Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Jakich sytuacji unikacie najczęściej?
Autor Wiadomość
nika811

Dołączył: 12 Lis 2008
Posty: 2548
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Czw 27 Lis, 2008 22:41   

Dla mnie najbardziej stresujące sytuacje to te, kiedy muszę komuś zwrócić uwagę, poprosić żeby coś zrobił itd. Bardzo duży problem stanowi dla mnie wydawanie poleceń grupie osób, z którymi pracuję. Jeżeli jeszcze te polecenia wydaję swoim rówieśnikom to jakoś mi to przechodzi przez usta natomiast kiedy muszę zwrócić uwagę komuś strszemu od siebie to, to już jest koszmar. Godzinami szykuję sobie słowa co i jak mam powiedzieć. W końcu pół godziny przepraszam a dopiero potem mówię co ma być zrobione. Nienawidzę tego. :-/
Ostatnio zmieniony przez nika811 Czw 27 Lis, 2008 23:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
LostSoul 


Wiek: 34
Dołączył: 08 Lis 2008
Posty: 57
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Czw 27 Lis, 2008 22:51   

Unikam sytuacji , w których się z kimś zapoznaje i siłą rzeczy wtedy muszę (powiem inaczej: wypada :( ) mówić mu cokolwiek o sobie (gdzie mieszkam, gdzie pracuje, co na codzień robię w życiu...)
 
 
     
dudzia 


Dołączyła: 14 Lis 2008
Posty: 83
Skąd: z głupiego miejsca
Wysłany: Pią 28 Lis, 2008 23:09   

Unikam sytuacji, w kórych mogę spotkać się z nieżyczliwym lub chamskim potraktowaniem, więc chadzam tamtędy, gdzie wiem, ze nie spotkam żadnych debili, itp.
 
     
Ender 
Last Gunfighter


Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 1020
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Pią 28 Lis, 2008 23:24   

O to ja podobnie.. unikam sytuacji, w których mogę paść 'ofiarą' chamstwa, tudzież nieprzychylnego potraktowania.
Boję się też odpowiedzialności związanej z podejmowaniem decyzji, na myśl, że będzie zła, wynikną negatywne konsekwencje, nie poradzę sobie etc.. dlatego z resztą ciężko mi idzie szukanie pracy..;/
Myślę, że trudna by była dla mnie sytuacja intymności duchowej, gdyby nawiązała się takowa między mną o jakąś kobietą..tzn. taka w której nie ma sztuczności, jesteśmy we dwoje.. tacy jakimi jesteśmy, budując głebszą relacje uczuciową... trudno mi to wyjaśnić, na szczęście nie muszę nad tym narazie myśleć ;)
 
     
dudzia 


Dołączyła: 14 Lis 2008
Posty: 83
Skąd: z głupiego miejsca
Wysłany: Pią 28 Lis, 2008 23:26   

Ender napisał/a:
trudna by była dla mnie sytuacja intymności duchowej, gdyby nawiązała się takowa między mną o jakąś kobietą..tzn. taka w której nie ma sztuczności, jesteśmy we dwoje..


Na wszystko przyjdzie pora, uwierz mi :-)
 
     
Ender 
Last Gunfighter


Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 1020
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Pią 28 Lis, 2008 23:36   

Fakt..choć wiekowo, to taka pora teoretycznie mogła by już przyjść ;) .. jednak, dotychczasowy brak takich sytuacji, powoduje u mnie obawy przed nawiązywaniem głębszych relacji, definiowania uczuć, budowania czegoś poważniejszego etc..
 
     
blondi1011 


Dołączyła: 18 Lis 2008
Posty: 854
Wysłany: Pon 01 Gru, 2008 14:40   

Najczęściej mam problem aby patrzeć komuś prosto w oczy, unikam też tańczenia na imprezach z osobami których nie znam - choć teraz wydaje mi się to zachowaniem całkiem racjonalnym hm... a w ogóle muszę dodać, że mam zahamowania jeśli chodzi o taniec...
_________________
Wszystko jest trudne zanim stanie się łatwe...
 
     
rocky 


Dołączył: 29 Gru 2008
Posty: 16
Skąd: inąd
Wysłany: Pon 29 Gru, 2008 17:43   

boje sie podejmowac decyzje(np. dot. rozpoczecia pracy dorywczej). a jak juz podejme po wielu nieprzespanych nocach, potrafie przez kolejne wynajdywac same negatywne strony i zrezygnowac z pracy po kilku dniach, zebym mial 'swiety spokoj' od nastręczających mysli...ostatnio tak mialem...masakra...
tez nie lubie nikogo upominac i kazac/prosic cos zrobic...ehh
_________________
I live in a fear...constantly...I never know why...
 
     
Skorpion 


Dołączył: 29 Gru 2008
Posty: 32
Wysłany: Pon 29 Gru, 2008 18:38   

Unikam rozpoczynania nowych projektów, podejmowania zobowiązań, chyba że jest jakiś wyraźny termin, do którego trzeba się wyrobić (wymuszony z zewnątrz) - jak w pracy. Zniechęca mnie myśl, że może nagle sytuacja zewnętrzna zmusi mnie do porzucenia planów i wszystkie moje wysiłki pójdą na marne albo chociaż będą musiały zostać odłożone na półkę.
 
     
7385 

Wiek: 19
Dołączyła: 02 Sty 2009
Posty: 4
Wysłany: Pią 02 Sty, 2009 02:24   

ja najczęściej uciekam z różnych tzw. imprez klasowych: wycieczek, wigilii, dyskotek, itp.
 
     
blondi1011 


Dołączyła: 18 Lis 2008
Posty: 854
Wysłany: Sob 03 Sty, 2009 14:38   

7385 miałam podobnie, ale zaprzyjaźniłam się z jedną koleżanką z klasy, potem dołączyły do nas dwie inne i teraz mamy niezawodną ekipę-trzymamy się zawsze razem-jest o wiele raźniej :lol:
_________________
Wszystko jest trudne zanim stanie się łatwe...
 
     
papierowo 


Wiek: 21
Dołączyła: 02 Sty 2009
Posty: 3
Wysłany: Sob 03 Sty, 2009 15:19   

unikam jak ognia wszelakich publicznych wystąpień w szerszym gronie np. na tle całej szkoły. strasznie stresujące są także sytuacje, gdy sama muszę coś załatwić w danym urzędzie bądź podobnych instytucjach. ale powoli staram się pokonywać swoje lęki i drobnymi kroczkami normalnie funkcjonować ;-)
 
     
Makaron 


Dołączyła: 16 Lis 2008
Posty: 172
Skąd: z foliowego worka
Wysłany: Nie 04 Sty, 2009 12:02   

Cytat:
rocku:boje sie podejmowac decyzje(np. dot. rozpoczecia pracy dorywczej). a jak juz podejme po wielu nieprzespanych nocach, potrafie przez kolejne wynajdywac same negatywne strony i zrezygnowac z pracy po kilku dniach, zebym mial 'swiety spokoj' od nastręczających mysli...ostatnio tak mialem...masakra...


doskonale cię rozumiem, jeszcze unikam tłoku a co z tym idzie - marketów, kościołów, targów, itp
_________________
"Piekło od czyśćca różni się tylko brakiem drzwi wyjściowych."

Kazimierz Matan
 
     
cbr600 


Wiek: 24
Dołączył: 31 Gru 2008
Posty: 432
Skąd: Żagań
Wysłany: Nie 04 Sty, 2009 12:16   

Sytuacji w stylu:
-Spotkań na mrozie
-"A co Pan o tym myśli", "Proszę to rozwinąć", "Jakie jest Pana zdanie na ten temat"
_________________
The Drama of the Gifted Child
 
 
     
gristle 


Wiek: 22
Dołączyła: 07 Sty 2009
Posty: 15
Wysłany: Sro 07 Sty, 2009 22:13   

zazwyczaj unikam ..

sorry zapomniałam. :oops:
_________________
'jeśli jesteśmy to nie ma śmierci'/Epikur
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.