Nawet nie mam GG, nie wchodzę na czaty,
nawet jak wejdę to nie mam odwagi z nikim pisać, nie udzielam się na forach.
Niby jestem anonimowy ale wciąż czuję lęk, boję się oceny innych, wyśmiania.
Czytam to forum od dawna i dopiero teraz odważyłem się coś napisać.
Wiek: 25 Dołączył: 03 Sty 2010 Posty: 145 Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 12 Sty, 2010 23:55
Hehe, śmieszny post
Oczywiście żartuje
U mnie na szczęście tak daleko się problemy nie posunęły, choć prawdą jest że krępują mnie takie prywatne rozmowy przez gg i raczej ich unikam, chatów w ogóle nie znoszę więc tu się problem sam rozwiązał.
Co do for, to jest tak ze zwykle wystarczy się przemóc, zwykle dość ciężko jest się wkręcić, i na początku oczywiście jest krępacja przy pisaniu postów, ale myślę że wraz ze stażem na forum, zacznie zanikać
Co do wyśmiania, to wydaje mi się że mimo wszystko na fajne forum trafiłeś, i tutaj nawet jak pozwolisz sobie na szczerość, nie znajdzie się osoba która uzna Twoje problemy za błahe czy śmieszne.
Pisząc ten post poczyniłeś krok w dobrym kierunku, może i niewielki, ale zawsze ten kroczek do przodu
_________________ Hej, hej, hej, inni mają jeszcze gorzej.
plamka123
Wiek: 25 Dołączyła: 21 Sie 2009 Posty: 2083 Skąd: z piekła rodu :P
przez internet brak jakiegokolwiek leku mogę być jaka chce , mogę każdego dnia być inna mogę być każdego dnia kimś innym i mogę gadać najróżniejsze obrzydliwe, wstydliwe nienormalne ,smutne ,szczekliwe rzeczy na mój temat mogę siebie przedstawić w dobrym świetle i mogę przedstawić w siebie w złym świetle , mogę siebie ośmieszyć , mogę siebie pochwalić i zrównać z ziemia nie zależny mi na tym:P i jednocześnie potem się wstydzę jak ktos mnie spodka i zna na żywo głowę w dół i udaje ze to nie ja
_________________ Który z panów chciałby zostac moim przyjacielem od serca od spraw duchowych ?
Nienawidze pisać na gg, w ogole jakiekolwiek chaty czy komunikatory mnie stresują bo wiem że ktoś czeka na mają odpowiedź a ja nie wiem np. co mu napisać. Na forum jest o tyle latwiej ze moge komus odpowiedzec po kilku dniach albo wcale, ale mimo wszystko też się stresuję, duzo postów napisalam i nigdy nie odważylam się ich wyslac, ale z czasem jest coraz latwiej. Jacek, mam nadzieje że to nie bedzie twój jedyny post, przelam się
Dziekuję za miłe przyjęcie i wsparcie
Właśnie staram się przełamywać moje lęki, mam nadzieję, że to forum mi w tym pomoże. Wiem, że ze mną jest coś nie tak
i muszę nad sobą pracować ale jestem dobrej myśli.
Ola napisał/a:
A jak jest Jacek w realu? Tak samo jak w internecie?
W realu może nie jest aż tak źle ale szału też nie ma :p
Studiuję, jak gdzieś muszę coś załatwić to idę. Czasem nawet z kimś rozmawiam :p .
Zdobyłem się na odwagę na wizytę u psychiatry (stres niesamowity, na szczeście trafiłem na bardzo miłą panią doktor)
W przyszłym tygodniu pewnie wybiorę się do psychologa, chociaż mam stracha.
Lista moich problemów chyba niepełna:
- problemy w kontaktach z ludźmi
- brak tematów do rozmów
- problem z zabieraniem głosu w grupie
- nie potrafię mówić o sobie
- brak przyjaciół
- ciche mówienie
- wystąpienia publiczne (prezentacje, referaty to koszmar)
- mam wrażenie, że nikt mnie nie lubi
- bardzo niska samoocena
Uff drugi post...
Ostatnio zmieniony przez jacek Czw 04 Lut, 2010 19:34, w całości zmieniany 1 raz
Ja na początku trochę się stresowałam przy pisaniu tych postów, ale teraz już nie. Przyzwyczaiłam się. A na gg nie mam większych problemów, ale i tak rzadko z kimś gadam bo myślę, że nie nikt nie ma ochoty ze mną gadac.
też na początku krępowałam się tu pisać, myślałam nad każdym zdaniem, poprawiałam a teraz lecę co mi przyjdzie na myśl ty też dasz radę, np. załóż sobie że np. po jednym poście na dzień, chociażby w temacie "odliczamy w dół"
Ja nie mam GG a na czaty wchodziłam kiedyś i zniechęciłam się, tam faceci od razu prosto z mostu pytali się o rozmiar biustu, o to jak jestem ubrana a co to ich obchodzi, nie będę się tłumaczyć z tego jak wyglądam, bo to nie ich zakichany interes, chodzi o nieśmiałość ale nie tylko, nie chciało mi się gadać z pustakami, nie mój poziom intelektualny, jakoś mnie to nudziło Jak wspomnisz, że jesteś dziewicą to od razu dostajesz 15 prywatnych wiadomości, bez sensu Nie o takie zainteresowanie mi chodziło a o zwykłą przyjaźń
Też mam podobne problemy od pewnego czasu. Zaniedbałem wszystkie znajomości na gg. Po prostu czuję że ktoś nie ma ochoty ze mną rozmawiać. Od pewnego czasu mam trudności z pisaniem na forum. Piszę post na stronę A4, a w końcu stwierdzam że źle to wygląda i wszystko kasuję. Cała wypowiedź z miejsca zmienia się w kilka zdań Czasem czuję że większą fobie mam w necie niż w realu. Z kolei w realu nie wiem gdzie mógłbym kogoś poznać i tu koło się zamyka.
Dobrze że studiujesz i starasz się z tego wychodzić.
mi sie przez neta ciężko rozmawia z dziewczynami, praktycznie nie potrafie musze sie bardzo przymusić i postarać ale przez to czesto nienaturalne to takie jest, jak gra w jakimś przedstawieniu czy coś i wiem że dziewczyna wie że to takie sztuczne i mi sie w końcu odechciewa całkiem rozmawiać bo dochodze do wniosku że to nie ma sensu, znaczy to że rozmowa jest sztuczna nie znaczy ze kłamie czy coś, w żadnym wypadku, ale gadam o nudnych rzeczach przewaznie itd schodzi mi
Wiek: 26 Dołączył: 11 Paź 2009 Posty: 1529 Skąd: ta nieufność i nieśmiałość
Wysłany: Czw 28 Sty, 2010 00:12
Ola napisał/a:
też na początku krępowałam się tu pisać, myślałam nad każdym zdaniem, poprawiałam a teraz lecę co mi przyjdzie na myśl
Tez tak miałem, teraz starem się ze wszystkim dzielić co mi się akurat nasunie na myśl. Może czasami pisze od rzeczy ale cóż jestem tylko człowiekiem a nie idealnym stworzeniem
_________________ "Zobaczysz uciekniemy stąd
Znikniemy między pomiędzy gdzieś"
Na chaty nie wchodzę, a na gg ciągle na niewidocznym. Na naszej klasie jak widzę, że ktoś wysłał mi jakąś wiadomość to czasem czytam ją za pare dni jak ochłone, bo mam wrażenie, że jest tam pewnie jakiś głupi komentarz dotyczący mojej osoby, ale póki co jeszcze takiego nie było uf . A tutaj na forum podoba mi się, ale jeszcze za krótko tu jestem ;P Jak się zalogowałam to w nocy miałam sen, że ktoś wysłał mi prywatną wiadomość o treści
"Idź stąd"
Ja nie mam GG a na czaty wchodziłam kiedyś i zniechęciłam się, tam faceci od razu prosto z mostu pytali się o rozmiar biustu, o to jak jestem ubrana a co to ich obchodzi, nie będę się tłumaczyć z tego jak wyglądam, bo to nie ich zakichany interes, chodzi o nieśmiałość ale nie tylko, nie chciało mi się gadać z pustakami, nie mój poziom intelektualny, jakoś mnie to nudziło Jak wspomnisz, że jesteś dziewicą to od razu dostajesz 15 prywatnych wiadomości, bez sensu Nie o takie zainteresowanie mi chodziło a o zwykłą przyjaźń
Cały urok chatu. To nie miejsce na szukanie przyjaźni
Jeśli chodzi o fora, to raczej mogę pisać bez żadnych zahamowań i w sumie przychodzi mi to dosyć łatwo. Nie wchodzę w dyskusję, bo rzadko kiedy mam coś do powiedzenia, więc jak już piszę to w takich luźniejszych tematach. Ale i to dużo daje. Posiedzę, wygadam się i sobie pójdę, mając świadomość, że i tak każdy to oleje
Na chaty nie chodzę, bo nie lubię. A na gg rozmawiam od czasu do czasu. Przeważnie nie odzywam się pierwsza, co nie znaczy, że nie chcę pogadać. Po prostu odezwanie się i rozkręcenie rozmowy to nie dla mnie ^^
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.