Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Jak wygląda Wasz przeciętny dzień?
Autor Wiadomość
karolina912 


Wiek: 18
Dołączyła: 27 Sty 2012
Posty: 60
Skąd: N-ów/ blisko Wrocławia
Wysłany: Sro 01 Lut, 2012 16:03   

6:30 - pobudka
6:30-7:30 - prysznic, ubranie się, śniadanie, przyszykowanie do szkoły czyli w sumie ogólne ogarnięcie
7:30 - 14, 14:50, 15:40 - droga do szkoły, lekcje, powrót ze szkoły
14:50, 15:40 - obiad
15:00. 16:00 nauka cz.1
17:00, 18:00 - kolacja i ogólnie odpoczynek
18:00 - 19:00 - nauka cz. 2
21:20 - rower
22:00 - odpoczynek lub jeżeli nie nauczyłam się wszystkiego to nauka
00:00, 1:00 - sen
_________________
Skutecznie nie rozumiem własnej osoby :D
 
 
     
jesuis 

Dołączył: 28 Lis 2011
Posty: 338
Wysłany: Czw 02 Lut, 2012 00:07   

budzę się, potem wstaję, sprawdzam pocztę, zmuszam się do porannych ćwiczeń (nie cierpię ich, ale dla lepszego wyglądu i samopoczucia warto), jem śniadanie, zmywam po śniadaniu, zaczynam pracę, lecz po jakichś 45 minutach nie wytrzymuję i idę do kuchni zaparzyć sobie yerba mate albo jakieś inne ziółka, siadam do rozpoczętej pracy, po czym atakuje mnie uporczywa myśl, że muszę coś zmienić, bo w przeciwnym razie już do końca życia będzie tak samo, po kilku godzinach ślęczenia przy biurku idę na obiad, potem wracam do swoich obowiązków, robiąc sobie co jakiś czas przerwę na telewizję, za to wieczorem oddaję się lekturze jakiejś mądrej książki, jem kolację, idę na wycieczkę pod prysznic albo do wanny, a potem moje czyste ciało próbuje zasnąć (z różnym skutkiem); w ciągu dnia zdarzają się od czasu do czasu miłe przerywniki, np. wizyta listonosza/kuriera, telefon od kogoś, kto sobie akurat o mnie przypomniał albo czegoś ode mnie chce, wizyta kogoś z rodziny, spontaniczny bądź zaplanowany wyjazd...

OTO JEST DZIEŃ
Ostatnio zmieniony przez jesuis Czw 02 Lut, 2012 00:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Depresis 


Wiek: 21
Dołączyła: 24 Sty 2012
Posty: 29
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 06 Lut, 2012 17:39   

moj dzień wygląda często podobnie zwłaszcza ostatnio niestety :( czyli cały dzień przed komputerem albo tv :(
_________________
The end...
http://www.youtube.com/watch?v=SjUaGcfcgn0
 
 
     
asior34 

Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 173
Wysłany: Pon 13 Lut, 2012 19:19   

Tydzień zwykły, że tak rzeknę

6:30 wstaję, robię poranne pierdoły

od 8 - 15 szkoła, wiadomo

15 - 17 obijanie sie

wracam, próbuję się pouczyć jak muszę, a zazwyczaj mi się nie chce i kończy się na chęciach, więc powiedzmy że od 17-18 nauka.

Później gitara/TV/książka i takie przyjemne sprawy, gdzieś do 23-24

I tak w kółeczko.

A weekend jest najlepszy!

Pobudka koło 9 i...

do 24

dom łamany przez: gitara, komputer, komputer, telewizja, książka, gitara, komputer, komputer i... gitara.

I tak wygląda mój cały weekend, zero kontaktu z kimkolwiek :D
Ostatnio zmieniony przez asior34 Pon 13 Lut, 2012 19:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
szara_myszka 

Wiek: 18
Dołączyła: 06 Gru 2010
Posty: 75
Wysłany: Pią 24 Lut, 2012 01:14   

mój przeciętny dzień...
wstaję do szkoły, nie wiedzę jakiegokolwiek, sensu w tym, że wstaję, bo wiem, że nie spotka mnie nic ciekawego, szkoła, potem wracam do domu padnięta, czasem z dołem, czasem bez, niby mam się uczyć, ale ostatnio mi to nie wychodzi, siedzę tu na forum, użalam się nad swoim żałosnym życiem, później próbuję zasnąć, ale nie zawsze mi to wychodzi...
ogólnie wykańczam się psychicznie... więc chyba niewiele mi brakuje do końca moich żałosnych i beznadziejnych dni :!:
_________________
Smutno cieszyć się w samotności.
 
     
Mei 


Wiek: 17
Dołączyła: 06 Maj 2012
Posty: 13
Skąd: Piekary Śl.
Wysłany: Nie 20 Maj, 2012 23:50   

Szkoła, wyjście z psem, czasem do sklepu a potem do komputera. Ale się rozpisałam :mrgreen:
_________________
Ten, któremu starczy odwagi i wytrwałości, by przez całe życie wpatrywać się w mrok, pierwszy dojrzy w nim przebłysk światła. - Metro 2033
 
     
Hekate


Dołączył: 18 Maj 2012
Posty: 9
Wysłany: Pon 21 Maj, 2012 21:29   

Wstaję o siódmej, w szkole jestem o ósmej. Siedzę na lekcjach, w czasie przerw trzymam się z jedną lub dwiema bliższymi mi osobami, rzadziej utnę sobie z kimś pogawędkę - ale wtedy zwykle spoza klasy. Wracam do domu o trzeciej, jem obiad, potem zaraz wpadam na komputer, ale chwilę potem zabieram się do nauki. Chociaż powinnam zaprzestać naprzemiennego łączenia nauki z siedzeniem w internecie. O 19.30 oglądam wiadomości, jem kolację, idę się myć i w cieplusim łóżeczku czytam książkę.
 
     
maciek1710 


Wiek: 22
Dołączył: 19 Maj 2012
Posty: 20
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 21 Maj, 2012 23:36   

Wstaję rano o 7, Modlitwa, Medytacja nad swoim życiem i sobą, Prysznic, praca, msza, spacer przy muzyce, łóżko, marzenie i... spanie :)
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.