Ja naprawdę chciałabym pracować,ale dla mnie to bariera nie do pokonania.Nie potrafię sobie pomóc z lękiem.Kilku znajomych doradziło mi żebym poszła do pracy to wtedy nie będę miała czasu myśleć o swojej chorobie.Oni jednak nie rozumieją co ja przeżywam,ja im zazdroszczę że mają takie zwyczajne życie.Za ich radą poszłam do pracy,zapewne większość z Was zrozumie co przeżywałam przed pierwszym dniem-koszmar.No ale zawzięłam się i udało mi się wytrwać...trzy tygodnie.Złapał mnie atak paniki i zrezygnowałam.A ludzie prawdę mówiąc wykorzystywali mnie jak mogli,a ja nie potrafiłam się obronić.Jestem już tym wszystkim zmęczona,mam ponad 30 lat i nie potrafię nic.
pracuje od jakiegoś ponad tygodnia po znajomości i nie chcę zawieźć tego szefa z tym że jestem taki jaki jestem, nie chcę zrezygnować a zarazem tak mi się tam nie chcę iść i tam siedzieć że to szoooooooooook ;/ bo odczuwam już taką monotonię kurde, oszaleć można, nie wiem co zrobić męczę się tam psychicznie 9 godzin czasami totalnie nie wiem co mam robić, a boję się spytać co mam robić bo pomyśli coś że od jakiegoś czasu łaże sobie tu i tam i czekam na niego aż coś mi da do roboty. No nie wiem nie wiem , nie umiem nadal znaleźć sobie sam zajęcia ...
w Policji nie mogą być fobicy, nawet odrobinę żeby kogoś ukarać czy cos, tak ja uważam
Fakt, aczkolwiek dla niektórych może to być rzecz przełomowa
Sam mam taki zawód, że mam bardzo bliski kontakt z ludźmi ...
i fakt faktem bywa stresująco, ale na pewno to lepsze niż praca w samotności
_________________ Od życia każdy ma tyle ile sam sobie weźmie !!
A potem społeczny płacz, że policja boi się interweniować albo nie wykazuje się odpowiednią twardością. Zresztą takie osoby zostaną wstępnie odsiane podczas procesu rekrutacji.
A potem społeczny płacz, że policja boi się interweniować albo nie wykazuje się odpowiednią twardością.
Myślę że mimo iż fobik, to aż tak źle by nie było ...
Mosze Elkman napisał/a:
Zresztą takie osoby zostaną wstępnie odsiane podczas procesu rekrutacji.
To prawda.
Mam kumpla, który poszedł do policji, w czasie rekrutacji z 50 osób wybierali 10 ... :p
Być może chciał być kimś 'wyższym' , że tylu odrzucali, już nie pamiętam.
_________________ Od życia każdy ma tyle ile sam sobie weźmie !!
Heh, tak ostatnio nie miałem chęci na szukanie (jednocześnie posiadając nadmiar potrzeb finansowych - rzal i bul), że aż przestałem sprawdzać "oficjalną" pocztę. Dziś posłałem pierwsze zgłoszenie od kilkunastu dni i dopiero teraz ogarnąłem, że ponad tydzień temu dali mi odpowiedź od jednej z ofert. NA SZCZĘŚCIE podali sam numer telefonu. I tak teraz bym nie zadzwonił, bo wybitnie nie czuję się na siłach na to. Już nie chcę nigdzie dzwonić.
Na szczęście. Jeszcze bym coś zarobił.
Ostatnio zmieniony przez Mosze Pią 17 Lut, 2012 14:44, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.