Wysłany: Pią 06 Lis, 2009 19:43 Kompleks na punkcie męskości
Chłopak / mężczyzna z fobią społeczną często nie czuje się wystarczająco męski. Nie umie bowiem wykazywać cech uważanych za męskie takich jak śmiałość i stanowczość, nie umie realizować męskich wzorców zachowań. Jest to źródłem kompleksów i lęków, które tylko pogarszają stan psychiczny i sprawiają że fobia się pogłębia. Ja na pewno mam z tym problem. Pytanie do facetów z fobią: czy czujecie, że Was to dotyczy? Pytanie do dziewczyn: czy Waszym zdaniem facet stale odczuwający lęk społeczny może być pełnowartościowym mężczyzną?
mnie osobiście intrygują faceci milczący i nieśmiali, w jakimś sensie mi się to podoba czasami wystarczy tylko spojrzenie zazwyczaj Ci którzy cwaniakują i "hojraczą" jacy to oni nie męscy, nie mają w rzeczywistości w sobie nic szczególnego, no
mnie osobiście intrygują faceci milczący i nieśmiali, w jakimś sensie mi się to podoba czasami wystarczy tylko spojrzenie zazwyczaj Ci którzy cwaniakują i "hojraczą" jacy to oni nie męscy, nie mają w rzeczywistości w sobie nic szczególnego, no
Mogę się pod tym podpisać rękoma i nogami, ale za nic w świecie nie chciałabym faceta, który jest gorszą pipą ode mnie, że tak się wyrażę. Muszę czuć się przy nim bezpiecznie i potrafić sobie wyobrazić go w kontakcie fizycznym
Hm i zależy co masz na myśli pisząc 'pełnowartościowym mężczyzną', tacy chyba nie istnieją, każdy jakoś odbiega od normy.
_________________ 'I widzę od lat nieprzerwanie podróbkę szczęścia z fabryki na Tajwanie.'
U mnie lęk polega na tym że dla siebie nie jestem w stanie załatwić niczego. Jeśli chodzi o kogoś z mojej najbliższej rodziny to mogę zrobić wiele. Aż sam czasem siebie nie poznaje Ale ogólnie to mam kompleksy na punkcie męskości. Tej fizycznej i psychicznej
Chociaż mój pseudonim może wskazywać inaczej to jestem słaby fizycznie i psychicznie, w obu stronach. Staram się pracować np. chodzę na zajęcia z karate, przełamuję się w chwilach lękowych itd. Nie czuję się męski, bo wiele było sytuacji takich np:
Na terapię grupową, w której uczestniczyłem już jakiś czas, przyszła nowa dziewczyna ok. 21 lat. Powiedziała na jednych zajęciach, że gdy mnie pierwszy raz zobaczyła to pomyślała "to jakieś dziecko", często mówiła, że jestem dziecinny (więc to ma związek zarówno z wygladem jak i zachowaniem). W szkole kilka lat wstecz, zawsze byłem najmniejszy, traktowano mnie jak dziecko, mały Pawełek. Miałem z tego powodu kompleksy niższości, ale myślę, że na punkcie męskości później też, bo jakby przyzwyczaiłem się do bycia tym małym i słabszym, na którego nawet dziewczyny patrzyły z góry, no i jak to może być męskie. Nawet niedawno temu, jak studiuję w dziekanacie nazwała mnie pani sekretarka zdrobnieniem "Pawełku zrób to... bla bla"
Jeszcze do fizyczności: na wf każdy mógł mnie rozłożyć na łopatki, bo byli silniejsi. Nie wiem jak z dziewczynami, ale eg: na lekcji religii nudziło się klasie i robliśmy zawody w siłowaniu się na rękę no i z chłopakami przegrywałem, a z dziewczyną ledwo co wygrałem. Czyli nie jestem takim wzorcowym mężczyzną, raczej tzw "pipą". Jest jeszcze pewnie sporo innych cech i przykładów, ale nie chce mi się pisać. End.
wygrałem. Czyli nie jestem takim wzorcowym mężczyzną, raczej tzw "pipą". Jest jeszcze pewnie sporo innych cech i przykładów, ale nie chce mi się pisać. End.
Słabość fizyczna nie oznacza, ze jesteś 'pipą', źle zrozumiałeś..
Możesz być słabszy, ale i męski ; )
_________________ 'I widzę od lat nieprzerwanie podróbkę szczęścia z fabryki na Tajwanie.'
'Nie tracę wiary, że naprawie własny świat'
plamka123
Wiek: 25 Dołączyła: 21 Sie 2009 Posty: 2083 Skąd: z piekła rodu :P
hmm ja odkąd pamiętam zawsze byłam dziecinna wszyscy do mnie mówi Joasiu w taki miły sposób nawet teraz w szkole wszyscy mi tam mówią. Babcie mnie tak traktuja , ludzie obcy mnie tak traktują , ja poprostu taka juz jestem i nie tylko z wyglądu bo zawsze wyglądałam na młodszą, ale i z charakteru , nie wywyższam się, nie rządzę innymi, nie próbuję nakłonić innych by myśleli tak jak ja myślę i zachowywali się tak jak ja myślę.Dorośli bywają tacy że zawzięcie trzymają się swojego zdania i zaznaczają swoja pozycje. Ja wcale tego nie chce.
Czasami mnie to denerwuje ale na prawdę rzadko bo ja już taka po prostu jestem.
_________________ Który z panów chciałby zostac moim przyjacielem od serca od spraw duchowych ?
Pytanie do facetów z fobią: czy czujecie, że Was to dotyczy?
Czy czuję? Nie ja to wiem. Zresztą nie od dziś. Zawsze uważałem, zresztą nadal tak uważam, że nigdy nie będę pełnowartościowym facetem. Raczej nie posiadam cech typowych dla facetów, nie jestem ani silny, ani stanowczy, generalnie średnio nadaję się do prac fizycznych, jest też wzorzec tzw. "złotej rączki", której ja raczej jestem przeciwnością.
Może moje kompleksy nie były by aż tak silne pod tym względem gdyby nie pewne wydarzenie ponad rok temu kiedy zostałem upokorzony psychicznie jako facet. Tylko to nie jest takie upokorzenie przy ludziach, ze ktoś się śmiał. Zostałem upokorzony wewnętrznie byćmoże nieświadomie, ale potem się katowałem i jeszcze bardziej wbijałem do głowy, ze nie mam prawa uważać się za faceta. Skutki są tego dość nieciekawe. Co najgorsze nawet ojciec przy każdej możliwej okazji stara się podkreślić i udowodnić mi, że nic nie potrafię. Cholernie to boli. Na szczęście znalazła się miła osoba, która we mnie uwierzyła i stara się nademną pracować, pomagać mi za co jestem jej wdzięczny.
A to czy każdy mężczyzna z fobią może uważać się za niemęskiego... cóż myślę, że to jednak zależy od jednostki. Nie da się stwierdzić, że wszyscy itp.
_________________ "Jak obiecał Mojżesz, podążamy do ziemi obiecanej...
Inni zwią ją piekłem..." - Rafael Krasa
Szczeże napisze, że faktycznie mając fobię powinienem się czuć przez to gorszy i nie męski. Ale jednak jest inaczej, mimo to czuje się jak prawdziwy facet i tyle. Powiem więcej że nawet porównując się do inny to jednak stawiam siebie nawet wysoko. .Jedynie pod względem śmiałości, doświadczenia z kobietami, tu jednak wypadam dramatycznie nisko w stosunku do rówieśników. Nie mniej jednak jeżeli chodzi o inne cechy, umiejętności typowe dla mężczyzny, to jestem z siebie zadowolony.
Może być i to totalnie!
Cieszyłabym się niebywale będąc z kimś posiadającym tak samo dziwny problem, może by rozumiał o co mi chodzi zamiast snuć domysły typu że się obraziłam :<
Nie uważam żeby panowie z fobią byli mniej męscy, po prostu jak napisał kolega powyżej relacje z paniami nie idą im najlepiej ale cóż na to poradzić...
_________________ Zdrowaś muzo, bitów pełna, bass z Tobą, błogosławionaś Ty między gatunkami i błogosławiony owoc żywota Twojego - DJ.
Święta Techniawo, Matko Trance'u, graj nade nami głuchymi; teraz i w godzinę chill-outu naszego. AMEN!
Ja jestem dziecinna, niedojrzała i mi nie przeszkadza taki sam facet, z każdym można się przyjaźnić, nie dyskryminuje nikogo, ale najbardziej się boje tych pewnych siebie, nie wiadomo czego się można po nich spodziewać, z charakteru właśnie jestem dziecinna, nie rządze innymi, nie rozkazuje im (w sumie nie lubię takich apodyktycznych ludzi) nawet jak mam inne zdanie to nic nie mówię, ogólnie to jestem ignorowana, traktowana jak powietrze, zazwyczaj po prostu chce uniknąć konfliktu, ja jestem indywidualistą, więc najczęściej mam inne zdanie, ci ludzie z ciemnogrodu mnie denerwują.
Bolesną prawdą jest to że większość kobiet twierdzi iż wolała by wrażliwego i cichego faceta posiadającego duszę itp. Wszystko wynika niestety z wzorców jakie wpajacie sobie poprzez media czy literaturę już za młodu. W wyniku tego po jakimś czasie z ten wasz "książe z bajki" ustępuje temu czego naprawdę potrzebujecie, temu co dyktują wam geny czyli prawdziwego samca z krwi i kości który zapewni wam bezpieczny byt na ziemi z zrobi zdrowe, pewne siebie dzieci.
Ja poznałem dziewczyny które mówiły jak to im brakuje męskości w facetach Ja tam żadnych cech z epoki kamienia łupanego nie wykazuje A jednak się mną interesują To zależy od osobowości A takie co wolą samców którzy muszą udowadniać swoją męskość są po za moją uwagą
_________________ W Życiu nie ma GAME OVER jest tylko THE NEXT LEVEL
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.