Mam nieraz tak że kiedy idę na np. przystanek autobusowy lub inne miejsce publiczne to w myślach "modle się" żeby nikogo tam nie było. Żebym czekał na autobus albo coś kupował w samotności.
_________________ Bo nie ma nic gorszego od samotności.
Świat zamknięty rany otwarte.
Odnaleźć sens.
"Kolejny dzień
zapowiada się słonecznie,
chociaż tym, co żyją,
przyda się jeszcze parasol."
a można wiedzieć czym konkretnie to jest spowodowane?
_________________ "Ty robisz sensacje a ja,
Mam już dosyć, nie rozumiesz co mówię??
Obraz budujesz na domysłach.
Mówisz jaki jestem a nic nie wiesz o mnie,
Dziwisz się? To już za daleko zaszło."
Eldo
boje się co o mnie pomyślą jak tam przyjdę, będą się na mnie gapić i oceniać.
Być może myślisz tak podświadomie.
Pamiętaj że ci ludzie wokoło zazwyczaj mają gdzieś Ciebie i siebie nawzajem. Więc ty też powinieneś mieć ich gdzieś
_________________ Do you not cross the border line
Between good and evil?
You got to find your own state of mind
You’re reaching out for another world
A place where dreams come true
A place to create, a mental atmosphere [Cosmic Gate - Mental Atmosphere]
Impuls
Dołączył: 28 Maj 2011 Posty: 15 Skąd: z północy
Wysłany: Nie 29 Maj, 2011 01:47
Tak mi przyszło teraz na myśl drevash, że jak to jest możliwe, że społeczeństwo jako takie w ogóle jest w stanie funkcjonować w zdrowy sposób, kiedy "każdy ma każdego gdzieś". Jak to się dzieje, że państwo się w ogóle nie rozpada, przecież choćby dla przykładu, do pracy/szkoły każdy przychodzi w znieczulicy i bez znaczenia czy tamta "buda będzie tam jeszcze jutro stała gdy tu przyjdę czy już nie",a społeczeństwo to podobno m.in. "sieć wzajemnych stosunków społecznych" cokolwiek to znaczy. Bynajmniej nie oczekuje odpowiedzi, ale jakoś mi ta uwaga poprawiła nastrój nie wiedzieć czemu
Bynajmniej nie oczekuje odpowiedzi, ale jakoś mi ta uwaga poprawiła nastrój nie wiedzieć czemu
Może nie oczekujesz, a jednak je prowokujesz. W każdym razie napiszę co myślę:
Ludzie dzielą się z grubsza na aktywnych i pasywnych. Oczywiście niedokładnie, każdy ma trochę tego i trochę tego. Ale generalnie osoby "bardziej bierne" to są właśnie ci milczący ludzie wokół, którzy zaczynają kooperować dopiero gdy zysk jest wyraźny (praca). Natomiast ci aktywni podejmują sporo działań spontanicznie, podejmują różne wyzwania i angażują się. Często wysoko awansują, a jeśli są altruistami to udzielają się społecznie i politycznie.
Tak było od zawsze, lecz proporcje były zdrowsze. Niestety, postępująca cywilizacja spycha na różne sposoby wiele osób w stan pasywny (ja dla przykładu spokojnie mógłbym być aktywistą gdyby nie te cholerne lęki - choroba cywilizacyjna). I niestety, wróży to zapewne przeobrażenie społeczeństwa.
btw,
A napisałem tak dlatego, bo uważam że "mienie wszystkiego gdzieś" jest dla fobika dobrym podejściem. Fakt że społęcznie jest to podejście negatywne ale jednostce może przynieść uglę
_________________ Do you not cross the border line
Between good and evil?
You got to find your own state of mind
You’re reaching out for another world
A place where dreams come true
A place to create, a mental atmosphere [Cosmic Gate - Mental Atmosphere]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.