annnna napisał/a:


...Poza tym studiuję psychologię...



Swego czasu interesowałam się psychologią i również miałam ochotę na ten kierunek studiów
ale stwierdziłam że chyba to kierunek nie dla mnie skoro posiadam fobię społeczną, chociaż z drugiej strony mając ciągły kontakt z ludźmi może zdołałabym przezwyciężyć fobię?
 
     
Moonchild 


Dołączyła: 23 Lis 2008
Posty: 12
Skąd: Pomorze
Wysłany: Pią 28 Lis, 2008 19:29   

Amatorskie wciąganie się w psychologie jest dość niebezpieczne…szczególnie jeśli ktoś interesuje się nią głównie po to, żeby zdiagnozować samego siebie :-D Bez najmniejszego problemu można wkręcić sobie praktycznie każde zaburzenie Zgubne hobby ;-)
_________________
I'm a million miles away,
I'm sailing like a driftwood,
On a windy bay.
 
     
Moonchild 


Dołączyła: 23 Lis 2008
Posty: 12
Skąd: Pomorze
Wysłany: Sob 29 Lis, 2008 10:45   

Więc może takie "hipochondryczne" skłonności to moja cecha indywidualna :-> W każdym bądź razie nie wyobrażam sobie czytania jakiegoś tekstu psychologicznego i nie odnoszenia go w ogóle do swojej osoby, w przypadku tekstów o zaburzeniach także :mrgreen: A jeśli się wystarczająco długo poszuka, zawsze znajdzie się w sobie jakiś "odchył" :twisted:
_________________
I'm a million miles away,
I'm sailing like a driftwood,
On a windy bay.
 
     
Moonchild 


Dołączyła: 23 Lis 2008
Posty: 12
Skąd: Pomorze
Wysłany: Nie 30 Lis, 2008 11:18   

Te zagadnienia, które wymieniłeś wyżej, kojarzą mi się głównie z socjologią, ale nie jestem osobą kompetentną w tym temacie, więc nie będę się spierać ;-) , bo granica miedzy nimi jest rzeczywiście dość płynna, a ścisłe trzymanie się terminologii bezcelowe (w przypadku amatorskich zainteresowań oczywiście).
_________________
I'm a million miles away,
I'm sailing like a driftwood,
On a windy bay.
 
     
patka365

Dołączył: 01 Gru 2008
Posty: 19
Wysłany: Pon 01 Gru, 2008 18:15   

mam nerwice i depresje'i chyba tez hipochondrie teraz jestem na etapie wmawiania sobie jakiejs choroby psychicznej :-/
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.