Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Szkoła
Autor Wiadomość
karolina912 


Wiek: 18
Dołączyła: 27 Sty 2012
Posty: 60
Skąd: N-ów/ blisko Wrocławia
Wysłany: Nie 29 Sty, 2012 20:36   

Ja niestety do klasy w liceum poszłam wraz z osobami które mnie w jakiejś części znały i wiedziały o moim "wyalienowaniu". W końcu udało mi się jakoś złapać kontakt z 4 osobami ale i tak rozmowy z nimi toczę dość sporadycznie. Ogólnie klasa się do mnie dość sympatycznie odnosi, nawet mnie szanują i może nie do końca rozumieją ale nawet dobrze się tam czuje. Odwrotnie miałam w gimnazjum, tamta klasa wręcz pogłębiła moją fobie (zdarzało się nawet, że dobry tydzień do nikogo się nie odezwałam). Dość ostro mnie męczyli, poniżali i wyszło co wyszło.
_________________
Skutecznie nie rozumiem własnej osoby :D
 
 
     
west 


Wiek: 19
Dołączył: 12 Lut 2011
Posty: 187
Skąd: Przejdź do mapy
Ostrzeżeń:
 2/3/4
Wysłany: Nie 29 Sty, 2012 22:31   

Borealis napisał/a:
mojej klasie jest 9 chłopaków i 21 dziewczyn, bynajmniej mi to nie przeszkadza

No, to fajnie masz. :-) U mnie jest tak: 1 dziewczyna i 13 chłopaków :-D
VV napisał/a:
Mają mnie za dziwaka. Nauczyciele też mnie nie lubią.... Wyobrażałem sobie że jak pójdę do liceum to wszystko się zmieni - poznam przyjaciół, może nawet dziewczynę. Miało być pięknie, ale niestety wyszło jak zawsze.

Skąd ja to znam? Też po gimnazjum miałem inne wyobrażenia, szczególnie jeśli chodzi o dziewczynę, innych ludzi (z drugiej strony bałem się na kogo trafię- czubów nie brakuje) ale jest już 4 rok nieźle sobie radzę, muszą mnie słuchać, bo są ode mnie uzależnieni, mniej mnie dręczą, ale i tak pozostaje dziwakiem. Z drugiej strony mam wrażenie jakbym widział wszystko lepiej. Stojąc z boku można ''prześwietlić'' wszystkich, nie angażując się zbytnio w życie klasy, innymi słowy widzę więcej niż inni-wspaniałe uczucie.
karolina912 napisał/a:
Odwrotnie miałam w gimnazjum, tamta klasa wręcz pogłębiła moją fobie (zdarzało się nawet, że dobry tydzień do nikogo się nie odezwałam). Dość ostro mnie męczyli, poniżali i wyszło co wyszło.

Szkoła niszczy człowieka, szczególnie ten dom wariatów, zaraz jak się to nazywa....
a mam! gimnazjum :!:
_________________
''Doświadczenie-nazwa, jaką nadajemy własnym błędom.''
--Wilde, Oscar
 
 
     
zamul22 


Wiek: 24
Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 390
Wysłany: Pon 30 Sty, 2012 00:12   

W moim przypadku też gimnazjum było najgorsze. Normalnie zoo jakieś.
 
     
trololo89 


Wiek: 22
Dołączył: 03 Paź 2011
Posty: 5401
Wysłany: Pon 30 Sty, 2012 07:24   

west napisał/a:
Szkoła niszczy człowieka, szczególnie ten dom wariatów, zaraz jak się to nazywa....
a mam! gimnazjum :!:


Człowiek rodzi się mądry, potem idzie do gimnazjum :P
 
     
MissCharming 


Dołączyła: 12 Sty 2012
Posty: 172
Skąd: Lublin
Wysłany: Pon 30 Sty, 2012 14:03   

Święta prawda :lol:
_________________
''Śpi. Nie mam zamiaru go budzić. Zastanawiam się, czy kiedykolwiek przyszło mu do głowy, jak bardzo sen jest podobny do śmierci. Może gdyby to wiedział, nie spałby tyle. A może właśnie dlatego to robi...''

Walczy.
 
 
     
JaToJa 

Wiek: 20
Dołączyła: 30 Sty 2012
Posty: 4
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pon 30 Sty, 2012 21:27   

trololo89 napisał/a:
west napisał/a:
Szkoła niszczy człowieka, szczególnie ten dom wariatów, zaraz jak się to nazywa....
a mam! gimnazjum :!:


Człowiek rodzi się mądry, potem idzie do gimnazjum :P




POPIERAM W 100% :lol: :!: :!: :!: :!:
 
     
Borealis 


Wiek: 16
Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 158
Skąd: Lublin
Wysłany: Pon 30 Sty, 2012 21:48   

JaToJa napisał/a:
trololo89 napisał/a:
west napisał/a:
Szkoła niszczy człowieka, szczególnie ten dom wariatów, zaraz jak się to nazywa....
a mam! gimnazjum :!:


Człowiek rodzi się mądry, potem idzie do gimnazjum :P




POPIERAM W 100% :lol: :!: :!: :!: :!:


:soczek:
:soczek:
:soczek:
:soczek:
:soczek:
_________________
Jedyne czego należy się bać, to strach.
 
     
skejciara 

Wiek: 20
Dołączyła: 21 Cze 2010
Posty: 90
Wysłany: Wto 31 Sty, 2012 16:59   

A ja jestem wyjątkiem i powiem, że najgorsze było liceum. W gimnazjum znało się więcej osób, bo chodziło się z nimi od podstawówki. Było o wiele łatwiej.
Owszem działy się różne rzeczy, oj działy.. Ale mimo wszystko ludzie wydawali mi się jakby bardziej tolerancyjni.

W moim przypadku liceum to masakra. Taaak, to przez to jestem teraz w takim stanie..
3 razy utwierdzania, że jestem nikim i wstyd nawet ze mną siedzieć.. boli.

Zależy jak się trafi, ale ja odniosłam wrażenie, że u mnie w gimnazjum było wręcz dojrzalej.
 
     
VV 


Wiek: 16
Dołączył: 15 Sty 2012
Posty: 184
Skąd: Opole
Wysłany: Wto 31 Sty, 2012 17:06   

U mnie podobnie, w gimnazjum miałem kilku kumpli. Liceum to masakra... Mało kto odpowiada mi choćby "cześć", nie mówiąc o siedzeniu z kimś w ławce. Ale w sumie to zawsze byłem czarną owcą w klasie. Od podstawówki...
_________________
It doesn't make a difference if you're right or wrong; you just have to make a decision.
 
     
pendolo 

Dołączył: 16 Paź 2011
Posty: 96
Wysłany: Wto 31 Sty, 2012 17:22   

Ja nie narzekam na klasę, choć mam prawie tak samo jak VV, ale nauczyciele raczej mnie lubią i chcą bym się otworzył. Zagadam czasem do paru osób, choć jestem na ogół forever alone i nawet nie zwracają na to uwagi :P . Do tej szkoły poszły ze mną dwie osoby i rozeszły się po oddziałach. Co do pierwszej nie mam zarzutów, znamy się ponad 10 lat. Druga to osoba aż nadto rozrywkowa. To ona trzymała z tymi, którzy znęcali się nade mną, zna moje ciemne strony i mam wobec niej wątpliwości.

Co by nie było: choć gimnazjum wspominam najgorzej to było swojsko :)
_________________
To zbyt skomplikowane.
 
     
Borealis 


Wiek: 16
Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 158
Skąd: Lublin
Wysłany: Wto 31 Sty, 2012 17:25   

Kurde, tak wjeżdżacie na to liceum... U mnie w gimnazjum byli wariaci (choć i tak mogło być gorzej :P ) za to w liceum ludzie są u mnie WSPANIALI. No nawet w marzeniach nie wyobrażałem sobie tak sympatycznej szkoły i klasy (choć koleżanka z równoległej klasy narzeka, więc to też zależy od ludzi). Dobra, zrobię reklamę, III LO w Lublinie :P

Z kolei z tego co mi opowiadają kumple chodzący do II LO, to tam atmosfera jest o wiele gorsza. Przynajmniej dal nich.
Tak więc zależy...

I tak mam farta ze swoją fobią. Mogłem trafić na znacznie gorszą klasę w gim (choć moja nie była zbyt zgrana, nie była też dzika) a moja klasa w liceum to w ogóle cud. Gdybym trafił na jakąś bananową młodzież... Brrr.

Najlepiej dla fobika to trafić do dobrego liceum, do którego dostają się tylko co lepsi ludzie- nie chcę oceniać ludzi według wyników w szkole, ale dla fobika jest w takim dobrym grzecznym lic najbezpieczniej :P
_________________
Jedyne czego należy się bać, to strach.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.