Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Ukończyłem terapię Richardsa
Autor Wiadomość
BlankAvatar 


Dołączył: 03 Lut 2011
Posty: 521
Wysłany: Pią 20 Sty, 2012 03:06   

ANTsy, to cale systemy wierzen, przekonania i postawy na temat swoj i otaczajacej rzeczywistosci (swiat jest okrutny, relacje trudne, a ja slaby), ale takze subtelne mysli 'komentujace' nasze zachowanie przed, po i w trakcie czynnosci ('nie poradze sobie', 'juz sie zaczynam denerwowac', 'skompromitowalem sie'). czasem nawet zwykle skojarzenia ('on mnie przeraza'', 'jestem glupi')

gdybym mial napisac definicje antsow, to powiedzialbym, ze to mysli, ktore powstrzymuja cie przed rozwojem i dzialaniem (trzymajace cie w miejscu, w bezczynnosci), sa:
- nacechowane negatywnie
- szukaja winy to tobie
- wskazuja, ze dane zjawisko lub cecha twojego charakteru sa stale, niezmienne
- zjawisko lub cecha maja wymiar uniwersalny, globalny - calkowicie definuja ciebie i twoje zycie


sytuacja: chcesz poderwac dziewczyne, a ona odpowiada 'daj mi spokoj'.

ANT: 'musze byc naprawde beznadziejny, skoro tak mnie splawila...'

analiza: mysl nacechowana negatywnie; wine za niepowodzenie ponosisz jedynie ty; cecha niezmienna (jestem beznadziejny i juz, nie widze szans na zmiane); cecha ma charakter uniwersalny (nie uwazam sie za beznadziejnego podrywacza, lecz w ogole jestem beznadziejny)


dla porownania, bardziej racjonalna mysl:

'jeszcze nie radze sobie w podrywie, bede musial nad tym popracowac'

analiza: mniejsze nacechowanie negatywne; wine za niepowodzenie ponosisz jedynie ty, cecha zmienna (bo moge nad tym popracowac); cecha nie ma charakteru globalnego lecz lokalny (jestem jeszcze slabym podrywaczem, ale poza tym jestem ogolnie ok).


idealna, pozytywna mysl:

'chyba miala zly dzien albo wredna z niej baba, skoro tak mnie splawila'

analiza: wine za niepowedzenie ponosi ona badz zrzadzenie losu (czynniki zewnetrzne).

------------

przy wychodzeniu z fobii, mysli negatywne zastepuje sie racjonalnymi. w miare postepu uzywa sie coraz wiecej pozytywnych mysli. zwroc uwage, ze pozytywne myslenie, nie polega na wmawianiu sobie, ze jest sie wspanialym, lecz na sciaganiu presji z siebie.
_________________
<-- Terapia Lęku Społecznego i Depresji - podejście poznawczo-behawioralne (materiały)

Wyleczylem sie z fobii; elementy osobowosci unikajacej we wzglednym 'uspieniu'. Sposob? Gruntowny remont myslenia..
Ostatnio zmieniony przez BlankAvatar Pią 20 Sty, 2012 03:20, w całości zmieniany 9 razy  
 
 
     
trololo89 


Wiek: 22
Dołączył: 03 Paź 2011
Posty: 5401
Wysłany: Pią 20 Sty, 2012 16:09   

BlankAvatar napisał/a:
idealna, pozytywna mysl:

'chyba miala zly dzien albo wredna z niej baba, skoro tak mnie splawila'


Raczej sprawdzała, jak się zachowasz po usłyszeniu tego ;-)
 
     
michu18x 


Wiek: 18
Dołączył: 04 Mar 2011
Posty: 152
Skąd: Łódź

Wysłany: Pią 20 Sty, 2012 18:04   

BlankAvatar dzięki, myśle, że ta odpowiedź narazie zaspokaja moje niepewności dotyczące ANTsów ;)
_________________
Miłego dnia! Chyba, że masz inne plany…
Ostatnio zmieniony przez michu18x Pią 20 Sty, 2012 18:05, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
michu18x 


Wiek: 18
Dołączył: 04 Mar 2011
Posty: 152
Skąd: Łódź

Wysłany: Czw 26 Sty, 2012 15:49   

Trololo minął kolejny miesiąc od ukończenia przez Ciebie terapii i założenia tego tematu ;) Może jakiś krótki komentarzyk jak Ci się tam wiedzie? :D
_________________
Miłego dnia! Chyba, że masz inne plany…
 
     
trololo89 


Wiek: 22
Dołączył: 03 Paź 2011
Posty: 5401
Wysłany: Pią 27 Sty, 2012 22:21   

A czemu by nie ;-)

Był to trudny miesiąc, ze względu na sporą liczbę nawrotów fobii. Najsilniejszy miał miejsce na przełomie roku i trwał około tygodnia. Ale, jako że moim noworocznym postanowieniem jest zniszczenie fobii, podjąłem kilka ważnych kroków ;-)

16.01 Wróciłem na treningi, nie było mnie tam ponad 3 lata. Wcześniej też to rozważałem, ale strach był o wiele zbyt silny, żebym mógł o tym choćby i zacząć na poważnie myśleć. Przed samym treningiem przez około godzinę mocno się stresowałem, ale to minęło po wejściu do klubu.

20.01 Poszedłem do pracy, akurat się znalazła dorywcza. Same nocki i śmieszne pieniądze, ale roboty długo nie mam, to wybrzydzać nie ma co. Teraz nie czuję się najlepiej, ciągle chodzę zmęczony i nic mi się nie chce, ale to ewidentnie wina rozregulowania się.

Mam załatwiony staż w państwowej instytucji, ale staram się o pracę na stacji paliw, co z punktu widzenia walki z FS uważam za znacznie lepsze.

24.01 Egzamin praktyczny z prawa jazdy. Drugi w życiu - 2 lata temu nawet nie wyjechałem z placu i nie chciałem zapisywać się na następny egzamin nie wierząc, że kiedykolwiek mi się uda. Po poprzednim egzaminie masakrycznie zdołowany długo krążyłem po praktycznie nieznanym mi mieście, poszukując knajpki, w której mógłbym zdrowo dać w palnik :-P

Teraz to zupełnie co innego :mrgreen:

Trochę się stresowałem przed egzaminem, ale jestem pewien, że mniej niż część osób siedzących ze mną w poczekalni, być może nawet nie wiedzących, czym w ogóle jest fobia społeczna. W ciągu jakichś 15 minut na tyle udało mi się opanować stres, że zrobiłem się wręcz senny :-)

W końcu wywołano mnie. Wyszedłem lekko "nabuzowany", ale wiedziałem, że to dobry stan - zwiększył moje skupienie i zlikwidował senność.

Na placu gitara, choć przy ruszaniu pod górę zakląłem sądząc, że zjechałem do tyłu więcej niż przepisowe 20 centymetrów. Na mieście też luzik, utrzymywał się stan zwiększonej uwagi, większego stresu nie czułem nawet przy popełnianiu błędów.

Ostatecznie egzamin był w plecy, jednak źle nie było - nie popełniłem bardzo poważnych baboli (nie zamieniłem się z egzaminatorem na miejsca :-P ). Instruktor (bardzo surowo oceniający kursantów) skomentował, że trafił mi się "dziadowaty egzaminator", tragedii nie ma, a zdany egzamin jest spokojnie w moim zasięgu (z 2 i 3 zdecydowanie się zgadzam, co do pierwszego za słabo egzaminatora znam).

Ponadto porównałem swój stan psychiczny ze stanem sprzed dwóch lat i wstecz, wynik jest bardzo na korzyść :-)

No i tyle w sumie :mrgreen:
 
     
michu18x 


Wiek: 18
Dołączył: 04 Mar 2011
Posty: 152
Skąd: Łódź

Wysłany: Sob 28 Sty, 2012 00:49   

Ok fajnie, dzięki ;) Gratulacje, miło słyszeć, że ogólnie Ci się powodzi, ja Ci nadal kibicuje i próbuję "dogonić" w procesie zdrowienia ^^
_________________
Miłego dnia! Chyba, że masz inne plany…
 
     
syriusz


Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 149
Wysłany: Nie 29 Sty, 2012 11:49   

To bardzo miłe słyszeć o ukończeniu terapii.Co do samej terapii jestem w 7 sesji i powiem szczerze trzymam się tej terapii konsekwentnie,dlaczego,bo po 2-im tygodniu faktycznie mój lęk całkowicie ustąpił,byłem zaskoczony,i pozytywnie zdziwiony i to mnie napędza do dalszej pracy.Faktycznie jest coś z tym z książką Zimbardo"nieśmiałość",która mówi,że osoby nieśmiałe ukrywają głęboko swoje ja i o tym mówi też Richards.Faktycznie to wolne mówienie sprawia,że ukrywamy ją i pokazujemy nowe" ja"z pomocą wolnego mówienia,tak jakbyśmy kamuflowali to stare,i coś w tym chyba jest.Nie zgodzę się jednak,autor pisze w którymś momencie,że "głęboko sobie pooddychamy i poczujemy ulgę".W hiperwentylacji możemy się jeszcze bardziej "zapowietrzyć"i tym samym spowodować większy lęk,dlatego głębokie oddychanie w dużym lęku,sam wiem po sobie,jest złe.Ale o tym jak oddychać napisałem wyczerpująco w swoim artykule(link w podpisie).

Ps.Mam takie pytanie, bo w sesji 7 jest sama treść i kilka zdań do powtarzania i nie wiem czy w tej sesji należy powtarzać wszystko łącznie z radzenie sobie z ANT-sami,coroczny zjazd negatywnych myśli i paradoks walki,łącznie z obecną sesją?Jak wy to robiliście? :-)
_________________
http://zlotatresc.blogspot.com --> drukowane książki, e-booki, audiobooki
http://fobiaspoleczna.jimdo.com --> serwis dla nieśmiałych i lękliwych społecznie
Ostatnio zmieniony przez syriusz Nie 29 Sty, 2012 11:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
trololo89 


Wiek: 22
Dołączył: 03 Paź 2011
Posty: 5401
Wysłany: Nie 29 Sty, 2012 18:13   

syriusz napisał/a:
Ps.Mam takie pytanie, bo w sesji 7 jest sama treść i kilka zdań do powtarzania i nie wiem czy w tej sesji należy powtarzać wszystko łącznie z radzenie sobie z ANT-sami,coroczny zjazd negatywnych myśli i paradoks walki,łącznie z obecną sesją?Jak wy to robiliście? :-)


Powtarzałem codziennie wszystko oprócz "corocznego zjazdu" ;-)
 
     
docent120 

Dołączył: 06 Lut 2012
Posty: 2
Wysłany: Pon 06 Lut, 2012 22:10   

witam wszystkich;)
Jestem nowym użytkownikiem. Tydzień temu rozpocząłem sesje i Tu moje pytanie: Jeżeli w pierwszym tygodniu miałem za zadanei czytać wolno przez minimum 10 minut na glos i wyłapywać ANTsy, to nadal to musze robic w 2 3 tygodniu aż do końca sesji??

To samo np co musze zrobic w 2 tygodniu też musze robić już do końca sesji, czy tylko tydzien zrobie i juz inne zadania wykonuje??
 
     
VV 


Wiek: 16
Dołączył: 15 Sty 2012
Posty: 184
Skąd: Opole
Wysłany: Pon 06 Lut, 2012 23:02   

docent120 napisał/a:
Jeżeli w pierwszym tygodniu miałem za zadanei czytać wolno przez minimum 10 minut na glos i wyłapywać ANTsy, to nadal to musze robic w 2 3 tygodniu aż do końca sesji??


Jestem w 9 tygodniu terapii i czytam codziennie przez 20 minut, od początku terapii.
_________________
It doesn't make a difference if you're right or wrong; you just have to make a decision.
 
     
docent120 

Dołączył: 06 Lut 2012
Posty: 2
Wysłany: Wto 07 Lut, 2012 16:37   

VV napisał/a:
docent120 napisał/a:
Jeżeli w pierwszym tygodniu miałem za zadanei czytać wolno przez minimum 10 minut na glos i wyłapywać ANTsy, to nadal to musze robic w 2 3 tygodniu aż do końca sesji??


Jestem w 9 tygodniu terapii i czytam codziennie przez 20 minut, od początku terapii.


w pierwszym tygodniu wyłapujemy ANTsy i jeśli się takowy pojawia probojemy sie ich pozbyc złowami: Stop znów te myśli, one nie są prawdziwe, przesadzają i zniekształacają rzweczywistość

w 2 tygodniu kiedy się pojawią mówimy:
Znów te myśli, w niczym mi nie pomagają są, słe, podjąłem decyzje o zmiane ich na inne: i tu wybieramy po 1 cytacie z "kiedy lek się zbliza" "przygotowanie do strresujących sytuacji" "kiedy lęk jest bardzo duży"
mówimy je co dzień na głos przynajmniej 3 razy dziennie.

Więc już nie wiem czego się trzymać gdy się pojawiają, robimy to co w pierwszym tygodniu czy to co w 2 tygodniu??
pozdrawiam
 
     
marlena448 


Wiek: 17
Dołączyła: 05 Lut 2012
Posty: 10
Skąd: mazowsze
Wysłany: Nie 12 Lut, 2012 16:40   

chciałabym zacząć ta terapie.. ale jakoś nie widzę siebie czytając to na kompie bo oczy zaczynaja bolec. czy jest jakas ksiazka z Ta terapia? czy jednak musze sie meczyc :D
_________________
Przyjaźń to strach przed samotnością, a miłość to jeszcze większy strach przed osamotnieniem...
 
     
trololo89 


Wiek: 22
Dołączył: 03 Paź 2011
Posty: 5401
Wysłany: Nie 12 Lut, 2012 17:04   

A nie lepiej wydrukować? ;)
 
     
BlankAvatar 


Dołączył: 03 Lut 2011
Posty: 521
Wysłany: Nie 12 Lut, 2012 17:17   

proponuje zmnieszyc brightness w ekranie lcd do 40-60% wartosci maksymalnej

fabrycznie sa ustawione na 100% zeby ladnie wygladac na witrynie sklepu
_________________
<-- Terapia Lęku Społecznego i Depresji - podejście poznawczo-behawioralne (materiały)

Wyleczylem sie z fobii; elementy osobowosci unikajacej we wzglednym 'uspieniu'. Sposob? Gruntowny remont myslenia..
Ostatnio zmieniony przez BlankAvatar Nie 12 Lut, 2012 17:18, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
marlena448 


Wiek: 17
Dołączyła: 05 Lut 2012
Posty: 10
Skąd: mazowsze
Wysłany: Nie 12 Lut, 2012 18:06   

trololo89 napisał/a:
A nie lepiej wydrukować? ;)


no wlasnie nie bardzo :D nie mam drukarki w tym problem :D
_________________
Przyjaźń to strach przed samotnością, a miłość to jeszcze większy strach przed osamotnieniem...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.