Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
chcecie mieć w przyszłości dzieci?
Autor Wiadomość
KoreańskaŻabcia 


Wiek: 23
Dołączył: 12 Sty 2012
Posty: 16
Skąd: Skądewniki Średnie
Wysłany: Wto 17 Sty, 2012 00:53   

Ja to bym nawet chciał,ale nie w tych czasach
Jak bym został poczęty w epoce kamienia łupanego to okej.
Dziś jest za dużo zbędnego dialogu. A kiedyś.. wystarczyło upolować mięcho, rozpalić ogień.
Na pewno kiedyś tak samo kochali jak dziś ;-)
_________________
Kiedyś, gdy byłem mały mówili do mnie:
-Zaspany orle?!
Ja im opdowiadałem:
-Słucham?
 
     
nowy 


Wiek: 26
Dołączył: 10 Wrz 2011
Posty: 118
Skąd: Tarnów
Wysłany: Wto 17 Sty, 2012 20:33   

KoreańskaŻabcia napisał/a:
...
Dziś jest za dużo zbędnego dialogu. A kiedyś.. wystarczyło upolować mięcho, rozpalić ogień.
Na pewno kiedyś tak samo kochali jak dziś ;-)


Ciekawe co jest łatwiejsze, zagadać do kogoś, czy upolować coś:)
 
     
hiawatha 


Wiek: 23
Dołączył: 28 Gru 2010
Posty: 6012
Skąd: Śląsk
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: Wto 17 Sty, 2012 20:35   

Dzisiaj chyba upolować coś, wszak mamy technikę taką, że wystarczy użyć pieniądze i samo się upoluje. :-P

Co do tematu to.. czy tam chcę czy nie chcę to nie ma znaczenia bo bez matki to kiepska sprawa.
Ostatnio zmieniony przez hiawatha Wto 17 Sty, 2012 20:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
marcin 

Wiek: 20
Dołączył: 11 Gru 2008
Posty: 696
Skąd: opolskie
Wysłany: Wto 17 Sty, 2012 21:47   

ja nie chcę. tak jak już napisałem w pierwszym poście. nawet jakbym miał ekstra żonę, zawsze będę samotny i aspołeczny, i trochę schorowany co tylko jeszcze bardziej mnie wyalienuje. kocham samotność. zostałem stworzony, aby być samotnym i nie odnajduję tego jako coś złego. pisząc o samotności nie mam na myśli całkowitej izolacji od ludzi, ale chodzi mi o pewien stan umysłu, którego nie zmienię. samotny wśród tłumów. ;-)
Ostatnio zmieniony przez marcin Wto 17 Sty, 2012 21:51, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Nefretete 


Dołączyła: 06 Lis 2011
Posty: 104
Skąd: wrocław
Wysłany: Sro 18 Sty, 2012 12:51   

Nie wiem. Mimo, iż milion razy się nad tym zastanawiałam nadal nie mogę tego stwierdzić. Jest mnóstwo argumentów "przeciw" i kilka "za", jednak te pozytywne aspekty, są o wiele mocniejsze.
 
     
yasmin 

Wiek: 23
Dołączyła: 16 Sty 2012
Posty: 73
Wysłany: Pią 20 Sty, 2012 20:04   

Chcę. Ale nie przed 30 ;-)
Skoro już jestem kobietą to szkoda by było nie doświadczyć tego dziwacznego stanu zwanego ciążą. Do tego jestem ciekawa jak będzie wyglądać połączenie mnie i partnera.
Dla mnie to fascynujące.
Ostatnio zmieniony przez yasmin Pią 20 Sty, 2012 20:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
lazarescu 

Wiek: 27
Dołączył: 13 Sty 2012
Posty: 31
Skąd: Katowice
Wysłany: Pon 23 Sty, 2012 07:47   

Uwielbiam dzieci ale nie chcę ich mieć. Nie mam dobrych wzorców wychowawczych.

Poza tym nie chce wydawać dziecka na taki świat. Nikt na to nie zasłużył.
 
 
     
ArcanusElf 


Dołączyła: 19 Sty 2012
Posty: 128
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 24 Sty, 2012 00:26   

Też lubię dzieci, ale nie chcę ich mieć nie z powodu takiego świata, bo świat od dawna taki jest. Raczej dlatego, że jeśli nie potrafię poradzić sobie z własnym życiem, to nie mam pewności co do tego, że umiałabym zapewnić swojemu dziecku wychowanie na pewnego siebie człowieka, jakim ja nie jestem. Jeśli wyjdę na prostą i ułożę sobie wszystko, to kto wie...
_________________
"Miał rację pewien Francuz zauważając: "Jakże słodka jest samotność!" Ale chciałbym mieć przyjaciela, któremu mógłbym to powiedzieć!"
- William Cowper

http://moje-skryte-zycie.blogspot.com/
 
     
MatiZ 


Wiek: 17
Dołączył: 21 Lis 2010
Posty: 343
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 24 Sty, 2012 14:19   

Czy chcę mieć w przyszłości dzieci?
Małe dzieci kojarzą mi się z problemem. Jak znajdę dziewczynę na całe życie to wtedy mogę się nad tym zastanowić...
 
 
     
delusive 

Dołączyła: 21 Sty 2012
Posty: 12
Ostrzeżeń:
 4/3/4
Wysłany: Wto 24 Sty, 2012 16:22   

Nie. Jeśli kiedykolwiek się z kimś zwiążę, to pewnie trafię na człowieka z podobną nerwicą i problemami w życiu - kogo ja będę w stanie wychować (pomijając fantastyczny model rodziny wyniesiony z domu, ha-ha)? ;) Poza tym kiepsko mi wychodzi ogarnianie własnego bytu na tym łez padole, miałabym być dla kogoś innego ostoją i autorytetem, brać całą odpowiedzialność i podejmować decyzje wpływające na całe życie? Szybsza droga do turbo depresji, biorąc pod uwagę moje skłonności do zamartwiania się nad byle czym.
 
     
liaa 


Dołączyła: 23 Paź 2009
Posty: 1855
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: Wto 24 Sty, 2012 21:08   

Ja wczesniej nie chcialam, ale teraz mysle ze chcilabym w przyszlosci stworzyc normalną riodzine ale raczej z jesnym dzieckiem. Ale to raczej i tak sie nie uda.
 
     
Atmel 

Wiek: 31
Dołączył: 30 Cze 2011
Posty: 16
Skąd: Podkarpackie
Wysłany: Czw 26 Sty, 2012 01:34   

Ja lubię dzieci, bawić się z dziećmi, myślę że z wzajemnością. Błysk radości w oczach dziecka, uśmiech na buźce dziecka - bezcenny. Ja chyba jestem taki wyrośnięty chłopiec, choć podobno taka jest ogólna definicja faceta :mrgreen: Tak sobie myślę, że może to moje podejście do dzieci to jakiś "instynkt ojcowski". Natomiast (przynajmniej na chwile obecną) nie chce mieć dzieci.
 
 
     
taalvikki 


Dołączyła: 14 Lut 2012
Posty: 26
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 18 Lut, 2012 18:33   

Po pierwsze, to dzieci są dla tych, którzy nie mogą mieć kota.
Po drugie, uważam że rzeczywistość jest tak przytłaczająca, że nieposiadanie dzieci będzie dla nich wybawieniem od zmagania się ze światem i ze sobą.
 
 
     
asior34 

Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 173
Wysłany: Sob 18 Lut, 2012 20:06   

Ja nie mam pojęcia, jest mi to obojętne w tym momencie...

Jeżeli będę miał żonę, w co wątpię, i będzie chciała mieć dzieci, to problemów nie będzie, ale obecnie jest mi to kwestia całkowicie obojętna.
 
     
Mosze 
Release the Kraken!


Wiek: 22
Dołączył: 10 Cze 2011
Posty: 930
Wysłany: Sob 18 Lut, 2012 20:22   

Cytat:
Po pierwsze, to dzieci są dla tych, którzy nie mogą mieć kota.

Tak fajnie jest być cynikmanem.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.