Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Ucieczka w świat marzeń
Autor Wiadomość
Anita1055 

Dołączyła: 15 Maj 2011
Posty: 290
Skąd: Podlaskie
Wysłany: Pią 22 Lip, 2011 11:23   

Do niedawna bardzo często, praktycznie w każdej wolnej chwili marzyłam. Miałam kilka wersji swojego życia. Czasem byłam duszą towarzystwa, a czasem mieszkałam sama na kompletnym odludziu. Wciąż rozbudowywałam swój świat, dopracowałam go w wielu szczegółach, ale jakiś czas temu przestało mi to sprawiać przyjemność. Stwierdziłam że to co robię to kompletny idiotyzm, a wracając do prawdziwego życia czułam się źle, pusto. Zaprzestałam więc marzeń i wróciłam do codziennego, bezsensownego i niezwykle nudnego życia :roll: .
Ostatnio zmieniony przez Anita1055 Pią 22 Lip, 2011 11:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Iskierka 

Wiek: 19
Dołączyła: 22 Cze 2011
Posty: 5
Wysłany: Pią 22 Lip, 2011 21:24   

Ja bardzo często myślę że moje marzenia to kompletny idiotyzm;/ Czasem boję się że dostanę od tego w głowę albo coś takiego...


Jednak nie potrafię chyba przestać, kiedyś przestałam na jakieś może 4 dni i nic się niby nie stało jednak ciężko potem było mi wrócić do tego świata marzeń (ale w końcu się udało ;-) )

Mój świat wyobraźni jest bardzo rozbudowany, jestem w nim codziennie, praktycznie dzieje się wszystko równolegle do realiów... Rano to rano, noc to noc, chodzę w nim do szkoły, jeżdżę autobusem jednak miasto jest inne i ludzie całkiem nowi i ja chyba też całkiem inna

-------------------------

Czasem nachodzi mnie taka myśl, że chciałabym pogadać z kimś o tym jak wygląda mój świat, opowiedzieć komuś o nim... dowiedzieć się jak wygląda on u kogoś innego. Może jest ktoś chętny?? ;-) :?:

Ja tam się cieszę, że mam marzenia ! :->
 
     
Beasza 

Wiek: 18
Dołączyła: 04 Lip 2011
Posty: 124
Skąd: Slask
Wysłany: Pią 22 Lip, 2011 22:02   

Ja jestem chetna:-) :-)
_________________
"Wielu ludzi predzej by umarlo,niz zaczelo myslec-i rzeczywiscie tak robia" B.Russell
 
     
Iskierka 

Wiek: 19
Dołączyła: 22 Cze 2011
Posty: 5
Wysłany: Pon 25 Lip, 2011 11:40   

Beasza to może jakoś przez GG pogadamy, co ty na to?? ;-)

Ech a ja od wczoraj nie mogę jakoś wrócić do marzeń :-/

A mam jeszcze takie pytanie, bo mi się zdarzają takie przypadki, że coś sobie wymyślę w tym swoim świecie, a potem coś podobnego zdarza się w rzeczywistości, ktoś może ma tak samo :?: Ja wiem, że to jest co najmniej dziwne, no ale cóż.. :-? . Nie zdarza mi się to często, ale się jednak zdarza...
_________________
"jedyne miejsce którego nie mogę opisać, daje mi wolność, jak ptak rozcinam powietrze lecę przed siebie skrzydła szeroko rozpięte marzę widzę horyzont"
 
     
birr

Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 18
Wysłany: Pon 25 Lip, 2011 20:02   

Macie w ogóle jakieś marzenia, które występowały przed braniem leków? Bo ja od kiedy biorę nie mam w ogólle...
 
     
TysonX 


Wiek: 23
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 276
Wysłany: Sro 27 Lip, 2011 12:50   

eh, jak tak czytam niektóre posty to się zastanawiam czy każdy fobik czy osoba unikająca tak ma ... Ja nie żyje w świecie marzeń, nie stworzyłem sobie żadnego świata, jest w swoim, własnym, realny. Mój świat marzeń odnosi się tylko do jednego ... Czasem sobie za dużo wyobrażam, np. mam sie z kimś spotkać i sobie wyobrażam to i owo, czasem nawet planuje jakąś dalszą przyszłość, jak mogę być szczęśliwy z tą osobą ... A później przychodzi wiekie rozczarowanie ;p Mam skłonność do wyobrażania sobie różnych rzeczy, a one przechodzą w marzenia.
_________________
Od życia każdy ma tyle ile sam sobie weźmie !!
 
     
Iskierka 

Wiek: 19
Dołączyła: 22 Cze 2011
Posty: 5
Wysłany: Czw 28 Lip, 2011 14:17   

Ehh.. to żałuj taki własny świat to fajna sprawa, można w nim robić co się chce i przeżyć chwile o których tylko się marzy :-> jedyną jego wadą jest, że zabiera dużo czasu

Czasami myślę, że gdybym miała ciekawsze życie to niepotrzebowałabym uciekać w marzenia... (już kiedyś tak była :-/ )
_________________
"jedyne miejsce którego nie mogę opisać, daje mi wolność, jak ptak rozcinam powietrze lecę przed siebie skrzydła szeroko rozpięte marzę widzę horyzont"
 
     
birr

Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 18
Wysłany: Pią 29 Lip, 2011 19:12   

Ja kiedyś lubiłem słuchać muzyki i marzyć jakby to było gdyby... Teraz nie mam nawet potrzeby słuchać muzyki.
 
     
keadilan 


Wiek: 25
Dołączył: 31 Lip 2011
Posty: 58
Skąd: pochodzi nadzieja
Wysłany: Pon 01 Sie, 2011 19:57   

Świat marzeń jest cudowny i ja rownież do niego lubię niejednokrotnie uciekać (przynaję bez bicia). :-)
_________________
Głowy mamy w chmurach po to, by być bliżej słońca.
 
     
mateo90 


Wiek: 22
Dołączył: 29 Lip 2010
Posty: 333
Skąd: Myszków
Wysłany: Pon 01 Sie, 2011 22:25   

Ja praktycznie cały czas siedzę w ,,moim świecie''. A jak słucham muzyki na słuchawkach to już całkiem odlatuję...
_________________
Może wiem najlepiej dlaczego tylko człowiek potrafi się śmiać: tylko on cierpi tak bardzo, że musiał wynaleźć coś takiego jak śmiech.

— Fryderyk Nietzsche
 
 
     
Urthon 
Pobody's nerfect


Wiek: 21
Dołączył: 27 Maj 2011
Posty: 2341
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 02 Sie, 2011 00:07   

Ja unikam takiego życia marzeniami - wolę myśleć o tym jak mogę zmienić je w rzeczywistość (a nie mam marzeń całkowicie nieosiągalnych). Siedzenie w wymyślonym świecie pogarsza mi samopoczucie gdy wracam do prawdziwego i pobudza negatywne myślenie.
_________________
“A man is a success if he gets up in the morning and gets to bed at night, and in between he does what he wants to do.”
 
 
     
Kalramu

Dołączył: 02 Sie 2011
Posty: 13
Wysłany: Wto 02 Sie, 2011 20:56   

Żyłam w kilku równoległych światach, wszystko się zaczęło jak miałam jakieś 4 lata.
Najpierw był tylko wyimaginowany przyjaciel, który mi towarzyszył w tym zwyczajnym życiu.
Później wykreowałam wyobraźnią już całe zastępy ludzi, sytuacji, miejsc.
Do rzeczywistości powracałam tylko w konieczności. A żeby jak najbardziej ograniczyć ta konieczność, unikałam ludzi i miejsc publicznych.
Kiedy poszłam do szkoły, wraz z upływem lat ubywało mi tego wymarzonego świata.
Zaczęłam się porównywać z rówieśnikami i było mi wstyd, że oni potrafią żyć normalnie i wszystkie przygody przeżywają tak w realu, a ja tkwię w wymysłach i mrzonkach.
Aż nabrałam wstrętu do siebie.
Nastał diabelnie :twisted: długi okres życia w szarej rzeczywistości. Nuda, pustka i stagnacja.
Próby wyjścia z tego przygniatającego stanu, aż dorobiłam się obłędu. To był dopiero czad. Zycie w rzeczywistości, ale umagicznionej. Te wymarzone światy mogły się schować przy tym szaleństwie.
A potem standardowo powrót na ziemię(depresja). Koniec z marzeniami, koniec z magią- w zamian nihilizm, zaczytywanie się w książkach psychologicznych i filozoficznych.
Taki swoisty masochizm.
I już nawet nie chce wracać do tych wymarzonych światów, bo zdaję sobie sprawę, że nie dam rady ciągnąć tyle etatów, nauka wymaga poświęceń. A nie chcę zawalić przyszłości.
Przyszłości, której notabene się boję jak :evil: diabli.
 
     
Mili 


Dołączyła: 05 Maj 2010
Posty: 316
Wysłany: Nie 14 Sie, 2011 12:23   

Ja zawsze dużo fantazjowałam,bo jak tego nie robić skoro ma się dość otaczającej rzeczywistości? Kiedyś bardzo lubiłam ten mój drugi świat bo spełniały się w nim największe marzenia,wszystko udawało.W końcu jednak przestraszyłam się, że całe moje życie minie tylko w mojej wyobraźni,a w rzeczywistości nic kompletnie nie osiągnę,nie przeżyję.Nie podoba mi się perspektywa samej siebie za 20 lat, będącej w tym samym punkcie co dzisiaj i do tego bujającej w obłokach. Takie marzenia przynoszą na bieżąco pewnego rodzaju przyjemność,ale w dalszej perspektywie mogą być nieco dołujące,ja zaczynam pomału to odczuwać. Pół biedy jeśli chodzi o te teoretycznie-np przy dużym nakładzie pracy- możliwe do spełnienia.Gorzej z tymi totalnie oderwanymi od rzeczywistości,wymagającymi prawdziwego cudu żeby mogły stać się prawdą...A takich oczywiście mam najwięcej.Myślę że mam za dużo czasu na takie myśli, siedzenie w zamkniętym pokoju,co oczywiście często robię sprzyja temu wszystkiemu..teraz idę na studia i na pewno będę mieć mniej czasu niż w lo, Jak mi go trochę zostanie chciałabym w końcu zacząć rozwijać moje zainteresowania (żeby tylko stres przed zapisaniem się i chodzeniem na zajęcia tego nie popsuły :evil: ) i może wtedy zacznę w końcu tworzyć może nie aż tak cudowny jak wyimaginowany ale bardziej satysfakcjonujący niż mój obecnie realny świat...Zobaczymy,narazie mam dosyć dobre chęci, może kolejny raz inni mnie nie sprowadzą brutalnie na ziemię :-P
 
     
Eeyore 


Wiek: 23
Dołączył: 31 Lip 2011
Posty: 70
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 14 Sie, 2011 16:35   

Mili napisał/a:
(żeby tylko stres przed zapisaniem się i chodzeniem na zajęcia tego nie popsuły :evil: )

Wrodzona ciekawość każe zapytać co to za zajęcia? :)

Światu marzeń mówię zdecydowane nie. Staram się jak najczęściej i jak najskuteczniej wyłapywać i blokować tego typu myślenie. Im bardziej tworzyłem sobie piękne wizje tym bardziej rzeczywistość wydawała się kompletnie byle jaka więc coraz częściej lądowałem w tym innym świecie. Trochę to jest jak używki, im dalej tym więcej i częściej trzeba je stosować.
_________________
Przeciąg trzaska złudzeniami.
 
     
Mili 


Dołączyła: 05 Maj 2010
Posty: 316
Wysłany: Nie 14 Sie, 2011 18:38   

Na pewno angielski,ale żeby ktoś mnie w końcu porządnie przycisnął,mam dość samego chodzenia na zajęcia bez wyraźnych efektów. Jestem leniwa i samej ciężko mi się zmobilizować ;-) Dalej o ile czas pozwoli (i psychika :-P ) gitara i nurkowanie :-)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.