Ja mam czasami podobnie gdy spotkam kogos kto mi sie podoba i ma większą ode mnie wiedzę. Czuję się wtedy malutka. Nie powinnaś sie tym przejmować, na pewno jest wiele dziedzin, w których jesteś dobra tylko tego nie dostrzegasz. Ogólnie fobicy mają niskie poczucie własnej wartości i stąd Twoje odczucia.
Poza tym nie musisz nikomu nic udowadniać.
Ostatnio zmieniony przez Lilly Pią 16 Gru, 2011 16:54, w całości zmieniany 1 raz
To na pewno ma cos wspolnego z moją niską samooceną. W 100% się zgodzam z tym, ze jest się wtedy takim malutkim. Nie będę jednak moich problemów zwalac na chłopaka. Faktem jest ze jest ode mnie inteligentniejszy i to nie jego wina. Na szczescie w kontaktach z innymi nie czuję się glupsza, czy gorsza, mam wręcz inne wrazenie;)
Temat w dużym stopniu dotyczy mnie. Nie wiem czy to może być dobre porównanie ze względu na poziom edukacji ale w podstawówce kiedy jeszcze nie miałem fs i tylko byłem nieśmiały bez żadnej nauki ,jedynie siedząc na dworze z kolegami i oglądając miałem bardzo dobre wyniki ,jedne z najlepszych w szkole. W gimnazjum kiedy zaczęło sie rycie psychiki wszystko sie zmieniło. Przy tablicy ledwo stałem na nogach starając się nie zemdleć ,nie mówiąc już o odpowiadaniu na pytania ani rozwiązywaniu zadań. Na lekcjach nie dało się skupić ,ciągły stres, oceny coraz gorsze. Interesuje się wszystkim co związane z elektroniką, mechaniką i tymi podobne więc postanowiłem pójść w tym kierunku i jestem w klasie o profilu mat-fiz-inf chociaż byłem już skłonny żeby przepisać się do zawodówki ponieważ czuje że tam nie pasuje ,jestem za tępy. I tu jest pytanie jestem tępy czy to przez ciągły stres i brak skupienia. Jeśli tępy to nie ma sensu iść w tym kierunku ale to oznacza ,że nie będe robił tego co lubie ,a takie życie nie ma sensu, nie wyobrażam sobie jak przez 40 lat codziennie idę do znienawidzonej pracy ,bo co to za życie?
Sorry, że trochę zboczyłem z tematu. Bardzo ciekawe wypowiedzi piszecie ,daje do myślenia.
W gimnazjum kiedy zaczęło sie rycie psychiki wszystko sie zmieniło. Przy tablicy ledwo stałem na nogach starając się nie zemdleć ,nie mówiąc już o odpowiadaniu na pytania ani rozwiązywaniu zadań. Na lekcjach nie dało się skupić ,ciągły stres, oceny coraz gorsze. Interesuje się wszystkim co związane z elektroniką, mechaniką i tymi podobne więc postanowiłem pójść w tym kierunku i jestem w klasie o profilu mat-fiz-inf chociaż byłem już skłonny żeby przepisać się do zawodówki ponieważ czuje że tam nie pasuje ,jestem za tępy. I tu jest pytanie jestem tępy czy to przez ciągły stres i brak skupienia. Jeśli tępy to nie ma sensu iść w tym kierunku ale to oznacza ,że nie będe robił tego co lubie ,a takie życie nie ma sensu, nie wyobrażam sobie jak przez 40 lat codziennie idę do znienawidzonej pracy ,bo co to za życie?
Najlepszym dowodem na to że NIE jesteś tępy jest to, że się nad tym zastanawiasz
Mówisz że ciągły stres? To oczywiste- on i fobia tak na ciebie działa, wymyśla ci kompleksy.
Platon bodajże podzielił ludzi na cztery grupy (bardzo lubię ten podział):
ci co wiedzą że wiedzą- za tymi należy podążać bo są mędrcami
ci co nie wiedzą że wiedzą- tych należy obudzić, bo są uśpieni
ci co wiedzą że nie wiedzą- tych należy pouczyć bo są prostaczkami
ci co nie wiedzą że nie wiedzą- tych należy unikać, bo są głupcami.
IMO jesteś w tej drugiej kategorii (albo jej odgałęzieniu- "ci którym fobia przesłania to że wiedzą" )
Wiesz jaki ja mam kompleks? Że jestem... za inteligentny. Za inteligentny, za wrażliwy na dzisiejszy świat, za nieżyciowy, "ciotowaty" i łajzowaty, że nie umiem nic robić w praktyce tylko chodzić z głową w chmurach i myśleć o mądrych rzeczach.
Zazdroszczę tobie że znasz się na elektronice, bo ja jestem noga z techniki...
Ja walczę z kompleksem że jestem mądrą łajzą, ty pokonaj kompleks że nie jesteś mądry, i wszyscy będziemy szczęśliwi
PS
Możesz mi udzielić korepetycji w zakresie techniki samochodowej? Ciągle nie rozumiem co to jest koń mechaniczny...
_________________ Jedyne czego należy się bać, to strach.
Ostatnio zmieniony przez Borealis Pon 02 Sty, 2012 22:56, w całości zmieniany 1 raz
Dzięki za słowa otuchy może to i prawda ale zobaczymy po wyleczeniu(jestem optymistom).
Tak się zastanawiam z tą wysoką inteligencją. Powoli zaczynam rozumieć dlaczego tylu geniuszy popełnia samobójstwo. Im więcej rozumiem tym świat jest gorszy i bez perspektyw na przyszłość.
Mój przepis na sukces tak jak już pisałem jest taki. Robić to co się lubi i mieć z tego kasę. Jeśli jesteś uzdolniony w kierunkach humanistycznych i to lubisz to znajdź pracę którą lubisz i wktórej jest lub będzie zapotrzebowanie ,dzięki czemu nie zabraknie dla Ciebie posady.
Jeśli tłuc teoretycznie co to jest koń mechaniczny to wygląda to tak: "
Jeden koń mechaniczny - moc niezbędna do tego aby masę 75 kg podnieść na wysokość 1 metra w ciągu 1 sekundy." W praktyce oznacza to ,iż jest to po prostu moc ,czyli im więcej koni tym mocniej, szybciej.
Ostatnio zmieniony przez Kertoip Pon 02 Sty, 2012 23:17, w całości zmieniany 1 raz
Tak się zastanawiam z tą wysoką inteligencją. Powoli zaczynam rozumieć dlaczego tylu geniuszy popełnia samobójstwo. Im więcej rozumiem tym świat jest gorszy i bez perspektyw na przyszłość.
Wiedza to niebezpieczna sprawa- daje ci wielkie możliwości, ale zarazem uświadamia bardzo wiele zła i absurdu ukrytego w świecie, którego normalnie można nie dostrzec.
Na szczęście da się przekształcić tą wiedzę tak, że nie przygnębia a pokrzepia: na przykład mój tok myślenia i filozofia sprawia że nie ubolewam nad "upadkiem moralnym naszych czasów" (swoja drogą, bzdura, ale to temat na dłuższy esej)- akceptuję świat, niesprawiedliwość, głupotę i tak dalej, widzę w tym wszystkim sens
Kertoip napisał/a:
Mój przepis na sukces tak jak już pisałem jest taki. Robić to co się lubi i mieć z tego kasę. Jeśli jesteś uzdolniony w kierunkach humanistycznych i to lubisz to znajdź pracę którą lubisz i wktórej jest lub będzie zapotrzebowanie ,dzięki czemu nie zabraknie dla Ciebie posady.
Cholera, to taki banalny banał a tak mi poprawiłeś humor
Kertoip napisał/a:
Jeśli tłuc teoretycznie co to jest koń mechaniczny to wygląda to tak: "
Jeden koń mechaniczny - moc niezbędna do tego aby masę 75 kg podnieść na wysokość 1 metra w ciągu 1 sekundy." W praktyce oznacza to ,iż jest to po prostu moc ,czyli im więcej koni tym mocniej, szybciej.
To akurat wiem. Bo mam wiedzę teoretyczną. Ale nie mam w ogóle PRAKTYCZNEGO pojęcia o technice samochodowej, parametrach, mocy silnika itd itp... Ja nie odróżniam prawie w ogóle marek samochodów... Wstyd dla faceta
_________________ Jedyne czego należy się bać, to strach.
Ostatnio zmieniony przez Borealis Pon 02 Sty, 2012 23:27, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.