miło się czyta was, u mnie też dobrze, bo jestem umówiony na randkę oczywiście stres duży, ale z takiej szansy muszę przynajmniej spróbować skorzystać. będę zdawał relację jak coś.
oj ciężko mi się teraz śpi
noooo randka. heh u mnie ostatnio bylo tak ze podobno bylam na randce mimo ze wcześniej umawialam się na zwykle spotkanie. dobre co ?
ale niech bedzie. skoro on mówił, ze randka to randka:D haha
_________________ mój blog...
http://sekrety-karolajny.blog.pl/
***
"Najważniejsze jest, byś zapamiętał chwile
Te, w których było Ci dobrze, w których byłeś szczęśliwy"
eeetam. zależy jakie się ma nastawienie. a jakbym chciala się z tobą spotkać.. pierwszy raz .. to co ? randka/ byś powiedzial "spadaj mala:D"
_________________ mój blog...
http://sekrety-karolajny.blog.pl/
***
"Najważniejsze jest, byś zapamiętał chwile
Te, w których było Ci dobrze, w których byłeś szczęśliwy"
_________________ mój blog...
http://sekrety-karolajny.blog.pl/
***
"Najważniejsze jest, byś zapamiętał chwile
Te, w których było Ci dobrze, w których byłeś szczęśliwy"
będzie git. ja się swego czasu tak stresowalam ze prawie zawinęlam się do domu jak go zobaczylam ale nieeee myślę sobie"karolina jak już jesteś i on sie na to zdobyl to idz cholero do chlopaka i nie rob scen" a serce mialam w gardle..
_________________ mój blog...
http://sekrety-karolajny.blog.pl/
***
"Najważniejsze jest, byś zapamiętał chwile
Te, w których było Ci dobrze, w których byłeś szczęśliwy"
Nie wiem czemu usunięto ten temat. Dla przypomnienia mielismy tu robić różne postaowienia, pisać o swoich "ćwiczeniach", przełamywaniu....:) poprostu o naszych kroczkach do lepszego....:) ale zakładam go znów:)
dzięki, ale dzisiaj to jeszcze nie ten dzień. nie wiem, czy w ogóle się jeszcze umówimy, bo problem polega na braku jakiegokolwiek kontaktu. ale takie są uroki internetu przecież. w każdym bądź razie sprawa w toku. będę pisał, jak coś, o postępach. ogólnie to trochę smutny jestem przez to
---------- 12-11-2011
do dzisiaj brak odzewu, mija 3 dzień, obstawiam oszustwo internetowe. moje pytanie: tylko po co? no nic szukam dalej.
edit: a mój smutek przeradza się w niewyobrażalne wku*wienie, bo wydawała się b. sympatyczną osobą, można powiedzieć idealną dla mnie.
Wiem, że łatwo jest powiedzieć, ale nie przejmuj się tym. Na ogół jest tak, że chcielibyśmy, aby wszystko potoczyło się po naszej myśli i w momencie, kiedy jest inaczej, zamykamy się w sobie i przestajemy działać. Nie od razu wszystko będzie szło we właściwym kierunku. A każde niepowodzenie może nas czegoś nauczyć. Wierzę też w to, że czasami los chce nam oszczędzić jakiegoś wielkiego rozczarowania, zsyłając w zamian mniejsze.
Może sprawa się jednak wyjaśni?
Ostatecznie, jeśli nie ta, to będzie inna.
_________________ "I tak Achilles dogonił żółwia".
tak, wiem, ostatecznie zawsze może/mogło być gorzej. tylko inna sprawa to to, że dużo mnie to kosztuje w sensie psychicznym, i tak będzie dopóki ta sprawa się nie wyjaśni, ciężko jest mi się skupić na czymkolwiek teraz, nie chcę mi się uczyć. a pewnie ona urządziła sobie jakiś wypad i wyj*bała się na to, że się z kimś umówiła, ba, pewnie nawet nie pamięta o tym. i to jest najgorsze. wszyscy mają cię w dupie. a mogłaby napisać jedno zdanie "sorry, mam plany i przesuwamy spotkanie na następny tydzień'. a tak, jak zawsze, czuję się śmieciem.
Najgorsze w tej sytuacji jest to, że teraz snujesz różne scenariusze i zadręczasz się tą całą sytuacją. Nie Ty masz czuć się śmieciem, bo przecież nie ma w tym żadnej Twojej winy. Fobia, którą masz (podobnie jak i w moim przypadku) stara się (niestety skutecznie) zafałszować rzeczywistość i pogrążać Cię w najczarniejszych myślach. Wiem, że ciężko jest się od nich oderwać, ale skupienie się na czymś innym, choćby na tym, co lubisz, będzie lepszym rozwiązaniem.
Spróbuj terapii Dr. Richardsa, którą znajdziesz tutaj: http://fobiaspoleczna.inf...br-d-vt1891.htm Dzięki niej zrozumiesz pewne sprawy, zaczniesz inaczej patrzeć na siebie i przestaniesz obdarzać się tymi negatywnymi myślami.
Poza tym ten, kto nie próbuje - nic nie zyskuje. Nie mylą się tylko ci, którzy nie podejmują działania. W innych wypadkach jest ryzyko, nie zawsze wszystko się udaje, ale po najtrudniejszym pierwszym kroku są kolejne. Grunt to nie poddawać się po pierwszym podejściu.
_________________ "I tak Achilles dogonił żółwia".
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.