Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Niewykorzystany potencjał. Przykład z życia.
Autor Wiadomość
prohibit 

Wiek: 23
Dołączył: 16 Gru 2011
Posty: 1
Skąd: Mazowieckie
Wysłany: Pią 16 Gru, 2011 13:36   Niewykorzystany potencjał. Przykład z życia.

Mam problem. Otóż uwielbia muzykę, piszę swoje własne teksty, przesiąknięte emocjami do świata, uczuciami do ludzi i refleksjami nad sobą. Do tego gram i komponuje na gitarze elektrycznej oraz śpiewam. ALE BARDZO TRUDNO MI SIĘ OTWORZYĆ NA 100%.
Moi bliscy mówią mi, że mam bardzo mocny głos, ale żeby go wydobyć muszę krzyczeć niemal na całe gardło, co nie podoba się np sąsiadom, a najgorsze jest to, że MAM TEGO ŚWIADOMOŚĆ, bo mało kto lubi rocka i często słyszę, żebym dlatego nie grał. Być może bzdurne powody, ale ja się normalnie wstydzę. Boję się, że coś mi się nie uda, że będzie się ktoś śmiać... To moja fobia, która potrafi mnie niemal sparaliżować. Od małego uprawiam sport, mam duże serce i gdy się zestresuje podczas śpiewu to czuje jak ciśnienie rozrywa moją klatkę piersiową. Od pewnego czasu staram się grać przy kimś, żeby ćwiczyć tremę, nie najgorzej mi idzie, ale jakbym miał pójść do np mam talent to bym nawet nie wyszedł na scenę... A bardzo bym chciał coś z tym zrobić. Nie mam marzeń, żeby być gwiazdą, chciałbym śpiewać swobodnie przy innych znajomych. Dać koncert na jakimś lokalnym festynie.
Mam za to(mam nadzieje, że tak naprawdę jest) kochaną dziewczynę, która sama ma podobne fobie, a nawet jest zamknięta dużo bardziej niż ja.Czasem nie mówi nic. Ona tak ma ze względu na przymus społeczny jakim jest akceptowanie obcych standardów i jak myślę sobie, że gdyby nie trafiła na mnie to w tym świecie chorych ideałów nigdy by sobie nie poradziła sama(i nie mówicie, że właśnie przeze mnie się nie otwiera, bo ma łatwiej, bo równie dobrze przeze mnie się nie zabiła)... Nie znamy się długo bo kilka miesięcy, ale mimo to ciężko jest jej wyznać cokolwiek, za to jest świetnym słuchaczem i wystarczy, że rozmawiam z nią prowadząc monolog i to już daje mi często możliwość ponownego przemyślenia sprawy i refleksji. Być może nie mam w niej oparcia takiego jakbym chciał, ale mam jej zrozumienie moich problemów z wzajemnością - czyli mam to, czego nie mogę znaleźć u znajomych. Co więcej utrudnia mi sprawę to, że nie mam przyjaciół... Mam znajomych, setki... Ale unikam ich ze względu na to, że nie mogę liczyć na ich empatie. Wolę mieć jednego przyjaciela niż milion znajomych. I faktycznie tak jest, że mój problem nie dotyczy tylko gitary - dotyczy również kontaktów społecznych. Nie mogę się dogadać z ludźmi. Ten świat jest taki obcy dla mnie. Większość osób chce wyglądać dobrze, chce być poważana przez wygląd, status majątkowy, przynależność do grupy społecznej - nie chce znać takich ludzi, którzy w takich kryteriach oceniają innych. I kryje się przed nimi. Co prawda jak dojdzie co do czego to radzę sobie całkiem dobrze, nie panikuje w stresowych sytuacjach, to mój plus. Dlatego ćwiczę swoją tremę przy innych i zdaję się, że to naprawdę działa. Po prostu wrzucam sam siebie na głęboką wodę - a jak się uda to mam satysfakcję, że zrobiłem to z własnego wyboru co jest wartościowe i budujące na przyszłość. W tym jednak przeszkadza mi moja dwubiegunowość umysłowa... Jednego razu mam wszystko gdzieś i np wydzieram się na cały głos, podkręcam piec do 100W(mieszkam w bloku) i nie daje żyć sąsiadom - mam tak maks 3-4 razy do roku. Większość czasu sam siebie hamuje. Mój umysł jest takim motorem napędowym. Jak coś mu nie pasuje, bo ma "zły humor" to nie da rady na nic, zostaje tylko wyśpiewać i wygrać kilka kawałków o smutku i cierpieniu, które sam napisałem po zdarzeniach z mojego krótkiego, burzliwego lecz doświadczonego życia. Co więcej mam takie okresy w których nie wychodzę z domu przez miesiąc - w ostatnich kilku latach zdarzało mi się to parokrotnie, tylko na jesieni. Wtedy denerwuję się bez potrzeby mimo, że jestem wyjątkowo cierpliwą osobą.
Wiem doskonale, że mam potencjał - mam poczucie własnej wartości co poniektórzy spostrzegawczy już zauważyli. Lecz boję się go wykorzystać, bo mam ciągle wrażenie. że może mi to się nie udać i przestane wierzyć w siebie. A każdy boi się stracić grunt pod nogami. Każdy boi się samotności. Nie zadam żadnego pytania, lecz czekam, aż ktoś szczery i uczciwy zamieści swoje spostrzeżenia.
_________________
"nie szata zdobi człowieka - zdobi go jego podejście do innych." - Tomasz Kościański
 
     
Matthias 

Wiek: 22
Dołączył: 26 Gru 2010
Posty: 575
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 16 Gru, 2011 18:39   

Co tu można napisać? Poza tym, że chyba większość osób z fobią to osoby, które mają ogromny potencjał w różnych dziedzinach, a który kompletnie jest niewykorzystany. Nawet jeśli ktoś pisze, że nic go nie interesuje, na niczym się nie zna, jest głupi itd., to fakty są takie, że drzemią w nim spore możliwości, które dotąd nie były wykorzystywane. Pytanie co zrobić, by wreszcie odpalić? Jakby odpowiedź była prosta, to chyba nie mielibyśmy takiego problemu. Jedyną możliwością jest chyba postawić wszystko na jedną kartę, zaufać w swoje możliwości i nie zrażać się jeśli coś się nie uda, tylko podnosić się i iść dalej, ciągle do przodu.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.