Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Nigdy w nikim się nie zakochałem
Autor Wiadomość
brunet 

Dołączył: 21 Wrz 2011
Posty: 485
Wysłany: Sro 18 Sty, 2012 16:44   

heh , ja też myślę czesto o koleżance z pracy , jak byłem na stażu. teraz to już mężatka. nie wiem , może gdyby nie była dla mnie tak miła to nie zwracałbym na nią większej uwagi. Ale była aż za miła dla mnie , obcego jej faceta :roll:
 
     
Spide 


Wiek: 26
Dołączył: 30 Gru 2011
Posty: 468
Skąd: jestem?
Wysłany: Sro 18 Sty, 2012 17:42   

to i ja się przyłącze ;] myślę i mam na oku nie jedną dziewczynę ale jednej się wyżaliłem i 'kosz' i nadaj niemogę przestać myśleć , drugiej się boje powiedzieć bo wyśmieje i nie tylko, a trzecia za daleko mieszka.. to nawet nie wiem czy cokolwiek mówić, każda się podoba ale do każdej jakiś strach..
 
     
marcin 

Wiek: 20
Dołączył: 11 Gru 2008
Posty: 696
Skąd: opolskie
Wysłany: Sro 18 Sty, 2012 19:14   

ja już 14 miesięcy myślę o pewnej jednej. chyba lubię się zadręczać. a może to przeznaczenie i tak ma być?
 
     
brunet 

Dołączył: 21 Wrz 2011
Posty: 485
Wysłany: Sro 18 Sty, 2012 19:19   

ja się w sumie już powoli godzę z tym , że nikogo nie będę miał. nie jestem ani teraz ani w wyobrażalnej przyszłości w stanie być z kimś, nie umiem okazywać uczuć.
 
     
asior34 

Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 173
Wysłany: Sro 18 Sty, 2012 22:00   

Spide napisał/a:
to i ja się przyłącze ;] myślę i mam na oku nie jedną dziewczynę ale jednej się wyżaliłem i 'kosz' i nadaj niemogę przestać myśleć , drugiej się boje powiedzieć bo wyśmieje i nie tylko, a trzecia za daleko mieszka.. to nawet nie wiem czy cokolwiek mówić, każda się podoba ale do każdej jakiś strach..


Zaryzykuj stary. Dlaczego miałaby Cię wyśmiać? Mnie nie wyśmiała jak nawet na spacer zapraszałem :> (nie, nie zgodziła się, tylko jakoś pokrętnie wywinęła). Zawsze warto spróbować....
 
     
romantyczka18 


Dołączyła: 31 Gru 2011
Posty: 49
Wysłany: Sro 18 Sty, 2012 23:53   

To normalne, boicie się odrzucenia tak jak my. Ale uwierzcie mi, dziewczyna może się w was kochać na zabój, a będzie wstydziła się dokonać pierwszego kroku. Z góry jest "ustalone", że to facet powinien starać się o dziewczynę, a nie na odwrót ;p.

A jak dowiedzieć się, czy jej zależy? Spróbować umówić się na spotkanie. Jeżeli zacznie się czymś wykręcać i nie zaproponuje sama z siebie innego terminu, to znaczy, że chyba nie warto nastawiać się na cokolwiek. Wtedy oczywiście nie załamuj się, bo na pewno poznasz inną, może i bardziej interesującą ;) .

Ehh, sama jestem dość mocno zauroczona (no chyba nie można nazwać tego "zakochaniem") w jednym chłopaku już jakiś rok... On ma dokładnie takie same zainteresowania jak ja, te same plany na przyszłość, ten sam gust muzyczny. Wydawał się idealny dla mnie... Szkoda tylko, że on jakoś szczególnie się mną nie zainteresował...
Ale średnio co 1,5 roku takie zauroczenia mi przechodzą i znowu znajduję sobie kolejną ofiarę swoich marzeń, hahaha ;D.
 
     
skejciara 

Wiek: 20
Dołączyła: 21 Cze 2010
Posty: 90
Wysłany: Czw 19 Sty, 2012 06:42   

Ja się nigdy nie zakochałam. Owszem, miałam i w sumie nadal jestem zafascynowana niektórymi osobami, ale to nawet nie można nazwać zauroczeniem. Ostatnio, boję się że nie potrafię kochać. Tak po prostu. Nie wyobrażam sobie tego, nie jestem w stanie..
No, może wyobrażam sobie miłość platoniczną, ale tak normalnie? Chyba nie dane mi to będzie. Bo skoro nie potrafię już odczuwać przyjaźni, to jak mam czuć to?
 
     
marianka 

Wiek: 26
Dołączyła: 08 Gru 2009
Posty: 593
Skąd: podkarpacie
Wysłany: Pią 20 Sty, 2012 18:58   Re: Nigdy w nikim się nie zakochałem

Dziwaduo napisał/a:
jest tu też inna taka osoba? W sumie nie wiem dlaczego, miałem kilka zauroczeń ale to wszystko. Strzała amora nigdy mnie nie trafiła. Za gruby pancerz?


To się musi zdażyć naturalnie. Po prostu poznasz taką osobę i się w niej/nim zakochujesz. albo zauroczysz.
 
     
west 


Wiek: 19
Dołączył: 12 Lut 2011
Posty: 187
Skąd: Przejdź do mapy
Ostrzeżeń:
 2/3/4
Wysłany: Pią 20 Sty, 2012 21:44   

romantyczka18 napisał/a:
Z góry jest "ustalone", że to facet powinien starać się o dziewczynę, a nie na odwrót ;p.

Co za bzdura!
marcin napisał/a:
ja już 14 miesięcy myślę o pewnej jednej. chyba lubię się zadręczać. a może to przeznaczenie i tak ma być?

heh, czuje się podobnie względem innej dziewczyny i się zardręczam co prawda krótszy okres czasu, ale myśle, że warto będzie zaryzykować bo zwariuje. ;-)
_________________
''Doświadczenie-nazwa, jaką nadajemy własnym błędom.''
--Wilde, Oscar
 
 
     
nowy 


Wiek: 26
Dołączył: 10 Wrz 2011
Posty: 118
Skąd: Tarnów
Wysłany: Sob 21 Sty, 2012 19:56   

west napisał/a:

heh, czuje się podobnie względem innej dziewczyny i się zardręczam co prawda krótszy okres czasu, ale myśle, że warto będzie zaryzykować bo zwariuje. ;-)

Ja jeszcze nie poznałem takiej, dla której warto by zaryzykować :-P
 
     
mefiu1989 


Wiek: 22
Dołączył: 09 Wrz 2011
Posty: 104
Skąd: Pomorskie
Wysłany: Sob 21 Sty, 2012 21:27   

Ja pamiętam swoje zauroczenie .. Jak grom z jasnego nieba. Z jednej strony fajne uczucie , z drugiej strony powodowało to moją dysfunkcje , nie mogłem się skupić prawie na niczym ;) Serduszko uderzało mocniej , człowiek ciągle zamyślony :D W końcu odważyłem się i zagadałem. Okazało się , że była zajęta (uczucie to natychmiastowo odeszło). Zrobiłem wtedy też malutki kroczek w walce z fobią ;) i wyciągnąłem też z tego pewne wnioski , nie jest tak źle :)

West , nie mogę za Ciebie decydować ;) musisz sam sobie odpowiedzieć , czy wolisz żyć w niewiedzy , czy zaryzykować i zyskać , bo stracić nie ma co - jak to mówią no risk no fun ;) )
_________________
Tylko spokój może nas uratować ;)
 
 
     
taalvikki 


Dołączyła: 14 Lut 2012
Posty: 26
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 18 Lut, 2012 16:34   

Totalne zamknięcie jest niedoskonałe. Zakochanie się jest niedoskonałe. Ale najgorsze jest zakochanie się w osobie z fobią i cała świadomość, że do tej osoby (która być może coś czuje, ale się boi) nie dotrze się tak czy tak. Dopiero wtedy zaczynają się mocne wrażenia :P
 
 
     
asior34 

Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 173
Wysłany: Sob 18 Lut, 2012 17:18   

Zakochanie czy zauroczenie jest dobre, bo pozwala ruszyć trochę się, bo nie można wytrzymać z pewnymi myślami. Sam tak miałem i zadziałałem, dzięki czemu zrobilem spory krok w walce z fobią.

Ale jest druga strona medalu. Jak się zakochasz bez wzajemności... tragiczne uczucie, beznadziejności.
 
     
McNulty 


Wiek: 21
Dołączył: 01 Sty 2012
Posty: 141
Wysłany: Sob 18 Lut, 2012 18:59   

Ja również nigdy się nie zakochałem. Zdarzały się jakieś drobne zauroczenia, ale tego nie biorę pod uwagę, bo przechodziło mi po góra paru dniach. Ale jakiś motyli w brzuchu, serca próbującego wyrwać się z klatki piersiowej nigdy nie doświadczyłem. Może to i lepiej, bo i tak nic bym z tym nie zrobił i tylko niepotrzebnie bym cierpiał.
_________________
http://dlaczegotossie.wordpress.com- blog o grach, który ssie- w tym tygodniu Mass Effect 3

Moje motto: "Gorączka jest najlepszym filmem w historii."
 
 
     
zamul22 


Wiek: 24
Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 390
Wysłany: Sob 18 Lut, 2012 20:50   

A ja mam znów odwrotnie, zakochuję się w każdej dziewczynie która jest dla mnie miła :-P Chciał bym być aseksualny
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.