Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Urodziny
Autor Wiadomość
liaa 


Dołączyła: 23 Paź 2009
Posty: 1855
Skąd: Górny Śląsk
  Wysłany: Sro 24 Lut, 2010 12:38   Urodziny

Lubicie obchodzic swoje urodziny? Jak je odprawiacie? A może w ogóle nic nie robicie jak macie urodziny :?:
 
     
jacek 

Dołączył: 12 Sty 2010
Posty: 239
Wysłany: Sro 24 Lut, 2010 12:47   

Ja nic nie robię jak mam urodziny, zwykły dzień. Ale myślę, że to dobrze. Krępujące to jest jak ktoś mi składa życzenia.
 
     
antyk
Moderator
666


Dołączył: 14 Lis 2008
Posty: 4885
Skąd: mam wiedzieć, co?
Wysłany: Sro 24 Lut, 2010 13:32   

Nie jestem pewien, ale już był temat o urodzinach, lub prowadziliśmy dyskusje w temacie "życzenia urodzinowe", dlatego póki co ten temat zostawię :-))

Ja nie obchodzę urodzin i nie cieszę się z ich powodu, wręcz przeciwnie - to powód do płaczu, człowiek jest coraz starszy, coraz bliżej śmierci, nicość, nie rozumiem jak można się z tego powodu cieszyć? :roll:
_________________
Do Sztokholmu wpływa prom
Ćpuny cieszą się z daleka
To Polacy wiozą amfę
Już pół miasta na nią czeka


Statystyki Naszego Forum
 
     
Ola 

Dołączyła: 12 Sie 2009
Posty: 1012
Wysłany: Sro 24 Lut, 2010 20:48   

nie przepadam za urodzinami, trzeba się głupio cieszyć udając że ci się prezenty podobają i te życzenia ... skupienie uwagi na twojej osobie :roll:
 
     
damiano


Wiek: 24
Dołączył: 14 Wrz 2009
Posty: 919
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Czw 25 Lut, 2010 20:48   

Jak każdy inny dzień. Ostnio jednak trochę się zmieniło ,zamówiliśmy pizze ,kupiliśmy piwo i z najbliższą rodzinką spędziliśmy miło wieczór ;-)
 
     
koronkapam 

Dołączyła: 09 Sty 2010
Posty: 32
Wysłany: Czw 25 Lut, 2010 22:13   

Lubię mieć świadomość, że dziś ten wyjątkowy dzień. Na serio, czuję się wtedy wspaniale, ale nie lubię gdy mi składają życzenia i dają prezenty. Co prawda rzadko się to zdarza, jednak -_-' .
Fajnie chodzić cały 24 godziny z myślą, że ten dzień jakoś należy do ciebie.
Może to głupie, bo wcale nie należy i to tylko rocznica, ale zawsze się cieszę.
:)
 
     
EgoIskra 


Wiek: 21
Dołączyła: 19 Lut 2010
Posty: 376
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Pią 26 Lut, 2010 13:00   

Wspomnienia nie najlepsze za to osiemnastka wyjątkowa choć zapowiadała się okrutnie(dom,tv/komp).Lubię ten dzień za samą świadomość że to taki "mój" dzień jak określiła koleżanka wyżej i o
_________________
Aequat omnes cinis, impares nascimur, pares morimor(Seneka)
Wszystkich zrównuje proch,rodzimy się nie równi,równi umieramy
 
     
Omerta 

Wiek: 23
Dołączył: 28 Sty 2010
Posty: 17
Wysłany: Pią 26 Lut, 2010 23:36   

Generalnie dzień jak co dzień, tylko więcej stresu, bo trzeba imprezę zorganizować i ludzi ogarnąć. Ale to tak raczej z grzeczności, bo inni mnie zapraszają na swoje imprezy urodzinowe. Wcześniej czyli w szkole średniej nie wyprawiałem urodzin, chyba dlatego że miałem wówczas większy lęk przed ludźmi. Obecnie jest to dla mnie mniejszy problem.
 
     
psuja 


Wiek: 21
Dołączyła: 01 Sie 2009
Posty: 580
Wysłany: Pią 26 Lut, 2010 23:40   

Zależy od urodziny. Raz jest fajnie, raz beznadziejnie. Żadnej większej imprezy nie ma. Co najwyżej pojedyncze osoby. Ogólnie jeśli nic przykrego się nie wydarzy, to lubię ten dzień :-)
Ach, no i lubię prezenty :mrgreen:
 
 
     
sensual 

Dołączył: 12 Cze 2009
Posty: 67
Skąd: Legnica i okolice
Wysłany: Sob 27 Lut, 2010 02:14   

kiedys nie moglem sie doczekac tego dnia, teraz dzien urodzin mnie doluje, zdaje sobie sprawe ze jestem juz stary , ze zycie leci miedzy palcami, i te nierealne zyczenia.
 
     
Magdalenka_84 

Wiek: 27
Dołączyła: 02 Lut 2010
Posty: 36
Skąd: duże miasto
Wysłany: Wto 02 Mar, 2010 23:39   

Ja mam tak, że zastanawiam się, kto będzie pamiętał w tym dniu o mnie. Zawsze chciałam obchodzić w jakiś szczególny sposób urodziny czy imieniny. Ale zawsze też jak zapraszałam kogoś ( akurat mam te święta w letnich miesiacach, więc kombinowałam jakieś grille, piwka, kiełbaski itp ...) to zawsze byłam tylko ja + rodzice :( Nikt ze znajomyc nie mógł przyjść, nie wiem czemu :( Chybsa mnie nikt po prostu nie lubił. Teraz to już po prostu wiem, że urodziny, to normalny dzień i że tylko rodzice pamiętają o mnie. Moze na gg czasem ktoś się odezwie, ale coś takiego to ja mam głęboko w d...... .
 
     
liaa 


Dołączyła: 23 Paź 2009
Posty: 1855
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: Sro 03 Mar, 2010 20:03   

Tak, właśnie - dlatego ja wolę już tak na wszelki wypadek nie robic urodzin, żeby nie zmuszac nikogo do przyjscia. Tak jest chyba najlepiej, i tak nikt za mna nie przepada.
 
     
Faith 
Moderator
Nieobecny


Wiek: 21
Dołączył: 05 Sty 2010
Posty: 1070
Wysłany: Sro 03 Mar, 2010 22:35   

Dla mnie moje urodziny to czas na podsumowanie jak spędziłem kolejny rok życia. Niestety co roku dochodzę do wniosku że po prostu zmarnowałem kolejny rok życia i nic nie robiłem w tym kierunku żeby moje życie było lepsze, no może coś zrobiłem ale ja sam tego nie potrafię docenić. Nie lubię jak mi ktoś składa życzenia bo wg mnie jest to bezsensowne-tylko ode mnie zależy co zrobię ze swoim życiem a nie od tego co mi ktoś życzy. Jutro kolejne coroczne podsumowanie i w sumie to dobry czas żeby wprowadzić parę ważnych zmian w swoim życiu.
 
     
Erissan

Wiek: 17
Dołączył: 27 Lip 2009
Posty: 19
Wysłany: Sro 10 Mar, 2010 19:25   

A ja mam dzisiaj urodziny i jestem wściekła. Miałam świetny humor, nawet większość klasy o nich pamiętała (trochę mnie to zszokowało), dostałam karty tarota od znajomej. I wszystko było ok, dopóki mnie ktoś ważny nie olał.
Stwierdziłam na dodatek, że przeżyłam jedną piątą swojego życia. Super.

Jak tak teraz sobie pomyślałam, to co roku ktoś musi mi psuć humor tego dnia. Z reguły to była rodzina. W tym roku sobie po prostu pojechała i zostawiła mnie samą. Więc ta kwestia załatwiona.
Beznadziejny dzień. Służy pewnie do tego, by zdawać sobie sprawę, że nikomu na tobie nie zależy.
 
 
     
acidophile 


Wiek: 19
Dołączyła: 03 Lip 2009
Posty: 398
Skąd: Czarnobyl ;p
Wysłany: Sro 10 Mar, 2010 20:54   

Ok, to może wolisz żeby byli, robili biesiadę "dla ciebie specjalnie przecież" na której chleją a ty musisz tam być obowiązkowo - w końcu to dla ciebie - i nawet przy kompie nie dadzą posiedzieć, nawet TV posmotrić.
hałaśliwi, nic sobą nie reprezentujący i takaż ich impreza.

Nie ma to jak coś co ma być dla nas a wychodzi absolutnie odwrotnie, całkowicie i stuprocentowo przeciwko nam.


sory, już się zamykam, to same bzdury, chyba :-|
_________________
Zdrowaś muzo, bitów pełna, bass z Tobą, błogosławionaś Ty między gatunkami i błogosławiony owoc żywota Twojego - DJ.
Święta Techniawo, Matko Trance'u, graj nade nami głuchymi; teraz i w godzinę chill-outu naszego. AMEN!
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.