Obecna forma studiów to po prostu żenada. Jak ktoś nie chce się skupić na tym co studiuje to lepiej niech porzuci studia bo mu do niczego się nie przydadzą. Natomiast jak ktoś interesuje się jakąś branżą to na studiach skorzysta bo pozna nowe techniki, które uskutecznią jego pracę.
Ja twierdzę że osoba Dooku ma swoje dziwne podejście do życia i nie ma co się przejmować jego zaczepkami, bo później obraca kota ogonem
Ja twierdzę, że weź podaj jakieś przykłady, zacytuj czy coś w tym rodzaju, bo jednak zarzuciłeś bardzo poważnym oskarżeniem. Daj znać jak już poszukasz i nie znajdziesz.
Po pierwsze zachowujesz się chamsko do innych użytkowników, rzucając jakimiś tekstami lub ironiami.
Po drugie sam pomysł że nie powinno być dziennego studiowania mówi sporo.
Po trzecie mam wrażenie że uważasz się za wielkiego znawce, co czyni Cie 'lepsza' osoba od innych.
TysonX napisał/a:
Według mnie studia są jak najbardziej potrzebne i dzienne i zaoczne i nie ma co się nad tym faktem rozpisywać ... :p
To dobrze, ale weź może przyjdź, jak już będziesz miał coś do powiedzenia, ok?
Nie wyobrażam sobie tylko studiowania zaocznego. Wiele osoby studiuje dziennie, bo tak chce. Osoby studiujące zaocznie są zazwyczaj osobami pracującymi. Dziennie uczą się zazwyczaj osoby, które więcej czasu poświęcają na naukę, chcą zgłębiać swoje zainteresowania, czasem też pracuje w weekendy. Oczywiście są też osoby które studiują dziennie aby przedłużyć sobie dzieciństwo, ale to nie znaczy że są tam tylko takie osoby. Studia dzienne są tak samo potrzebne jak i studia zaoczne, dają możliwość wyboru i określenie priorytetów w życiu. Dlatego stwierdzenie że powinny zostać zlikwidowane studia dzienne nie trafiają do mnie, a zdanie to zostało napisane znowu w dosyć obraźliwej formie do użytkownika i można odnieść że uważasz że tak powinno być i koniec, masz racje i uj ! ;p
Studia dziennie są potrzebne, ale ich forma jest obecnie kiepska, bo do życia nie przygotowują zupełnie. Uczą za to jak zorientować się w zamkniętym i nieraz mocno absurdalnym świecie uczelni. Ale do życia zawodowego jestem gotowy na tym samym poziomie na jakim byłem po wyjściu z liceum. Dobrze chociaż, że od prawie 4 lat mieszkam sam, więc trochę posmakowałem tej "dorosłej" codzienności, ale jak ktoś studiuje i mieszka nadal z rodzicami i po 5 latach studiów dopiero wchodzi w prawdziwy świat to cóż- może być ciężko.
Ja sobie studia chyba daruję po licencjacie. Ale co niektórzy będą mnie ostro próbowali od tego odwieść...
Miało być o tym, co robić po studiach, a skończyło się na bezpodstawnych oskarżeniach i krytykanctwie. Ale skoro mamy na forum znawcę mentalności polskiej młodzieży studiującej, to nie ma się czemu dziwić. W każdym razie nawet najwybitniejszy znawca powinien wykazać się odrobiną taktu i wziąć pod uwagę, że to forum dotyczy fobii społecznej, która utrudnia normalne funkcjonowanie w codziennym życiu, więc pytania typu "jak żyć po skończeniu studiów?" są tu jak najbardziej na miejscu.
Po pierwsze zachowujesz się chamsko do innych użytkowników, rzucając jakimiś tekstami lub ironiami.
Po drugie sam pomysł że nie powinno być dziennego studiowania mówi sporo.
Po trzecie mam wrażenie że uważasz się za wielkiego znawce, co czyni Cie 'lepsza' osoba od innych.
A po czwarte miałeś podać przykłady mojego odwracania kota ogonem, więc trochę ci się odpowiedź rozminęła z pytaniem.
TysonX napisał/a:
Nie wyobrażam sobie tylko studiowania zaocznego. Wiele osoby studiuje dziennie, bo tak chce. Osoby studiujące zaocznie są zazwyczaj osobami pracującymi. Dziennie uczą się zazwyczaj osoby, które więcej czasu poświęcają na naukę, chcą zgłębiać swoje zainteresowania, czasem też pracuje w weekendy. Oczywiście są też osoby które studiują dziennie aby przedłużyć sobie dzieciństwo, ale to nie znaczy że są tam tylko takie osoby. Studia dzienne są tak samo potrzebne jak i studia zaoczne, dają możliwość wyboru i określenie priorytetów w życiu. Dlatego stwierdzenie że powinny zostać zlikwidowane studia dzienne nie trafiają do mnie, a zdanie to zostało napisane znowu w dosyć obraźliwej formie do użytkownika i można odnieść że uważasz że tak powinno być i koniec, masz racje i uj ! ;p
Zbudowałeś sobie kompletnie chybioną opozycję, która zakłada istnienie osób idących na studia po to, żeby sobie przedłużyć dzieciństwo. A to się przecież odbywa na bardzo podświadomym poziomie, więc wszystko o czym napisałeś się wzajemnie nie wyklucza.
jesuis napisał/a:
Miało być o tym, co robić po studiach, a skończyło się na bezpodstawnych oskarżeniach i krytykanctwie. Ale skoro mamy na forum znawcę mentalności polskiej młodzieży studiującej, to nie ma się czemu dziwić. W każdym razie nawet najwybitniejszy znawca powinien wykazać się odrobiną taktu i wziąć pod uwagę, że to forum dotyczy fobii społecznej, która utrudnia normalne funkcjonowanie w codziennym życiu, więc pytania typu "jak żyć po skończeniu studiów?" są tu jak najbardziej na miejscu.
Dlatego też nikogo nie krytykowałem z tego powodu, ale może nie czytałeś tego, co napisałem, więc nie wiesz.
yasmin napisał/a:
Osobo na D. nie wiem dlaczego jesteś taki chamski i agresywny.
Już nie rób takiej dramy, napisałem jedno zdanie, całkiem na spokojnie. Chamstwo, agresja i nienawiść wylały się później i to wcale nie mi.
A można przecież zrobić jak hiawatha albo McNulty - przyjść, wyrazić swoją opinię, bez krzyków, bez płaczu, bez wyzywania od trolli, napisać na spokojnie i nadal jest ładnie i jest pięknie. Trzeba być miłym dla ludzi, nawet najwybitniejszy znawca powinien wykazać się odrobiną taktu i wziąć pod uwagę, że to forum dotyczy fobii społecznej, która utrudnia normalne funkcjonowanie w codziennym życiu, więc pytania typu "jak żyć po skończeniu studiów?" są tu jak najbardziej na miejscu. Prawda, że trochę prawda?
A ja sądze, że obydwie strony mają trochę racji. Obecny stan rzeczy powoduje, że na studiach pojawia się bardzo spora grupa ludzi, którzy nigdy nie powinni byli tam trafić, dla nich to rzeczywiście przedłużenie dzieciństwa.Sam u siebie na roku miałem kilkanaście takich osób. Przyznam, że nawet szybko po studiach znalazłem pracę, ale pierwsze dni po obronieniu się nie były łatwe, bo nie wiedziałem co z sobą zrobić. Myślę, że nie ma się też co od razu rzucać na poszukiwanie pracy i wkładać w to całą energie, bo szybko przyjdzie rezygnacja i rozczarowanie, jeśli tej pracy nie znajdziemy. Lepiej powoli, ale konsekwentnie składać swoje CV i to nie tylko przez internet ale też pofatygować się osobiście do siedziby firmy(ja tak zrobiłem). Pasuje się też zarejestrować w Urzędzie Pracy, żeby przynajmniej przez pewien okres mieć ubezpieczenie ale nie licz, że oni znajdą Ci pracę.
Pasuje się też zarejestrować w Urzędzie Pracy, żeby przynajmniej przez pewien okres mieć ubezpieczenie ale nie licz, że oni znajdą Ci pracę.
Słyszałem, że niby na bezrobociu znajdują ludziom pracę, ale nie dosyć że jest za śmieszne pieniądze to jeszcze niezbyt ciekawa heh ... ;p no ale jak ktoś pilnie jej potrzebuje to zawsze jakaś opcja ... ;p
_________________ Od życia każdy ma tyle ile sam sobie weźmie !!
Po prostu dla mnie studia to nie było dzieciństwo.
A dla fobików tym bardziej to jest dobra szkoła życia. Samemu się za siebie odpowiada, pilnuje swoich spraw.
Egzaminy ustne, załatwić coś w dziekanacie (mamusia nie przyjdzie na wywiadowke i nie załatwi jak w lo), praca w grupach, projekty, referaty. Jakbym po maturze siedziała w domu to bym tego nie doświadczyła. Takie jest moje zdanie.
yasmin, zgadzam się w 100%. dla każdego studia to jakieś wyzwanie, a dla fobika to na pewno. przez pół roku studiów wpoiłem sobie wiedzę większą niż przez trzy lata lo. dodatkowo troszeczkę się rozwinąłem interpersonalnie (bardzo skromnie oczywiście, ale jest lepiej niż było), plus umiejętność jazdy samochodem po dużym mieście.
Ostatnio zmieniony przez marcin Pon 23 Sty, 2012 18:42, w całości zmieniany 1 raz
przez pół roku studiów wpoiłem sobie wiedzę większą niż przez trzy lata lo.
Dokładnie, dla mnie szkoła podstawowa, gimnazjum czy liceum to obowiązkowa nauka, nakazana z góry i wiadomo że jest ona potrzebna, ale w moim wypadku miałem to w głęboko i nie miałem dobrych stopni, za to po liceum jak poszedłem na to czym się interesuje miałem same bardzo dobre oceny, także różnica jest dla mnie spora.
Ostatnio zmieniony przez TysonX Pon 23 Sty, 2012 20:09, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.