Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Jak wygląda Wasz przeciętny dzień?
Autor Wiadomość
Jack_s 
AC/DC


Wiek: 21
Dołączył: 26 Lis 2008
Posty: 1391
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Sro 03 Gru, 2008 00:23   

Nie ma się czym chwalić w moim przypadku:( Strasznie sprawy się potoczyły, dużo mojej winy w tym jest, wszystko spier.... :-( :-( Właściwie to cały czas dom, jakieś wypady do sklepu ze starymi, przeżywam tam swoją dawkę strachu, później dom i tak się kończy dzień.
_________________
"Żyjesz więcej w ciągu pięciu minut przy całkowicie otwartej przepustnicy niż niektórzy w ciągu całego życia"
 
     
Endorfina 


Wiek: 27
Dołączyła: 28 Lis 2008
Posty: 414
Skąd: Podziemie
Wysłany: Sro 03 Gru, 2008 09:15   

kiedys...1.dom,dom,dom,rzadkie wypady z kumplem na piwo i upijanie sie w barach,siedzenie przy kompie...blech okropne czasy...nudy na maxa...

teraz.2.praca na noce,po pracy troche kilka godzin snu,wstane to sie wyjdzie gdzies prawie codziennie ze znajomymi na impreze w rytmie rap,albo calkowita bezsennosc i dzialanie,oprocz pracy w tygodniu studia zaoczne co za tym idzie nauka albo i nie,ale ogolnie duzo sie dzieje,mimo ze NIE ZAWSZE MAM NA TO SILY,ale PROBUJE stanac na nogi,przelamywac sie,ogolnie to teraz zabiegana jestem,praca,studia,spotkania ze znajomymi,czasem mam tego kuźwa dosyc tej lataniny i lubie sie wyciszyc przy muzyce w pokoju i codziennie jeszcze siedze po kilka godzin przy internecie,bo komp to moj nawyk z ktorego nie zrezygnuje,po prostu szajba no!!!!ale w pracy po prostu chodze smutna,tak sie czuje niepewnie...
_________________

HALLeluYahhh...Demoralizatorka, suczyna,cZaisz?
 
 
     
Endorfina 


Wiek: 27
Dołączyła: 28 Lis 2008
Posty: 414
Skąd: Podziemie
Wysłany: Sro 03 Gru, 2008 09:15   

jack!to minie!tez tak mialam!
_________________

HALLeluYahhh...Demoralizatorka, suczyna,cZaisz?
 
 
     
antyk
Moderator
666


Dołączył: 14 Lis 2008
Posty: 4885
Skąd: mam wiedzieć, co?
Wysłany: Sro 03 Gru, 2008 10:42   

Dom i komputer/tivi :-|
_________________
Do Sztokholmu wpływa prom
Ćpuny cieszą się z daleka
To Polacy wiozą amfę
Już pół miasta na nią czeka


Statystyki Naszego Forum
 
     
Endorfina 


Wiek: 27
Dołączyła: 28 Lis 2008
Posty: 414
Skąd: Podziemie
Wysłany: Sro 03 Gru, 2008 11:55   

to ruszcie tylek z wyra i chodzcie do mnie na impreze!
_________________

HALLeluYahhh...Demoralizatorka, suczyna,cZaisz?
 
 
     
Kasumi 


Dołączyła: 10 Lis 2008
Posty: 81
Wysłany: Sro 03 Gru, 2008 16:57   

Wychodze z domu jak musze, na zajęcia, do sklepu itd. Poza tym to wiadomo siedzi sie w domu przed komputerem głównie...

Bosz streściłam swoje życie w dwóch zdaniach xD
_________________
Lodowiec napiera na kredens,
przez łóżko pustynny dmie wiatr.
Rysa na dnie filiżanki
to ścieżka na tamten świat.
 
     
blondi1011 


Dołączyła: 18 Lis 2008
Posty: 854
Wysłany: Sro 03 Gru, 2008 17:24   

No właśnie ENDORFINA ma racje- ruszcie tyłek... Jak nie zrobi się pierwszego kroku to w życiu nie nastąpią żadne zmiany- na lepsze oczywiście :-) Ja np w zeszły weekend wybrałam się z kumpelami na andrzejki i było całkiem fajnie :-) a też mi się nie chciało- dobrze że mnie zmusiły...
_________________
Wszystko jest trudne zanim stanie się łatwe...
 
     
Kasumi 


Dołączyła: 10 Lis 2008
Posty: 81
Wysłany: Sro 03 Gru, 2008 18:05   

A co jak się nie lubi imprez? :-> Akurat takiej zmiany nie potrzebuje, nie jestem towarzyska i wcale mi to nie wadzi, raczej potrzeba mi takiego zwykłego towarzystwa, rozmów może, a nie zaraz imprezowania :-P Ruszyć tyłek to bym mogła ale np. na spacerek... z kimś najlepiej, bo sama to nigdy nie mogę się wybrać, zawsze chcę pójść ale ostatecznie się rozmyślam (czyt. tchórze). :lol:
_________________
Lodowiec napiera na kredens,
przez łóżko pustynny dmie wiatr.
Rysa na dnie filiżanki
to ścieżka na tamten świat.
 
     
Keisu 
Moderator
Adwokat diabła


Wiek: 18
Dołączyła: 09 Lis 2008
Posty: 812
Skąd: Wa-wa
Wysłany: Sro 03 Gru, 2008 23:14   

dom-szkoła-dom-nauka-komputer-spatulki
Oto mój przeciętny dzień , fascynujący nie ? A jakże prosty w obsłudze i niezwykle zrozumiały...Ale też beznadziejnie mało urozmaicony.
_________________
Ave.
Bez odbioru .
 
     
antyk
Moderator
666


Dołączył: 14 Lis 2008
Posty: 4885
Skąd: mam wiedzieć, co?
Wysłany: Czw 04 Gru, 2008 12:02   

Mi do szczęścia potrzeba tylko jednej osoby... mojej ukochanej, która mieszka daleko... bez niej nie mam po co żyć :-| :-(
_________________
Do Sztokholmu wpływa prom
Ćpuny cieszą się z daleka
To Polacy wiozą amfę
Już pół miasta na nią czeka


Statystyki Naszego Forum
 
     
eks88 


Wiek: 24
Dołączył: 13 Lis 2008
Posty: 341
Skąd: tst
Wysłany: Czw 04 Gru, 2008 18:16   

Też aż tak bardzo nie lubie imprez. Teraz mieszkam na stancji i mam nawet fajnych lokatorów ale wciąż włarzą mi do pokoju i pytają się czy chce piwa albo czy ide zapalic. Na początku nawet mi sie to podobało, ale teraz zaczyna mnie to męczyc. Jedna impreza na 2 do 3 tygodni w zupełności by mi wystarczyła :-?
_________________
...?!
 
 
     
Undercia 

Dołączyła: 12 Lis 2008
Posty: 183
Wysłany: Pią 05 Gru, 2008 13:07   

:-(
Ostatnio zmieniony przez Undercia Czw 12 Mar, 2009 18:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
kamil 

Wiek: 22
Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 360
Wysłany: Pon 08 Gru, 2008 13:12   

Szkoła - Dom - Nauka - Komputer
Najczęściej wygląda to tak no w weekendy wypada z tego plan szkoła i tak cały czas xD
Czasem zdarza się jakaś impreza albo coś takiego ale to się najczęściej kończy kompletnym upiciem i trudnościami z dojściem do domu. W zasadzie to nie przepadam za imprezami chociaż mam na nie z kim chodzić.
 
     
Luna


Wiek: 26
Dołączył: 15 Lis 2008
Posty: 486
Wysłany: Pon 08 Gru, 2008 13:30   

Mój przecietny dzień jest bardzo przeciętny ;-)
Kiedy chodziłam do szkoły/na studia było inaczej, a tak to spędzam głównie czas w domu. Chciałabym pracować, ale jakoś nie mogę się przełamać :-/
Na ogół spędzam czas czytajac książki (uwielbiam czytać), przy komputerze, czasem się czegoś pouczę, obejrzę coś w telewizji, poćwiczę jogę, wyjdę na spacer :)
_________________
"...Everything Happens For A Reason..."
Locke (Lost)
 
     
patka365

Dołączył: 01 Gru 2008
Posty: 19
Wysłany: Pon 08 Gru, 2008 16:22   

mój dzień wstaje rano żeby wysłać dzieci do szkoły później sprzątanie siedzenie przed kompem obiad a jeszcze muszę wyjść do sklepu żeby na ten obiad coś kupić [dla mnie bol oczywiście] później znowu komp szykowanie dzieci do szkoły kolacja i do łóżeczka i tak w kolko przez cały tydz. rozrywka po hu............ :roll:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.