Wysłany: Pią 18 Lis, 2011 22:30 Kompleks niskiego wzrostu.
Witam. Mam taki kompleks, otóż jestem niski. Z mojego rocznika ( 96 ), czy nawet młodsi często są ode mnie wyżsi. Otóż liczę marne 172 cm wzrostu. W sumie to od stycznia do sierpnia urosłem te 6 cm, ale obecnie przestałem rosnąć i zatrzymało się na tym wzroście ; / Niepokoi mnie to, że przestałem rosnąć od 4 miesięcy, czy to koniec? Dodam, że początkiem maja będę miał 16 lat... Nie chcę być takim kurduplem, bo potem jak sobie znaleść dziewczynę? Mam być niższy od niej? Także kieruje tu pytanie do mężczyzn, którzy znają się coś na tym. Pomimo tego, iż miałem taki spory przyrost wzrostu, a teraz nie rosnę, to mam szansę na 180 cm ? czy już za późno? Jak to u Was było? Pozdrawiam
Ja przestałem rosnąć w wieku 14 lat i choć zawsze od najmłodszych lat wyróżniałem się wzrostem na tle rówieśników, to potem gdy oni dalej rośli i ja się zatrzymałem stałem się tylko "średni". Nie przejmuj się zbytnio. Jest taki koleś, nazywa się Neil Strauss ma 168cm, ale nie przeszkadza mu to w kontaktach z kobietami, wręcz przeciwnie .
Mimo, że pytanie kierujesz do płci przeciwnej do mojej, to jednak dorzucę tu coś od siebie. Chciałam Ci powiedzieć, że 172cm to nie jest mało. Ja jestem 3cm wyższa od Ciebie i większość facetów, których spotykam są Twojego wzrostu (tam +, - kilka cm) Mnóstwo dziewczyn mieści się gdzieś w granicach 160-170cm, średnia chyba 167cm ale nie jestem pewna, także głowa do góry
To nie kurdupel nie znajdzie samicy, tylko ofiara losu. Im więcej czasu spędzasz na martwieniu się o pierdoły, zamiast na inwestycji w siebie, tym gorzej.
Wiek: 21 Dołączył: 27 Maj 2011 Posty: 2341 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 19 Lis, 2011 01:16
Cytat:
liczę marne 172 cm wzrostu(...).Nie chcę być takim kurduplem
No, no uważaj na słowa Mam coś koło tego i mi to - za przeproszeniem - zwisa. Rosłem jeszcze w liceum, ale ja jestem wyjątkiem, bo mi celiakia spowolniła rozwój (bynajmniej nie umysłowy ). Nie masz się o co martwić, większość dziewczyn i tak będzie niższa (albo równa) od ciebie. No i - tak jak koledzy piszą wyżej - wzrost to jedna z ostatnich rzeczy na jakie zwrócą uwagę (warte twojej uwagi) dziewczyny.
_________________ “A man is a success if he gets up in the morning and gets to bed at night, and in between he does what he wants to do.”
Boże, ale masz problemy... Masz 15lat i robisz tragedie ze swojego wzrostu, no po prostu masakra. Masz jeszcze kilka lat na to by urosnąć i według mnie pewnie urośniesz, czy 180cm, możliwe. Jeśli dla Ciebie 172cm w wieku 15lat to mało, to pocieszę cię, że ja miałem mniej. Jestem niski i co z tego? Akurat to nie jest dla mnie żaden problem, są większe i poważniejsze niż taka pierdoła. Jakbyś miał 150cm to można by się faktycznie zastanawiać czy wszystko jest ok, twój obecny wzrost jest już w normie a pewnie urośniesz, może za jakiś czas będziesz miał nagły skok wzrostu, gdzie podrośniesz o kilka centymetrów w krótkim czasie. Tak więc nie twórz problemów tam gdzie ich nie ma.
Z mojego rocznika ( 96 ), czy nawet młodsi często są ode mnie wyżsi. Otóż liczę marne 172 cm wzrostu.
Ja jestem rocznik 89 i mam dokładnie tyle samo wzrostu
Idzie się przyzwyczaić, uwierz mi. Wzrost nie gra wielkiej roli dla kobiet, najważniejsza jest dla nich Twoja psychika.
Znam osobiście dwóch chłopaków, jeden był niższy ode mnie o pół głowy, drugi równy wzrostem. Tak się złożyło, że jednego i drugiego spotkałem po roku, jak już mieli po 17 lat, więc ostatnim razem ich widziałem, jak mieli tyle, co Ty za pół roku skończysz. Ten, który był niższy, obecnie ma 185cm+, drugi coś koło 192-194. Także się nie spinaj.
Dla pocieszenia powiem wam kurduple, że mam 194cm i nic z tego nie mam w życiu, no może oprócz słabej koordynacji ruchowej. Także nie zwalałbym swoich niepowodzeń z kobietami na wzrost, bo są inne dużo istotniejsze cechy.
Wzrost nie gra wielkiej roli dla kobiet, najważniejsza jest dla nich Twoja psychika.
mądre słowa. poza tym jest mnóstwo dziewczyn, które mają (tak jak właśnie Kasiula) poniżej 160 cm. i na kogo one właśnie czekają jak nie na was? nie zdajecie sobie nawet sprawy jak się ciężko całować z dziewczyną, która jest niższa np. o 20 cm.
Ostatnio zmieniony przez marcin Sro 14 Gru, 2011 22:59, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.