Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Języki obce a osobowość unikająca
Autor Wiadomość
Dzikuska 

Wiek: 33
Dołączyła: 09 Lip 2010
Posty: 12
Wysłany: Wto 27 Lip, 2010 14:05   Języki obce a osobowość unikająca

Witam wszystkich. Jeżeli taki temat gdzies istnieje przepraszam, ale nie znalazłam. Mam pytanie, jak i czy sobie radzicie z językami obcymi? Dla mnie wypowiedzi po polsku są źródłem stresu a w języku obcym następuje całkowita blokada. Zapisałam sie kiedyś na kurs grupowy j.niemieckiego i żałowałam, bo czułam sie strasznie, jak ograniczona umysłowo idiotka. Z przerażeniem odkryłam, że kompletnie brakuje mi odwagi, aby wydusić z siebie chociażby nieskładne zdanie. W efekcie zrezygnowałam z kursu, nie chciałam się bardziej upokarzać. Ale komunikatywna znajomość któregoś z języków obcych to konieczność w dzisiejszych realiach. Jak sobie z tym radzicie?
 
     
FlyLeaf 

Dołączyła: 04 Lip 2010
Posty: 549
Ostrzeżeń:
 5/3/4
Wysłany: Wto 27 Lip, 2010 14:13   

[....]
Ostatnio zmieniony przez FlyLeaf Wto 10 Sie, 2010 20:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
zamul22 


Wiek: 24
Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 390
Wysłany: Wto 27 Lip, 2010 15:03   

W szkole mialem angielski i niemiecki ale umiem tylko ten pierwszy. Z angielskiego zawsze mialem dobre oceny z kartkowek i zaliczen, gorzej kiedy musialem cos powiedziec. Nauczyciele wiedzieli ze jestem nie smialy i mnie nie pytali. Ogolem dobrze rozumiem i czytam po angielsku i zawsze mialem 5 z angielskiego na koniec roku, ale zdania nawet nie wydusze. W sumie po polsku tez nie umiem mowic to pewnie dlatego:D
 
     
patryk.j 

Wiek: 27
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 154
Skąd: kraków
Wysłany: Sro 28 Lip, 2010 13:23   

po angielsku czytam i rozumiem co się do mnie mówi
ale mam problemy z wypowiedzeniem poprawnego gramatycznie zdania
później już na spokojnie po namyśle całkiem mi to wychodzi
_________________
Rzeczywistość zostanie rzeczywistością,nawet wtedy kiedy na maxa przestaniesz w nią wierzyć.

Mówiąc o swoich słabościach dajesz ludziom broń do ręki.
 
     
unneeded


Wiek: 22
Dołączył: 03 Lip 2010
Posty: 16
Wysłany: Sro 28 Lip, 2010 18:07   

Ponoć języka naprawdę dobrze można się nauczyć tylko wyjeżdżając do kraju gdzie jest on na co dzień używany. Tam sytuacja wymusi na nim ekspresową naukę, a i mówienie w obcym języku nie będzie sztuczne i śmieszne jak na lekcji w szkole. Na upartego można kończyć kursy konwersacyjne, jeśli ktoś się zaangażuje to coś tam mu w głowie zostanie...
 
     
Neuroza 


Wiek: 27
Dołączyła: 17 Sie 2010
Posty: 32
Skąd: zza szyby
Wysłany: Nie 22 Sie, 2010 17:19   

Mam nadzieje, ze nie jestem tu jedyna osoba, ktora ma dokladnie odwrotnie, tzn. latwiej mi mowic w obcym jezyku. Nie wiem, z czego to wynika, moze z tego ze nikt nie wymaga wtedy ode mnie perfekcji i w zw. z tym sama tez pozwalam sobie na bledy? Moze traktuje to troche jak gre? Dziwne, ze kiedy rozmawiam w jezyku obcym nawet z Polakiem, jestem o wiele bardziej otwarta i potrafie powiedziec rzeczy, ktorych po polsku bym tej osobie nie powiedziala. Czuje sie pewniej, tak, jakbym uwazala, ze odbiorca nie zrozumie wszystkiego, ze sens sie gdzies zatrze? :shock:
_________________
"Nim w obraz doprawdy nad wyraz spójny,
przedrze się lęk odejmując mu treści..."
 
     
Karolek 


Wiek: 20
Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 434
Skąd: Norway (taka wioska na polnocy)
Wysłany: Pią 24 Wrz, 2010 13:40   

JA mieszkam w Norwegi i powiem ze wcale mi to nie pomaga w nauce norweskiego, musze sie go nauczyc, ale kompletnie nie radze sobie z rozmowa. Jezyk mi sie placze i nie wiem co mowie, w myslach wyglada to niezle ale jak zaczne mowic to wszystko psuje...
_________________
Wiesz, że miało być inaczej mimo to nic się nie zmienia
(To ta ziemia każe nam mieć marzenia)
Mieliśmy chłonąć to, o co walczyły pokolenia

Stojąc naprzeciwko świata miała nie łapać nas trema

Podnieś ręce do góry, może nie zaczną strzelać
 
 
     
plamka123 

Wiek: 25
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 2083
Skąd: z piekła rodu :P
Ostrzeżeń:
 5/3/4
Wysłany: Pią 24 Wrz, 2010 21:09   

Cytat:
latwiej mi mowic w obcym jezyku


ja mam dokładnie tak samo
_________________
Który z panów chciałby zostac moim przyjacielem od serca od spraw duchowych ?
 
     
nieves 
Elficka Księżniczka


Dołączyła: 21 Cze 2010
Posty: 6603
Skąd: z innej bajki
Wysłany: Pią 24 Wrz, 2010 22:50   

plamka123 napisał/a:
Cytat:
latwiej mi mowic w obcym jezyku


ja mam dokładnie tak samo

Ja niestety nie. :-/

unneeded napisał/a:
Ponoć języka naprawdę dobrze można się nauczyć tylko wyjeżdżając do kraju gdzie jest on na co dzień używany. Tam sytuacja wymusi na nim ekspresową naukę, a i mówienie w obcym języku nie będzie sztuczne i śmieszne jak na lekcji w szkole.

Na mnie to nie podziałało :-(
 
     
obsydianka 


Wiek: 20
Dołączyła: 04 Maj 2010
Posty: 854
Skąd: Opole
Wysłany: Pon 27 Wrz, 2010 15:42   

Ja również mam problemy z mówieniem w języku obcym. Tak samo jak Dzikuska, kłopot stanowi dla mnie sklecenie kilku zrozumiałych zdań w języku ojczystym, a co dopiero w jakimś innym.

W gimnazjum trafiłam niestety do zaawansowanej grupy z angielskiego. Nie wiem jak przeżyłam tę trzyletnią gehennę :-( . W liceum, w mojej grupie, nie było asów z angielskiego i, choć radziłam sobie kiepsko, nie przejmowałam się tym zbytnio. Zresztą przeuroczą anglistkę olewaliśmy równo. Dla odmiany, z niemieckim miałam przerąbane: ani beee, ani meee, ani kukuryku ;-) . I dodam, że musiałam z siebie robić idiotkę przy kilku olimpijczykach.

Na studiach chciałabym trochę nadrobić stracona lata, ale nie wiem jak pozbyć się lęku przed mówieniem.Plamka123, Neuroza, jak wy to robicie?
 
 
     
plamka123 

Wiek: 25
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 2083
Skąd: z piekła rodu :P
Ostrzeżeń:
 5/3/4
Wysłany: Czw 30 Wrz, 2010 22:53   

Hmm ja porostu kocham angielski i uwielbiam w tym jezyku mówic nie wazne czy dobrze czy nie ale i tak łatwiej mi niz w własnym jezyku bo w obcym mozesz sie pomylic i to nie bedzie nic dziwnego :P
_________________
Który z panów chciałby zostac moim przyjacielem od serca od spraw duchowych ?
 
     
Karolek 


Wiek: 20
Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 434
Skąd: Norway (taka wioska na polnocy)
Wysłany: Pią 01 Paź, 2010 08:01   

Ehh plamka123 tez tak chce :P Ja właśnie przez to ze boje się mówić, nie potrafię się nauczyć języków obcych, z angielskim tez mam wielkie problemy, a muszę opowiedzieć o muzyce na angielskim, jak ja mam to zrobić to nie wiem. Przetłumaczę sobie coś w google a później google mnie nauczy jak to mówić ale i tak pozostanie ten straszny lęk. Juz nie wiem co robić, próbowałem patrzenia się na sufit gdy coś mowie ale nic to nie daje, próbowałem sobie znaleźć jakiś punkt na którym skupie wzrok ale to tez nic nie daje....
_________________
Wiesz, że miało być inaczej mimo to nic się nie zmienia
(To ta ziemia każe nam mieć marzenia)
Mieliśmy chłonąć to, o co walczyły pokolenia

Stojąc naprzeciwko świata miała nie łapać nas trema

Podnieś ręce do góry, może nie zaczną strzelać
 
 
     
cośka 

Wiek: 22
Dołączyła: 30 Wrz 2010
Posty: 12
Skąd: Będzin
Wysłany: Pią 01 Paź, 2010 11:15   

Neuroza, plamka123 - ja mam podobnie. Nie wszystko potrafię powiedzieć po angielsku, ale przychodzi mi to łatwiej. Na zajęciach nigdy nie czułam stresu, żeby się wysłowić. Zupełnie inaczej niż na innych przedmiotach. Często nie mówię nic nawet jeżeli wiem coś na 100%. Później ktoś mnie ubiega, biją mu brawa (w przenośni, oczywiście), a ja siedzę poirytowana i wkurzona na siebie.
 
     
plamka123 

Wiek: 25
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 2083
Skąd: z piekła rodu :P
Ostrzeżeń:
 5/3/4
Wysłany: Pią 08 Paź, 2010 19:34   

od tego roku dostałam takiej blokady ze nikt nie zmusi mnie do mówienia...
_________________
Który z panów chciałby zostac moim przyjacielem od serca od spraw duchowych ?
 
     
Mizore 


Wiek: 20
Dołączyła: 21 Gru 2009
Posty: 78
Wysłany: Czw 21 Paź, 2010 23:25   

Mnie nauka języków obcych idzie sprawnie. Od dziecka byłam w nich dobra szybko przyswajałam wiedzę.
Gorzej natomiast mi ostatnio idzie z językiem polskim, gdyż nie umiem się wysłowić, mimo iż szukam szybko w głowie pasujących słów. Prędzej znajduję słowa w innych językach, niż tych, których szukam po ojczystym.
Strasznie mnie to zaczyna irytować :-|

Kiedyś chodziłam na kurs języka hiszpańskiego, ale zrezygnowałam, gdyż mnie to stresowało, a lenistwo także miało z tym coś wspólnego.
_________________
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.