Ktoś brał ? Ja mam brac efevelon 37,5 2 razy dziennie. Troche sie boje, naczytalam sie tych skutkow, dzis wieczorem wzielam pierwsza tabletke. Martwie sie, ze utyje chyba najbardziej
Jesli ktos stosowal ten lek to błagam o odpowiedz jak sie po nim czuł itp
_________________ Życie jest beznadziejne.
PannaNikt
Przez pierwsze 2 tyg mogą wystąpić skutki uboczne, trzeba jakoś je przetrwać. Ja kiedyś brałam coś podobnego, ale nie odnotowałam żadnych skutków ani ubocznych ani tych spodziewanych. Cóż, każdy organizm jest inny, Tobie mam nadzieję pomoże
Wysłany: Pon 12 Mar, 2012 13:16 A WZROK???????????
hej:) biore efevelon od okolo miesiaca. na poczatku minimum 35,5/doba potem 75 a teraz 150. dopiero przy dawce 75 odczulam skutki uboczne tj. mdlosci moczoped(czy jakos tam) jadlowstret bol glowy potliwosc pogorszenie widzenia. jednak wiekszosc z tych objawow zniknela po 2 dniach. zostalo tylko pogorszenie widzenia i zmniejszenie apetytu. napewno nie przytylam, wrecz chudne.
martwie sie jednak tym pogorszeniem wzroku, teraz przy dawce 150 widze jeszcze gorzej niz przy 75. a martwi mnie konkretnie to czy mi tak to juz nie zopstanie??:( bo jesli z chwila zaprzestania brania leku wzrok wraca do normy to jestem w stanie to przecierpiec ze wzgledu na to iz lek mi bardzo pomaga(zaburzenia odrzywiania)
czy ktos moze wie jak to jest z tym wzrokiem czy to mi tak bron Boze nie zostanie?????????
pozdrawiam:)
Ja brałem jakieś sześć lat temu - nie polecam facetom którzy są w związku żadnych leków ssri, snri...
Jeżeli w ulotce piszą o kłopotach z erekcja, libido itd. to niestety jest to prawda.
No ale w moim przypadku było tak że miałem ciężką depresję i innego wyjścia nie było.
Jedyny plus tego że mogłem się kochać z kobietą nawet 40 minut - ku jej przyjemności
Nigdy więcej tego gówna nie zjem - choćby nie wiem jak ze mną źle by nie było:)
Obecnie szamam na depresję/dytymię moklobemid - lek cud bez efektów ubocznych.
Brałam wenlafaksynę przez kilka m-cy, też pogorszył mi się wzrok i tak już niestety zostało. Nie można wyrokować o każdym organiźmie, ale ja bym zmieniła na jakąś inną substancję czynną.
Facet i leki ssri to jeszcze....ale kobieta????;p Nie biorę w tym momencie niczego oprócz witamin, ale pamiętam lata "bliskiej przyjaźni" z paroksetyną...o przyjemności żadnej nie mogło być mowy, raczej o wypełnieniu kobiecej powinności ;p
Po latach zażywania leków mam dla Was radę - jeśli zaczynacie brać to z mega mocnym postanowieniem że - idę do psychologa, - pracuję nad sobą - nie poddaję się, - leki biorę tylko przez krótki okres czasu, po to by przyspieszyć postępy w psychoterapii.
Leki to wielkie g.., w które nie warto wierzyć, bo choć stłumią objawy to nigdy nie usuną choroby.
dzieki serdecznie za odpowiedz pomogals choc i przestraszylas szczerze mowiac......:(
takze moje libido rowna sie zeru. ale to tez jest do przezycia. zalezy mi bardzo zeby kontynuawac leczenie tym lekiem gdyz wyprobowalam wiele i zaden mi nie pomagal taki ze mnie ciezki typ. dopiero ten przynosi efekty NO ALE NIE CHCE ZEBY TO BYLO KOSZTEM TRWALEJ WADY WZROKU. bardzo prosze o wiecej opini jesli ktos co kolwiek wie:) czy pogorszenie widzenia moze byc trwale przy braniu efevelon sr??? pozdr wszystkim:)!!
Efekty uboczne jeśli nawet występują to z czasem miną - zapomnij o trwałej wadzie wzroku.
Jeśli takie coś mogło by wystąpić to napisaliby o tym w ulotce, a tak w ogóle to wątpię aby taki lek byłby podawany w innych warunkach niż ambulatoryjnych.
Co do wzroku to ja się nabawiłem jaskry z jakimś tam kontem czegoś tam(teraz nie pamiętam) ale to przez benzo - lub benzo nasiliły po prostu objawy.
dziekuje za odp. a powiedz mi prosze czy w twoim przypadku byla informacja w ulotce ze lek moze powodowac lub pogorszyc jaskre?
ps. zarzywam lek w warunkach nie ambulatoeyjnych.
Ostatnio zmieniony przez bialakicia Wto 13 Mar, 2012 11:22, w całości zmieniany 1 raz
Tak w ulotce pisało że powinno się zachować ostrożność przy:jaskrze z wąskim kątem przesączania(teraz ulotkę znalazłem).
Co do warunków ambulatoryjnych to miałem na myśli że:
Jeżeli lek(jakikolwiek) mógłby powodować trwałą wadę(utratę) wzroku to nikt by ci go nie przepisał tak sobie - taki lek musiałby być podawany pod nadzorem.
Lek który bierzesz z pewnością nie spowoduję u ciebie trwałej wady wzroku.
Brałem to gówno ponad pół roku i wiele innych i wiem co mówię
Biore go juz jakies 3,5 miesiaca, sama nie wiem dokladnie
Rożnica jest OGROMNA, po 2-3 tyg zauwazylam poprawe, potem bylo co raz lepiej i lepiej. Przyjmuje 75 mg na dzien, w jednej tabletce. Ostatnio mi sie troche pogorszylo, ma to pewnie związek z otoczeniem, w ktorym przebywam, ciągle mi dokuczają, dogryzają. Musze tez popracowac nad samooceną, uwierzyc w siebie, Wam tez radze, to pomaga
pozdrawiam
_________________ Życie jest beznadziejne.
PannaNikt
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.