Wysłany: Czw 29 Gru, 2011 22:51 Jak spędzicie sylwestra?
Ja pewnie w domu, albo znów pójdę do znajomych z rodzicami bo nikt mnie nie zaprosił.... Choć czuję, że nawet gdyby mnie ktoś zaprosił to bym nie poszedł na tą imprezę
Ubiorę się ciepło, wpakuję do uszu moją ulubiona muzykę i pójdę. Na spacer. Na długi spacer. Cholernie długi spacer. Zamierzam wyjść około 22.
Musiałem to napisać. To będzie dla mnie motywacja. Nigdy nie chodzę na spacer, to będzie mój pierwszy raz.
Fajny pomysł w sumie
Chętnie bym zrobił coś takiego...
...ze znajomymi... -.-
Mój Sylwester będzie wyglądał trochę żałośnie- sprowadzi się do wizyty dwóch kumpli (równie "otwartych na świat" co ja, choć chyba bez fobii) i będzie to taka impreza przed kompem. Z drugiej strony, gdy widzę że w ankietach większość Polaków zamierza spędzać sylwestra samotnie lub przed telewizorem, nie jest źle...
_________________ Jedyne czego należy się bać, to strach.
Ostatnio zmieniony przez Borealis Pią 30 Gru, 2011 13:01, w całości zmieniany 1 raz
Planów brak, więc skończy się przed kompem.
Choć niewykluczone, że będzie powtórka z drugiego dnia świąt — ja, brat, szwagier i butelka szkockiej. Brat, wcześniej zaprawiony, zacznie opowiadać prawdy o naszej rodzinie a my będziemy słuchać i potakiwać.
ja elegancko zasiądę przy kompie, odpalę aqq, pogram w coś, pobędę chwilkę na forum, a jak coś dobrego zrobią do jedzenia to krzywym zębem załapie się po chamsku (czyt. przytacham to do swojej jaskini by w spokoju zjeść ) zaleje się napojem gazowanym poslucham muzy... bedzie spoko. prawie jak co roku. jeden raz tylko spedzilam sylwestra "na miescie" a reszte lat przesiedzialam w domu więc żadnej tam straty nie odczuwam - przyzwczajona jestem.
_________________ mój blog...
http://sekrety-karolajny.blog.pl/
***
"Najważniejsze jest, byś zapamiętał chwile
Te, w których było Ci dobrze, w których byłeś szczęśliwy"
naari
Wiek: 17 Dołączyła: 18 Mar 2011 Posty: 21 Skąd: Warszawa i okolice
Wysłany: Pią 30 Gru, 2011 17:16
Pewnie w domu, choć istnieje możliwość pójścia z rodzicami do cioci. Z tego chyba jednak nie skorzystam, żadna przyjemność. Dostałam jedno zaproszenie ale wydaje mi się, że było ono takie z grzeczności. Nikt z bliższych znajomych tam nie idzie, więc sama również nie pójdę. Pozostaje mi więc tylko muzyka i komputer. Może nie będzie tak źle...
_________________ "wracam w siebie i znajduję świat"
Ale zje***em Napisałem dziś najlepszemu kumplowi że nie przyjdę. Zostaję sam w domu (skłamałem że idę do brata). Szkoda mi go bardziej niż samego siebie, on też sam będzie w domu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.