Wysłany: Nie 01 Sty, 2012 23:05 chcecie mieć w przyszłości dzieci?
wzięło mnie na rozkminy. wiem, że większość z nas jest w dosyć młodym wieku i nigdy nie miała nawet dziewczyny (w tym ja), ale czysto hipotetycznie: gdyby zdarzyło się wam jakimś cudem że znaleźlibyście swoją drugą połówkę , to zdecydowaliście się na dzieci? odpowiedzcie ze swojej perspektywy, z perspektywy tego, co dotąd przeżyliście. zakładamy, że dzieci fobików będą fobikami. jeśli chodzi o mnie to raczej nie. moje życie jest zbyt smutne i samotne i wiem, że raz będzie gorzej, raz lepiej, ale nigdy nie będę zwyczajny, zawsze będę samotny, mniej lub bardziej. można powiedzieć, że życie przeciętnego człowieka to 50% szczęście i 50% zmartwienia. u mnie te proporcje to mniej-więcej 10 i 90%. po co mam stwarzać nowe życie i patrzeć jak staje się takie samo jak ja.
Niby nie przepadam za dziećmi ale do swoich czuję powołanie!
A tak serio, wydaje mi się, że bez dzieci życie byłoby jeszcze smutniejsze, już nie wspominając o starości. Fobia fobią ale z rodziną raźniej.
Wiek: 29 Dołączył: 26 Lut 2009 Posty: 93 Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 02 Sty, 2012 00:12
Dzieci fobików fobikami?
myśle, że to mniej prawdopodobne niż "dzieci NIE fobików fobikami".
Ja byt mam zapewniony przynajmniej na utrzymanie 20 dzieci
Tyle że nie jestem spontaniczny, więc jak maiłbym się np. z nimi bawić?.
Nie wyobrażam się w roli ojca.
Poza tym nie mam śmiałości do kobiet, więc bez dziewczyny i tak nie będzie dzieci..
Oczywiście, że chcę mieć! Często miewałem wizje swojej rodziny – minimum syn i córka, a najlepiej bliźniaki.
Najbardziej jednak obawiam się tego, że niestety będę taki sam jak mój ojciec, że niechcący powtórzę jego błędy wychowawcze, nawet jak będę robił wszystko odwrotnie niż on.
Ja, w sumie dzieci chciałbym mieć. Ale za dużo wymagałbym od nich. A jak nie spełniałyby moich wymagań frustrowałbym się
Dlatego ja rozważam w przyszłości adopcje
_________________ Tralalala, jutro będzie piękny dzień
Trolololo, myśl pozytywnie, hłe hłe
Chciałabym mieć, oczywiście Moja kuzynka ma braciszka i uwielbiam się z nim bawić. Jednakże muszę przyznać, że gdy zbyt długo z nim przebywam, to dostaje momentami szału więc ta decyzja musiałaby być dobrze przemyślana zanim bym się zdecydowała Ale za parę lat na pewno dojrzeję do macierzyństwa
Ja chcę, ale priorytetowo muszę mieć zapewniony byt na jakimś odpowiednim poziomie (co niby jest oczywiste, ale dla wielu jednak nie).
yhym. Nie wiem właśnie z jakiego powodu to takie oczywiste, posiadanie dzieci to żaden obowiązek, chyba że ktoś popiera komunizm i chciałby wymusić na innych żeby mieli dzieci.
Dzieci? Do takiej decyzji trzeba dorosnąć (piszę o sobie oczywiście), jednak nie wiem czy nie skrzywdziłbym ich dając im moje geny np. dziecko rodzi się podobne do mnie- i ma przechlapane.
_________________ ''Doświadczenie-nazwa, jaką nadajemy własnym błędom.''
--Wilde, Oscar
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.