ja też mam nietypowe problemy. nie chodzi o rysy twarzy, ale właśnie o nietypowe problemy, które ma może jedna na 1000 osób. dlaczego to wlasnie ja musze miec?
Jeden z moich kompleksów to zęby Co tu ukrywać, jako dziecko miałem ciekawsze zajęcia, niż dbanie i uzębienie i jak tu rezygnować z tylu słodkości? Później pojawił się strach przed dentystą. Kiedyś chodziłem, ale to była mordęga taka że o jej. Nie chodzi o ból, o borowanie i te sprawy, ja to jestem w stanie wytrzymać bez znieczulenia. Po prostu widok dentystki pochylonej nade mną, wciskającej mi coś do buzi i zaglądającej w usta przeraża mnie, zwłaszcza jak dentystka lubi sobie komentować wszystko. W ogóle taki kontakt z kimś mnie przeraża i nie potrafię się przełamać. Mam nadzieję, że kiedyś mi się to uda, bo inaczej do końca życia nie będę się uśmiechać.
Inne, choć mniejsze kompleksy to moja wadliwa postawa i chód. Mam rzekomo płaskostopie, choć się na tym nie znam i lekko się garbię (tu jednak już nabrałem nawyku prostowania się). Do tego mam duży i taki jakby złamany nos i wyglądam przez to jak jakiś dumledore.
Mam jeszcze lekkie wady wymowy. Nie umiem wymawiać poprawnie "r" i przez to nieraz czuję się trochę skrępowany. No i zostały jeszcze pozostałości jąkania się. Od zerówki mniej więcej zacząłem się jąkać i to bardziej niż bardzo. Miałem przez to okropności wielkie, zwłaszcza w podstawówce (gdzie coś takiego jak tolerancja nie istnieje). Dziś jest trochę lepiej, choć w sytuacjach naprawdę stresujących dalej się jąkam.
Też często zastanawiałem się, czemu akurat ja, czemu to mnie spotkało, ale jakby na to nie patrzeć, kogoś musiało Staram się tym nie przejmować, choć nie zawsze się udaje. Moich wad na pierwszy rzut oka nie widać i wiem, że pewnie wielu jest ludzi mających różne kompleksy, których nie widać od razu. Wielu z nich pewnie mijam na ulicy, kiedy wydaje mi się, że jako jedyny jestem dziwny. To kłamstwa, bo nikt nie jest idealny, muszę tylko uświadomić o tym mój mózg, by przestał mi ciągle podsyłać dręczące myśli
ja też mam nietypowe problemy. nie chodzi o rysy twarzy, ale właśnie o nietypowe problemy, które ma może jedna na 1000 osób. dlaczego to wlasnie ja musze miec?
Jakie to problemy? Może mamy taki sam? Nawzajem byśmy się pocieszyli
Nie umiem się całować - to mój największy kompleks - teraz to naprawdę przed monitorem spaliłem buraka!
Może nie to że nie umiem, bo kiedyś umiałem ale mam coś spieprzone w mięśniach twarzy -tak sądzę...
Wszystkie panny z jakimi miałem okazję się całować robiły to inaczej, więc co tu umieć? Każdy całuje po swojemu i nikt raczej nie przywiązuje do tego wagi, ani nie wyśmiewa, że ktoś całuje na swój sposób
_________________ Do Sztokholmu wpływa prom
Ćpuny cieszą się z daleka
To Polacy wiozą amfę
Już pół miasta na nią czeka
Nie umiem się całować - to mój największy kompleks - teraz to naprawdę przed monitorem spaliłem buraka!
Może nie to że nie umiem, bo kiedyś umiałem ale mam coś spieprzone w mięśniach twarzy -tak sądzę...
Jestem dosyć szczupła i to co mnie krępuje w moim wyglądzie to wystające łuki żebrowe i trochę zapadnięty mostek. Oczywiście na co dzień tego nie widać, ale w sytuacjach, gdy jestem zmuszona się rozebrać nie czuję się komfortowo delikatnie mówiąc.
Mam też wadę, której nie da się zamaskować - czasami nie wychodzi mi "r", szczególnie jak jestem zdenerwowana to nie potrafię wymówić tej głoski
podobnie jak aaniiaa jestem dość szczupła specjalnie mi to nie przeszkadza chyba, że słyszę od mojej babci pytanie czy ja przypadkiem nie mam anoreksji:P niestety taka już moja uroda
mogę jeść ile chcę a obojczyki i tak będą sterczały, ale chyba lepsze to niż problemy z nadwagą, chociaż z drugiej strony jak wszystko wisi na Tobie jak na wieszaku tez nie jest fajnie. kolejny problem= kompleks cera i ten znienawidzony trądzik- walczę z nim zawzięcie już od jakichś 8 lat, jest lepiej, nawet całkiem dobrze tylko denerwuje mnie ciągle błyszcząca się cera....
podobnie jak aaniiaa jestem dość szczupła specjalnie mi to nie przeszkadza chyba, że słyszę od mojej babci pytanie czy ja przypadkiem nie mam anoreksji:P niestety taka już moja uroda
mogę jeść ile chcę a obojczyki i tak będą sterczały, ale chyba lepsze to niż problemy z nadwagą, chociaż z drugiej strony jak wszystko wisi na Tobie jak na wieszaku tez nie jest fajnie. kolejny problem= kompleks cera i ten znienawidzony trądzik- walczę z nim zawzięcie już od jakichś 8 lat, jest lepiej, nawet całkiem dobrze tylko denerwuje mnie ciągle błyszcząca się cera....
dr hauschka jest swietna na cere, maja na sucha i i tlusta i wlasnie na tradzik dziala rewelacyjnie. Polecam:) moze ci przypadnie do gustu.
_________________ Keep talking bitch! you're making me famous
Wydaje mi sie, ze moim najwiekszym kompleksem jest moje zycie seksualne a wlasciwie jego brak. Mimo, ze od 2 lat sie staram to zmienic, poznaje dziewczyny, bylem w paru zwiazkach, nawet spalem w jednym lozku z dziewczyna (3 razy w roznych odstepach czasu z roznymi dziewczynami po razie) zdala od jakichkolwiek osob, ktore by krępowały albo utrudnialy taki ów stosunek to nie udalo sie. Zawsze dziewczyny miale jakies "ale" i byly przeciwne albo jakies inne wymowki.
To jest chyba najbardziej dobijające, że nie mam zadnych problemow, zeby zatańczyć, poflirtowac, umawiać się, przytulać, całować, chodzić za ręke czy cokolwiek co sobie wymyslicie a juz do samego seksu dobrnąć nie mogę. Nie stać mnie na takie przyjemnosci jak płatny seks, juz nie wiem co mam zrobic. Mialem caly czas przekonanie, ze seks dojdzie z czasem, gdy jest sie w zwiazku, a wszystkie po za moim jednym zwiazkiem w poprzednim roku konczyly sie po miesiacu, jeden przetrwal az 1,5 miesiaca. Nie wiem juz co bedzie, kiedys moze za pare lat trafie na jakas dziewczyne co sie we mnie zakocha i jak jej powiem, ze nie mam zadnego doswiadczenia seksualnego to albo mnie wysmieje albo zostawi mnie, bo (tu wstaw dowolna wymowke). Nie bez powodu nie mowie o tym nikomu, komu nie ufam na 101%.
Po za tym stracilem juz nadzieje, ze sie zakocham, przez te moje nieudane zwiazki
_________________ That feel, when...
Ostatnio zmieniony przez Artur Pią 13 Kwi, 2012 17:28, w całości zmieniany 1 raz
skad przekonanie ze kobiety chca tylko doswiadczonych? i antyprawiczkow? Mi naprzyklad nie przeszkadzalo ze koles jest prawiczkiem lub ma braki wiedzy. Mysle ze to mnie tez jest slodkie:) lepiej taki niz taki co sie daje na lewo i prawo:) Pozatym doswiadczenie mozesz zdobyc z ta jedyna i powinna sie poczuc wyjatkowa:) A doswiadczenie zdobywasz przez zwiazki nieudane. Znajdz tez jaka sprzyczyne przez ktora te zwiazki sa nie udane, czy widzisz jakies powiazanie? miedyz pierwszym drugim trzecim nieudanym? czasami si epopelnia te same bledy nie koniecznie swiadomie. a czasami bladem moze byc sam wybor partnerow.
_________________ Keep talking bitch! you're making me famous
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.