Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Randki
Autor Wiadomość
brunet 

Dołączył: 21 Wrz 2011
Posty: 485
Wysłany: Sob 28 Sty, 2012 08:51   

ja nie palę ;-)

jakoś nie mam ochoty z nikim się spotykać, za długa miałem przerwę i za dużo lat mam na karku
 
     
lazarescu 

Wiek: 27
Dołączył: 13 Sty 2012
Posty: 31
Skąd: Katowice
Wysłany: Sob 28 Sty, 2012 18:09   

Te staromodne zwyczaje bardzo mi się podobają, szkoda że zniknęły. Kiedyś nawet faceci się całowali na powitanie i nie było w tym nic złego.
 
 
     
damiano


Wiek: 24
Dołączył: 14 Wrz 2009
Posty: 919
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Czw 01 Mar, 2012 20:07   

Tak dawno nie byłem na randce że bym chyba teraz nie potrafił, nie odważył bym się, lepiej siedzieć przed komputerem 8-)
 
     
TysonX 


Wiek: 23
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 276
Wysłany: Pią 02 Mar, 2012 10:55   

damiano napisał/a:
Tak dawno nie byłem na randce że bym chyba teraz nie potrafił, nie odważył bym się, lepiej siedzieć przed komputerem


Ja jakiś czas też nie byłem, wczoraj wieczorem rozmawiałem z pewną dziewczyną na gg i sam ją zapytałem co z kinem ( bo kiedyś tam mieliśmy iść ), powiedziała że ma czas w ten week i bez problemu możemy iść. Oczywiście dzisiaj już się boję i znając mnie, przełożę to na 'kiedyś indziej' xD
_________________
Od życia każdy ma tyle ile sam sobie weźmie !!
Ostatnio zmieniony przez TysonX Pią 02 Mar, 2012 10:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Nonan 


Wiek: 17
Dołączył: 22 Paź 2010
Posty: 157
Wysłany: Pią 02 Mar, 2012 16:11   

TysonX, to będziesz dupa, nie facet ;-)

Tako rzecze Mark Twain:
"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś.
Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj."
_________________
Tralalala, jutro będzie piękny dzień :mrgreen:
Trolololo, myśl pozytywnie, hłe hłe :D
 
     
Marssel 


Wiek: 21
Dołączył: 06 Cze 2011
Posty: 256
Skąd: Kłodzko/Wrocław
Wysłany: Pią 02 Mar, 2012 17:42   

łatwo powiedzieć trudno zrobić. Dla kogoś kto ma taką przypadłość fobiczną to jest stres jak nie wiem co. Wiem co mówię sam taki jestem.
_________________
Talentu poskąpił Pan , urody żałował też.
 
     
TysonX 


Wiek: 23
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 276
Wysłany: Pią 02 Mar, 2012 18:05   

Marssel napisał/a:
Dla kogoś kto ma taką przypadłość fobiczną to jest stres jak nie wiem co.


Właśnie. Najgorsze jest w tym wszystkim to, że ja osobiście w tym momencie się ciesze z tego że w tej chwili siedzę w domu, nikt mi nie truje tyłka, właśnie wyciągnąłem sobie małą flaszeczkę alkoholu .... :) Najgorzej jak się później zbiera na rozkminki i dopiero wtedy człowiek żałuje wszystkich niewykorzystanych sytuacji. Uważam siebie za mistrza takich niewykorzystanych sytuacji, aczkolwiek wiem że jest tutaj dużo osób podobnych do mnie. Mimo, że przez pewien okres czasu spotykałem się z dziewczynami, to teraz jest blok i koniec ...
_________________
Od życia każdy ma tyle ile sam sobie weźmie !!
 
     
zwyczajna88 

Wiek: 23
Dołączyła: 16 Mar 2012
Posty: 17
Skąd: mazowieckie
Wysłany: Sob 17 Mar, 2012 20:58   

a ja imo wszystko uwielbiałam chodzić na randki ;p
stres był i owszem, ale zawsze starałam sie dobrze poznać tą drugą osobę. Nie umawiałam sie z byle kim i nie przypominam sobie abym akurat w takich sytuacjach była wyśmiana ;p
Ale faktycznie, jak sie nie chodzi zbyt czesto na randki to jest to problem i chyba stres jest wtedy jeszcze większy ;p
 
     
ZoltaKredka 


Dołączyła: 15 Sty 2009
Posty: 759
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: Nie 18 Mar, 2012 01:21   

chętnie poszłabym na randkę :) poznawanie kogoś powiedzmy od podstaw jest świetne ;)
_________________
"Życie musisz spijać z kryształowego kieliszka a nie siorbać z blaszanego garnuszka."
 
     
Marssel 


Wiek: 21
Dołączył: 06 Cze 2011
Posty: 256
Skąd: Kłodzko/Wrocław
Wysłany: Nie 18 Mar, 2012 09:31   

ciekawe co na to Seba :P
_________________
Talentu poskąpił Pan , urody żałował też.
 
     
syriusz


Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 149
Wysłany: Nie 18 Mar, 2012 11:22   

Strasznie się denerwuje na myśl o spotkaniu z kobietą.
Ale byłem już na takiej randce kilka razy i było miło. Z początku ogromny stres. Ale z czasem spływa to po mnie. Za dużo tez zachowuję powagi siebie, a na typowej randce człowiek powinien sie śmiać i się dobrze bawić. ;-)
Lepiej jest jak się ma dziewczynę i sie idzie na kolację przy świecach, pełny luzik i jest wspaniale.
Na randce za to gorzej jest z tym, bo się nie zna kogoś i sama atmosfera jest na początku napięta.
To chyba dobre dla ludzi bardziej na luzie, bez fobii. :-/
_________________
http://zlotatresc.blogspot.com --> drukowane książki, e-booki, audiobooki
http://fobiaspoleczna.jimdo.com --> serwis dla nieśmiałych i lękliwych społecznie
 
     
ZoltaKredka 


Dołączyła: 15 Sty 2009
Posty: 759
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: Nie 18 Mar, 2012 11:43   

Marssel, zabrałby mnie pewnie na randkę xD ale takie randki to już nie to samo :P nie ma już tak dużej ciekawości drugiej osoby, w końcu się dużo już wie ;) cóż teraz pozostały mi tylko spotkania ze znajomymi xD
_________________
"Życie musisz spijać z kryształowego kieliszka a nie siorbać z blaszanego garnuszka."
Ostatnio zmieniony przez ZoltaKredka Nie 18 Mar, 2012 14:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Długowłosy 

Wiek: 20
Dołączył: 18 Sty 2011
Posty: 124
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Nie 25 Mar, 2012 03:10   

Można powiedzieć, że byłem na kilku rankach z jedną dziewczyną, miło się rozmawiało. Łaskawie mnie przytuliła pierwsza bo nie byłem w stanie tego zrobić. Poznana przez znajomych w sumie chcieli nas zeswatać. Nie udało się. W sumie źle nie było, ale inaczej sobie to wyobrażałem ;p
 
     
damiano


Wiek: 24
Dołączył: 14 Wrz 2009
Posty: 919
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Nie 25 Mar, 2012 03:22   

Długowłosy napisał/a:
. W sumie źle nie było, ale inaczej sobie to wyobrażałem ;p

Tzn? Nie podobało Ci się ?
 
     
Długowłosy 

Wiek: 20
Dołączył: 18 Sty 2011
Posty: 124
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Nie 25 Mar, 2012 03:31   

Na początku było miło, pogadaliśmy, troszkę pośmialiśmy. Ale im dłużej się spotykaliśmy tym było hmm nudniej i ciężej, zaczynało brakować tematów do rozmów "bezpieczne" tematy zaczynały się wyczerpywać. Wtedy właśnie był ten moment, żeby zrobić krok naprzód, popchać tą znajomość w kierunku bliższej relacji, zacząć bardziej poważne rozmowy, bardziej intymne, osobiste, spróbować dodać więcej kontaktu fizycznego ot choćby głupie trzymanie się za ręce. Nie podołałem, zaczęła się frustracja, ona nie wykazywała inicjatywy tak więc nie dogadaliśmy się w tej kwestii ;) No a potem bo dość głupim incydencie po pijaku tzn pocałunku.. usłyszałem oklepane "nie jestem gotowa, ale nadal się przyjaźnijmy" coś w ten deseń. I na tym się skończyła moja przygoda z randkami.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.