U mnie podobnie jak wyżej.
Mam brata (3 lata młodszy) i podczas kolędy ksiądz najpierw zapytał brata co porabia a potem do mnie "a co u młodszego", a ja na to że jestem starszy , że w ubiegłym roku trzydziestka mi stuknęła Jakieś 4-5 lat temu ksiądz powiedział że wyglądam jak gimnazjalista
Mój wiek nie wskazuje na tyle lat ile mam,i jestem ciekawy dlaczego to tyczy się nie tylko mnie ale innych fobików też ,może mamy to dane za stracone lata młodości,bo fobia społeczna to choroba ludzi młodych,też byłem kiedyś dzieckiem,i żałuję,że z mojej chorobliwej nieśmiałości nikt nic nie zrobił,bo i chyba nie miał kto,bo jednej osoby z rodziców nie miałem,a mogłoby być inaczej,lepiej.No ale cóż dzięki temu forum i artykułowi,który umieściłem w opisie,o małych nieśmiałych dzieciach,które dorastają i rolą rodziców jest ich opieka i obserwacja,żeby nie wpadły w ten szit,który ja też mam,to przestroga dla rodziców małych dzieci.
Niektórzy mnie odmładzają, niektórzy postarzają.
Ale wiem jedno- kiedy moja fobia społeczna włącza się (choćby w minimalnym stopniu) to wyglądam jak dzidzia.
Np. Panie z kiosku czasem zachowują się jakby zaglądały do wózka. Takiego rodzaju uśmiechy mi posyłają.
Nie chcę myśleć o tym jak ja się prezentuję wtedy, kiedy jestem bardziej wstydliwa (co mi się zdarza często)...
U mnie podobnie jak wyżej.
Mam brata (3 lata młodszy) i podczas kolędy ksiądz najpierw zapytał brata co porabia a potem do mnie "a co u młodszego", a ja na to że jestem starszy , że w ubiegłym roku trzydziestka mi stuknęła Jakieś 4-5 lat temu ksiądz powiedział że wyglądam jak gimnazjalista
Księża lubią łapac gimnazjalistów za tornister podczas stosunków.Miej się na baczności
Ja bez zarostu,ktorego jeszcze nie mam,wyglądam na tyle ile mam.17 lat.
Ja miałam ostatnio zabawną sytuacje. Nie wiem jakim sposobem odezwał się do mnie chłopak, który jakieś dwa miesiące temu remontował pokój u mnie w domu, widziałam go może z trzy razy przelotem. Okazało się, że jest ode mnie 5 lat młodszy więc napisałam czy zdaje sobie z tego sprawę. On na to, że był pewny że jestem znacznie młodsza od niego bo jak podawał mi szalik "to wyglądałam na taką młodziutką" . Z jednej strony się ucieszyłam ale po chwili mi przeszło bo uświadomiłam sobie jaka już jestem stara
Ostatnio zmieniony przez ania_to_ja Czw 01 Mar, 2012 22:08, w całości zmieniany 1 raz
hej wszystkim to moj pierwszy post.
opisze swoja historie jak to bylo z wygladem, jak mialem 17-18 lat to zdarzalo sie ze zwracali sie do mnie Pan,przewaznie dzieciaki, choc tez osoby np w sklepie itp, kasjerki, to bylo z racji mojego wzrostu i postawy, bylem dosc grubawy i wysoki, dodatkowo juz zaczalem sie wtedy golic i broda rosnac, a chodzilem do 3 klasy lo.malo tego na maturze czy studiach zdarzalo sie ze rowniesnicy mowili mi przez Pan.Z racji tego ze postawny i wyrosniety.W wieku 22 lat to tylko Pan, rowniesnicy czy dzieci, bardzo rzadko mi tykali chyba tylko na studiach osoby z klasy, ale tez ja bylem dosc gruby i kawal chlopa.Dzieci zwracaly sie przed blokiem do mnie dzien dobry itp.Glupio mi bylo i zaczelo mnie to wkurzac.Zmieniac sie to zaczelo od wieku 24 lat kiedy zaczely sie moje problemy z nerwica i sercem, skutkiem jej bylo chudniecie,az gdy mialem juz sytuacje ze w tym wieku nie moglem kupic alkoholu (wina na impreze rodzinna) bo o dowod prosili, po raz 1-szy chyba w zyciu poproszono mnie o dowod i to w wieku 24 lat.W wieku 18/19 nigdy bo wygladalem starzej na swoj wiek i to moge juz napisac ze o wiele.Ale wzialem sie mocno za siebie, zaczalem chodzic na silownie, jezdzic rowerem i to wystarczylo pozniej do zmiany wygladu.NA weselu mojego brata w zeszlym roku, mialem fajna sytuacje gdzie kolega brata (rocznik 89) wzial mnie za osobe mlodsza od niego i mojego brata (rocznik 87), to samo bylo ze swiadkowa (86) ktora mocno sie zdziwila ze jestem z roku 81,mysla ze jestem w jej wieku no moze o rk starszy.Przezylem maly szok.A niedawno gdy szedlem kupic prezent na gwiazdke znow zostalem zaskoczony bo gdy kupowalem prezent mloda dziewczyna (moze troche mlodsza ode mnie) zza kasy do mnie "reszta dla Ciebie" "dzięki" i mnie zaskoczylo bo juz po 30-stce a tak sie do mnie zwrocila jak do nastolatka.Ciekawe czy ktos z was mial podobnie, w wieku 18 lat wygladal na duzo starszego, a pozniej w wieku 30-stu na mlodszego.Fakt ze ubior tez ma znaczenie, chodzenie w bluzach z kapturem niz w np marynarce tez potrafi niezle odmlodzic.
Ostatnio zmieniony przez spider81 Nie 18 Mar, 2012 15:20, w całości zmieniany 1 raz
bluzy z kapturem sa sexy:) szczegolnie szareeee czarne:)) moro jakies:P
jesli chodzi o faceta oczywiscie. Ja `nie ubeiram sie na swoj wiek zupelnie i niektorym osobom to pzreszkadza haha moze zazdrosni ze sami nie moga sie tak ubrac. nie maja odwagi? albo odpowiedniego wygladu fizycznego:P Tez biore pod uwage w czym mi jest dobze bo naprzyklad ludzie nie lubia rozowego a mi w tym kolorze najladniej jest bym powiedziala:) wiele ludzi ma problem z tym ze nosze ten kolor, kogo to obchodzi do cholery prawda? kazdy powinien nosic to w czym sie czuje soba , zreszta kolory maja swoja moc i kazdy cos oznacza..naprzyklad zielen uspakaja dlatego mam pokoj ubrany w ten kolor. Mysle ze kolory potrawia w tym wypadku leczyc:) Nie mozna oceniac kogos wedlug tego jaki kolor sie lubi a jednak tyle stereotypowych myslen sie zdarza. Ja bede nosic roz chodzbym nie wiem jak byla oceniana:)
_________________ Keep talking bitch! you're making me famous
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.