Ja osobiście bardzo się cieszę, gdy inni ludzie są szczęśliwi. Nawet jeśli w grę wchodzi szczęście wrogich mi osób, ja to akceptuję. Niech przynajmniej oni będą szczęśliwi, skoro sam taki być nie mogę. I nawet specjalnie nie zazdroszczę im tego szczęścia...poprostu cieszę się razem z nimi.
Gdyby zadano mi to pytanie kilka miesięcy temu, nie mogłabym do końca odpowiedzieć twierdząco aby nie skłamać...
Dzisiaj z czystym sumieniem odpowiadam: tak - potrafię cieszyć się ze szczęścia innych ludzi, szczególnie tych bliskich mym sercu. Myślę, że właśnie dzięki zmianie tej postawy moje samopoczucie znacznie uległo polepszeniu, ponieważ nie ma we mnie już goryczy która do tej pory wyłącznie zatruwała mnie.
_________________ Wszystko jest trudne zanim stanie się łatwe...
Nie. Nie potrafię. Zżera mnie od środka, jeśli ktoś jest szczęśliwy a ja nie, bo no ja też bym chciała. I pogłębia się to we mnie. Nie mogę po prostu znieść, że ja zawsze jestem nieszczęśliwa, a inni cóż...
A ja po raz kolejny utwierdziłem się w przekonaniu, że szczęście innych ludzi jest również moim szczęściem Prosty przykład to dzisiejsza(i nie tylko) sytuacja z forum
Ja też potrafię się cieszyć szczęściem innych ale z drugiej strony odczuwam koszmarny smutek, że ktoś inny jest szczęśliwy a mnie się nigdy nic dobrego nie udaje .
Z tym cieszeniem się ze szczęścia innych bywa różnie. Z reguły niby się cieszę ich szczęściem, ale bywa też, że im zazdroszczę i wpędza mnie to w ponury nastrój. Chociaż nie powiem cieszenie się cudzym szczęściem nie jest łatwe i nie zawsze nam samym daje to szczęście czy satysfakcję.
Z reguły niby się cieszę ich szczęściem, ale bywa też, że im zazdroszczę i wpędza mnie to w ponury nastrój.
A ja zgadzam się z Trajem.
Czasem potrafię cieszyć się czyimś szczęściem, gorąco kibicuje, żeby mu się udało itd., ale są takie osoby (a dokładniej jedna osoba), której szczęście strasznie mnie irytuje i zrobiłabym wszystko, żeby tego szczęścia nie miała. Niczego innego jej nie zazdroszczę, tylko tego cholernego szczęścia w niektórych sprawach.
_________________ 'Samotna jak wilk żyjący w stadzie' - teraz szczęśliwa jak Wilczyca żyjąca z ukochanym Wilkiem
"Człowiek jest z natury istotą społeczną, kto zaś nie potrafi żyć w społeczności albo wcale jej nie potrzebuje (...) albo jest bestią albo bogiem" - Arystoteles
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.