Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Wstydze sie swojego wygladu jak jakis idiota
Autor Wiadomość
shyfcuk 

Wiek: 19
Dołączył: 19 Mar 2010
Posty: 1
Wysłany: Pią 19 Mar, 2010 19:46   Wstydze sie swojego wygladu jak jakis idiota

Od dluzszego czasu, zapewne kilka lat strasznie wstydze sie swojego wygladu. Nie chodze na zadne imprezy, spotkania klasowe, poniewaz mam zakodowane w swoim mozgu cos, co wmawia mi, ze jestem niemilosiernie brzydki i pechowy z powodu wygladu swojego ciala. Mam 18 lat, 179 cm wzrostu, ważę zaledwie 54 kg. Jestem chudy jak patyk, gdy tylko spogladam na siebie w lustrze jest mi wrecz niedobrze. Szczegolnie gdy musze wyjsc do szkoly, sklepu, czy w inne miejsce. Patrze na siebie w lustrze, na ten pryszczaty, brzydki ryj. Nastepnie na to ochydne cialo, naprawde nie wiem co ze mna jest, mam niesamowite kompleksy na temat swojego wygladu. Wstydze sie patrzec drugiej osobie w oczy podczas rozmowy, w ogole nie czuje sie komfortowo rozmawiajac z drugim czlowiekiem, poniewaz co chwile zamiast skupic sie na tym co ktos do mnie mowi, ja sie zastanawiam dlaczego ten ktos sie nie smieje z wyrazu mojej twarzy, badz dlaczego nie ucieka ze strachu. Na kazdym kroku wydaje mi sie, ze jestem wyjatkowo brzydki. Fobii spolecznej chyba nie mam, jedynie kompleks dotyczacy mojego wygladu bardzo mnie dreczy. Podczas ogladania zdjec, szczegolnie gdy znajduje sie posrod jakiejs grupy ludzi, zawsze mi wstyd, robie sie czerwony patrzac na ekran monitora na ktorym aktualnie wyswietlane jest zdjecie na ktorym jestem! Nie moge sie powstrzymac od mysli typu, co mysla ludzie ogladajacy to zdjecie na swoich komputerach, czy sie dziwia jak takie paskudztwo jak ja moglo powstac , itp.. Na kazdym zdjeciu wychodze najgorzej, mam jakis taki niewyrazny wyraz twarzy, tysiac pryszczow, oczy wydaja sie jakies takie zamulone jakbym nie wiedzial ze zyje, do tego ta chudośc ...

Po prostu jest mi wstyd! Jest to taki wyimaginowany wstyd, jednak nie potrafie sobie powiedziec, ze sa ludzie brzydsi, ktorzy wygladaja gorzej ode mnie i sie tym nie przejmuja. Nie umiem tego. Coż ja mam zrobic, zeby spojrzec w lustro i sie nie zawstydzic? Jak? A apropo z tym syfem na pysku to walcze z tym od jakiegos czasu, ale to dluga i nieciekawa historia.
 
     
Keisu 
Moderator
Adwokat diabła


Wiek: 18
Dołączyła: 09 Lis 2008
Posty: 812
Skąd: Wa-wa
Wysłany: Pią 19 Mar, 2010 23:44   

Czytając Twój temat , zastanawiałam się na ile procent mogę przyjąć ,że naprawdę realnie siebie oceniasz.Nie wiem jak wyglądasz i nie mam też zamiaru kierować się Twoim opisem.
Chcę Ci tylko powiedzieć że uważam iż nie ma na świecie ludzi brzydkich ,są tylko tacy którzy nie potrafią pokochać siebie samych.
Ja mam trochę inną sytuację , nie za wysoka , krępa ,nieprzeciętny trądzik przez który mnie przezywano(od 10 roku życia),krzywe zęby.Też nie miałam szacunku do siebie jak ty .
Aż postanowiłam sprawdzić czy naprawdę jestem taka brzydka.I okazało się , że w oczach innych widniałam jako drobna dziewczyna , o miękkich rysach i uroczym oryginalnym uśmiechu:).
Czasem to co nam się wydaje być prawdą , okazuje się ogromnym kłamstwem.
Nawet jeśli inni by stwierdzili tak , jak ty myślisz to czy to ma Cię wykluczyć z tytułu bycia człowiekiem?
Pokaż mi takiego który powie Ci prosto w oczy , że z powodu trądziku lub chudości nie masz prawa żyć i funkcjonować jak inni ,to przyłożę mu z prawego sierpowego(tak dla wskrzeszenia iskry która zdominowałaby tę pustkę i głupotę).
Nie wiem co dalej napisać .Trudno wyartykułować komuś,że jest wart o wiele więcej niż mu się wydaje.
_________________
Ave.
Bez odbioru .
 
     
zamul22 


Wiek: 24
Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 390
Wysłany: Sob 20 Mar, 2010 02:10   

Tez nie potrafie patrzec w lustro, jak zobacze sie gdzies w lustrze w sklepie czy windzie odrazu odwracam wzrok:/ Ciezka sprawa, probowalem sobie wmawiac itp ale to nic nie daje. W tej sytuacji duzo daje dbanie o swoj wyglad, wiem po sobie ze jak sie lepiej ubiore to mniej to odczuwam.
 
     
mismay 

Dołączyła: 10 Lis 2009
Posty: 844
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Sob 20 Mar, 2010 11:54   

(...)
Ostatnio zmieniony przez mismay Wto 07 Wrz, 2010 15:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
plamka123 

Wiek: 25
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 2083
Skąd: z piekła rodu :P
Ostrzeżeń:
 5/3/4
Wysłany: Sob 20 Mar, 2010 12:23   

ja znowu mam tak ze właśnie tez nie należne do brzydkich dziewczyn tylko do ładnych(jak o siebie zadbam)a ze tego nie robię to inna sprawa.I też właśnie mój wygląd mi nie przeszkadza, może z wyjątkiem tego ze robię taka trupia twarz jak jestem zestresowana i wtedy pięknie już nie wyglądam.Ja raczej nie lubię swoich chorób i mojego wnętrza.
_________________
Który z panów chciałby zostac moim przyjacielem od serca od spraw duchowych ?
 
     
mismay 

Dołączyła: 10 Lis 2009
Posty: 844
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Sob 20 Mar, 2010 17:12   

(...)
Ostatnio zmieniony przez mismay Wto 07 Wrz, 2010 15:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Keisu 
Moderator
Adwokat diabła


Wiek: 18
Dołączyła: 09 Lis 2008
Posty: 812
Skąd: Wa-wa
Wysłany: Sob 20 Mar, 2010 20:23   

Jeśli mam być szczera...Pisaniem w ten sposób nie pomożecie temu chłopakowi .
No , może poczuje że nie tylko on na tym świecie ma spaczony obraz samego siebie.
Ale co to mu da?
Zauważyłam że problemem większości ludzi nie jest sam fakt nie akceptowania siebie , a porównywanie do innych.
Ja pomogłam sobie przyglądaniem się ludziom którzy w moich oczach byli brzydcy , i eureka ...Nikt ich za to nie tępił.
Ja patrząc codziennie w lustro również nie widzę spełnienia własnych marzeń.
Chciałabym być smukła , wysoka, mieć szczupłą twarz i tak dalej...
Ale musiałabym być zupełnie inną osobą a w sumie rzeczy dobrze się ze sobą czuję.Bo Zuzło (czyli mua :D ) jest jedno .a takich smukłych i pięknych setki...
_________________
Ave.
Bez odbioru .
 
     
Karen 


Dołączyła: 15 Maj 2009
Posty: 438
Wysłany: Sob 20 Mar, 2010 22:50   

to nic takiego, jak ktoś jest lalunią lub narcyzem to rozumiem, ale w innym wypadku nie rozumiem, po prostu brak dystansu do siebie :-) Nieśmiali zazwyczaj nie mają dystansu do siebie i dużo czasu spędzają ze sobą. Ja na fotach wychodzę jak trup a jak jestem w towarzystwie usypiam z nudów, ale mam to w nosie. Ja proponuje nie patrzeć w lustro, znaleźć zajęcia, basen, siłownia, jazda na rowerze... :-D Lustra to zły wynalazek, ten kto je wymyślił powinien wypłacić odszkodowanie za uszczerbki na zdrowiu psychicznym ;-)
 
 
     
plamka123 

Wiek: 25
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 2083
Skąd: z piekła rodu :P
Ostrzeżeń:
 5/3/4
Wysłany: Nie 21 Mar, 2010 16:32   

wstydzę się mojej choroby dlatego unikam ludzi nie wychodzę z domu bo boje się ze będą mnie wytykać palcami choć i tak już to robię mam świadomość tego ze ludzie nie akceptują mojej choroby czasami staram się nie pokazywać niektórym ludziom na oczy ciągle się ukrywam i daje ze ja to nie ja. Wstydzę się samej siebie.Bo czuje wstręt do samej siebie obrzydliwy wstręt i najgorsze jest to ze będzie coraz gorzej i to jest nieuniknione śmierć jest nieunikniona.
_________________
Który z panów chciałby zostac moim przyjacielem od serca od spraw duchowych ?
 
     
Keisu 
Moderator
Adwokat diabła


Wiek: 18
Dołączyła: 09 Lis 2008
Posty: 812
Skąd: Wa-wa
Wysłany: Nie 21 Mar, 2010 18:35   

Plamko ,ludzie nie są w stanie zaakceptować tej choroby bo jej nie rozumieją.
Tak samo jak ja nie rozumiem , jak można bać się np. psów .
Kogokolwiek , jakkolwiek pytałam co myśli o mojej fobii , mówił że to beznadziejne i że on nie wie jak tak można , i że tego nie rozumie.
I słusznie , bo sam nie ma tego problemu.
I zgodzę się z Karen :)
Lustra to wynalazek szatana ,albo jakiegoś zadufanego w sobie egoisty .
_________________
Ave.
Bez odbioru .
 
     
marcin 

Wiek: 20
Dołączył: 11 Gru 2008
Posty: 696
Skąd: opolskie
Wysłany: Nie 21 Mar, 2010 18:40   

a ja napiszę tak: lustro samo w sobie jest dobre, a wynalazkiem szatana są przeróżne fobie i kompleksy
 
     
Keisu 
Moderator
Adwokat diabła


Wiek: 18
Dołączyła: 09 Lis 2008
Posty: 812
Skąd: Wa-wa
Wysłany: Nie 21 Mar, 2010 18:43   

Fobie i kompleksy są akurat naszym wynalazkiem
_________________
Ave.
Bez odbioru .
 
     
marcin 

Wiek: 20
Dołączył: 11 Gru 2008
Posty: 696
Skąd: opolskie
Wysłany: Nie 21 Mar, 2010 19:44   

jak są naszym wynalazkiem, powinniśmy mieć nad nimi władzę
 
     
antyk
Moderator
666


Dołączył: 14 Lis 2008
Posty: 4885
Skąd: mam wiedzieć, co?
Wysłany: Pon 22 Mar, 2010 14:57   

Proszę nie pisać o fobiach itd. to temat o wyglądzie, nie szatanach :roll:
_________________
Do Sztokholmu wpływa prom
Ćpuny cieszą się z daleka
To Polacy wiozą amfę
Już pół miasta na nią czeka


Statystyki Naszego Forum
 
     
Waszka 


Wiek: 20
Dołączyła: 07 Mar 2010
Posty: 313
Wysłany: Pon 05 Kwi, 2010 19:36   

Eh, dla mnie te objawy są podobne do dysmorfofobii.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.