Wiek: 24 Dołączyła: 30 Maj 2011 Posty: 12 Skąd: Lublin
Wysłany: Pią 03 Cze, 2011 08:56 Co chcecie przeżyć w ciągu 3 lat?
Jakie są wasze plany,marzenia które chcecie zrealizować w w perspektywie 3 lat?
Czy myślicie o życiu bardziej w formie tego co będzie czy tego co było?
Czy marzenia unoszą was w górę czy raczej podcinają skrzydła?
A może to właśnie filozofią małych kroczków można zneutralizować naszą fobię?
_________________ Co boskim jest we mnie, uniesie w dal mnie.
Wiek: 23 Dołączył: 12 Mar 2011 Posty: 162 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Pią 03 Cze, 2011 09:42
3 lata ... sporo czasu ..
1. Ukończenie studiów
2. Znalezienie kogoś
3. Zmiana image
4. Znalezienie pracy
To mi się od razu narzuciło.
U mnie sytuacja wygląda pewnie inaczej niż u większości, ja staram się myśleć o tym co będzie, dlaczego ... szczerze to nie pamiętam tego co było... nie pamiętam nic z podstawówki, gimnazjum, z technikum pamiętam może z 3-4 momenty ... rodzaj wyparcia złych wspomnień ? nie wiem, ale może i dobrze, że tego nie pamiętam.
Same marzenia czasem unoszą mnie w górę, ale gdy mam "doła" to raczej o nich nie myślę, a jak już to są mi onne obojętne.
Co do filozofii małych kroczków - tu się zgodzę, że to nadzieja dla fobików
Przeszłość zostawiam tam, gdzie jej miejsce.
Przyszłość jest fajna tylko w marzeniach. Rzeczywistość niestety ciut mnie przerasta. To tak, jakbym chciał zjeść romantyczną kolację przy świecach, obfitą w mnóstwo pysznych potraw, mając zaledwie 10zł w kieszeni.
W przeciągu trzech lat chciałbym się w pełni usamodzielnić... hah... w sumie to chciałbym do tego dojść tak ot, z dnia na dzień.
Myślę, że marzenia zamydlają oczy, jeśli nie skupimy się na tym co tu i teraz.
_________________ Wszystko się zmienia. To nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi.
Żałosna śmierć jest gorsza od żałosnego życia.
- Gregory House, MD
3 lat? długi okres czasu, jak ukonczenie liceum czy gimnazjum na pewno chce w tym czasie znalezc prace, jak sie nie uda to pojde do jakiejs szkoły i chce oczywiscie pozytywnie ukonczyc terapie indywidualna (moze przejsc na grupową w pozniejszym czasie), chce tez doszczętnie sie przebadać bo wiem, że nie tylko psychika u mnie cierpi. w tak długiej perspektywie czekam też na zarost bo juz widze jak mi będzie pasował taki kilkudniowy, wiec też będzie zmiana wyglądu cos ala pazura z emc2. na pewno tez troche przypakować, bo chce lepiej wyglądać jak juz wspomniałem.
no i jeszcze jedna ważna rzecz, utrzymać komputer z internetem. umowa na neta konczy się za 1,5 roku a potem jak nie będzie internetu to moge zapomnieć o moim życiu, wszystko się znowu zawali, więc musze znaleźć sposób by przedłużyli umowe.
_________________ skazany na samotność : )
Ostatnio zmieniony przez chudy2001 Pią 03 Cze, 2011 14:28, w całości zmieniany 1 raz
chciałbym jakoś przezyć, niestety będzie bardzo cięzko, w przyszłym roku kończę technikum.. rózne rzeczy mogą się wydarzyć (matura, studniówka itp.) mniej więcej od roku planuje w tym okresie popełnić samobójstwo..
3 lata
w tej chwili to graniczny punkt moich planów na przyszłość
po kolei:
wyjechać na Erasmusa
namówić pewną firmę z USA by wzięła mnie na staż
zdobyć inżyniera
wymyśleć jak pokierować karierą informatyka by pójść w kierunku lotów kosmicznych (marzenie z dzieciństwa wróciło )
(no co, człowiek o nikłym życiu towarzyskim musi sobie rekompensować życiem zawodowym, nie? )
_________________ Do you not cross the border line
Between good and evil?
You got to find your own state of mind
You’re reaching out for another world
A place where dreams come true
A place to create, a mental atmosphere [Cosmic Gate - Mental Atmosphere]
Ostatnio zmieniony przez drevash Nie 05 Cze, 2011 08:23, w całości zmieniany 1 raz
W zależności jak potoczą się najbliższe miesiące. Jeśli będzie źle, to chciałbym przed 30stką znaleźć się w urnie.
Zresztą kiedyś nie chciałem dożyć 18stki
drevash napisał/a:
3 lata
w tej chwili to graniczny punkt moich planów na przyszłość
po kolei:
wyjechać na Erasmusa
namówić pewną firmę z USA by wzięła mnie na staż
zdobyć inżyniera
wymyśleć jak pokierować karierą informatyka by pójść w kierunku lotów kosmicznych (marzenie z dzieciństwa wróciło )
(no co, człowiek o nikłym życiu towarzyskim musi sobie rekompensować życiem zawodowym, nie? )
Ładne plany i marzenia. Zupełnie nie podobne do fobika. Ja raczej myślę o tym jak najbezpieczniej dla mojej fobicznej osobowiści przeżyć, a ty chcesz żyć pełnym życiem w zasadzie.
Życzę powodzenia!
_________________
Just a loser
Ostatnio zmieniony przez Dziwaduo Nie 05 Cze, 2011 10:01, w całości zmieniany 1 raz
W ciągu najbliższych trzech lat chciałabym:
- skończyć studia, jak się uda zrobić podyplomowe
- znaleźć sensowną pracę
- poukładać swoje życie emocjonalne (terapia indywidualna i grupowa - o ile mnie bedzie na to stac ;-/ )
- wyjść za mąż
-Znaleźć prawdziwą miłość
-Znaleźć prawdziwą miłość
-Znaleźć prawdziwą miłość
Tego mi najbardziej potrzeba... Chociaż po chwili namysłu to zdana dobrze matura też by się przydała
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.