Nie nawidze ludzi, powodują we mnie agresje. Mam często takie myśli żeby wszystkich dookoła powybijać.
Dodatkowo ostatnio mam jakieś rozdwojenie osobowości mimo że już jakby wychodze z tej fobii to co chwile jakieś lęki wracają. A to budzi we mnie agresje nie do opisania, aż mnie nosi poprostu. Ostanio mam mniejszy problem żeby kogoś udeżyć niż kogoś zagadać o.O Przez całe życie biłem się z 8 razy w tym 5 razy w ostatnim tygodniu...
_________________ "Czego się boisz? Co jest sumą twoich strachów? Boisz się życia czy pójścia do piachu??"
"Z miliona szos wybrałeś tą którą jade skur** dziś poznasz zaginioną autostradę, twarze białe jak topielce HAHA witamy na dnie bagna !!"
Nie. Chociaż miałam tak przez parę lat, ale składam to na karb młodzieńczej głupoty. Żywię silnie negatywne emocje do konkretnych osób (mojej rodziny głównie), nie całości społeczeństwa, chociaż kiedyś nawet do głowy by mi nie przyszło, że będę w stanie tak myśleć. Jestem nastawiona neutralnie, chociaż generalnie nie spodziewam się fajerwerków i wielkiego zachwytu - z mojej strony - nad nowo poznanymi osobami.
nie nawadze ludzi, w ogóle siebie też nie lubię.
Ludzie są okrutni, wredni potrafią zniszczyć człowiekowi życie ...
na szczęście koniec świata się zbliża
Czy nienawidzę, nie wiem bo to może zbyt mocne słowo...Nie potrafiłabym tak powiedzieć nawet o osobach które poniekąd w szkole niszczyły mi życie. Nie lubię ludzi wywyższających się, takich strasznie pewnych siebie, kłamliwych, wykorzystujących, jak u mnie w pracy, innych do tyrania za siebie.
Jedynymi osobami o jakich mam chwilami naprawdę złe zdanie to rodzina. Potrafię gorzej myśleć o własnej rodzinie, niż o obcych ludziach, i nie wiem skąd to się bierze bo nie uwierzę, że rodzina krzywdzi mnie świadomie, a obcy ludzie uprzykrzają życie innym często dobrze o tym wiedząc.
_________________ "Miał rację pewien Francuz zauważając: "Jakże słodka jest samotność!" Ale chciałbym mieć przyjaciela, któremu mógłbym to powiedzieć!"
- William Cowper
Np w pracy za ŚMIESZE pieniądze ludzie przykładają się jak by to był ich własny biznes, i są zszokowani gdy ktoś nie jest taki jak oni. Nie wiem po co. Nie rozumiem tego, dlatego mnie to wkurza.
System ich wchłonął. Też tego nie rozumiem, ni uja.
_________________ W taki dzień jak ten Marco Polo wyruszył do Chin.
A ty jakie masz plany na dzisiaj?
Ludzie mnie po prostu strasznie denerwują. Pomijam fakt, że każdy z nas jest inny; że każdy z nas ma prawo do własnego zdania, własnych wyborów, własnego życia... Nie denerwuje mnie to, że ludzie popełniają błędy, podejmują złe decyzje, błądzą... Najbardziej denerwuje mnie to, jakimi chamami potrafimy być dla siebie nawzajem. Kolejki do lekarza, poczta, przystanki tramwajowe... Nie ma kultury, uśmiechu. Ludzie zachowują się jak zwierzęta, przepychają się, krzyczą.. Nie umiem tego znieść, choc codziennie z tym walczę. Dłaczego sami sobie utrudniamy życie?
A ja rozumiem. Bo skoro nie ma się bliskich znajomych, przyjaciół, drugiej połówki itd.,itp., to lepiej zwalić wszystko na świat, na to, że to świat jest zły, a wszyscy ludzie są beznadziejni. No, bo to przecież ci źli ludzie się nami nie interesują, to oni nam wyrządzają krzywdy, to wszystko przez nich, heh to jest przejaw egocentryzmu z naszej strony bo, myślimy, że jesteśmy w centrum i najważniejsi. I tak by wyprzeć potrzebę kontaktu/bliskości z innymi ludźmi, wmawiamy sobie, że nienawidzimy innych ludzi, choć tak naprawdę po prostu nie podoba nam się to, że oni nie zachowują się tak jakbyśmy my tego chcieli (i znowu ten egocentryzm, bo niby czemu inni mają się zachowywać tak jak tego chcemy my?) Nienawidząc ludzi jest lepiej, prawda? Bo wtedy uważacie, że ich nie potrzebujecie. Ale takie zamiatanie pod dywan, tego co się czuje nie jest dobrym pomysłem. W końcu zrobi się tam niezły śmietnik i będziecie mieszkać w śmietniku...
Ostatnio zmieniony przez Matthias Sob 10 Mar, 2012 09:11, w całości zmieniany 1 raz
niebieska123
Dołączyła: 01 Mar 2012 Posty: 102 Skąd: małopolska
Wysłany: Sob 17 Mar, 2012 12:20
Cytat:
Nienawidzę ludzi. Macie tak?
na widzisz na widzisz bo inaczej by cie tu nie było na forum ..przeżywamy bardziej jakieś porażki rozczarowania związane z ludźmi dlatego reagujemy taka frustracją ale każdy ma na swoim koncie rozczarowania dłużej to w sobie dusimy i dlatego wychodzą z nas takie uczucia..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.