Wiek: 29 Dołączył: 07 Sie 2009 Posty: 938 Skąd: z nienacka
Wysłany: Sob 23 Paź, 2010 02:09 Zakupocholizm
Od pewnego czasu uświadomilem sobie ,że mam tę przypadłość.
Denerwuje się i niecierpliwię że przydało by się to lub tamto.
Czuję trudną do odparcia chęć aby coś kupić.
Cała sterta książek z których przeczytałem może 10%
A interesuje mnie jeszcze wiele tytułów w księgarniach. Itd.
Kiedy mam już nowy towar w łapach ,jestem happy ,tylko już w tym momencie coś innego przychodzi do głowy.
Czyżby to był ,chory sposób na chwilową radość.
_________________ "Z otumanienia zawrót głowy a,
z niespełnienia ból"
a ja własnie nie mam tak musieli by mi wywalic wszystkie stare rzeczy bym chodziła w nowych częsciej ja uwielbiam wyciagnięte zmechacone przetarte ja sie porostu przywiazuje do ubrac i przestaje w nich chodzic jak nie sa juz zdatne do chodzenia. :PFakt ze czasem mowie ze chciałam bym sie malowac ubiera itd ale w rzeczywistosci jak mam okazje i tak chodze w moich kochanych starych rzeczach .
_________________ Który z panów chciałby zostac moim przyjacielem od serca od spraw duchowych ?
Ja mam tak z kosmetykami, jedzeniem, książkami też. Mam po prostu masę kosmetyków, których pewnie nie zużyję. Walczę z tym, żeby kupić coś dopiero, gdy skończę opakowanie ale to silniejsze ode mnie.
Wyczułam w tym potrzebę bezpieczeństwa a mianowicie czuję się bezpiecznie, gdy mam pod dostatkiem tych kosmetyków, jedzenia; to jest też taka próba urozmaicenia sobie życia i uzależnienie od sprawiania sobie drobnych przyjemności
A że później portfel pusty i stres, że nie będzie za co żyć, to inna sprawa. Ale co jest dziwne to to, że czuję w tym dziką przyjemność, że w końcu będę musiała wystawić się na próbę i przeżyć za grosze do wypłaty...
ooo cos dlamnie:)) kocham kupowac, niestety umnie sie to chyba wzielo przez rodzicow..ojciec mi kupowal wszystko co chcialam, i wystarczyl atak histeri by sie zgodzil. Zawsze od dziecka mialam wszystko, barbie, ubrania, wycieczki fundowane, mama brala na zakupy wiec zawsze czulam ze musze cos miec i ze ciagle mi malo. Pozniej ja zaczelam naduzywac plastik a przy kazdym zakupie prawie orgazm. Kocham te poczucie kontroli keidy sie jest w sklepie, ten zapach w kosmetycznych sklepach, i napisy SALE w mych ulubionych sklepach.
Najbardziej kupuje torebki...polowe musialam oddac bo juz niemodne i znudzily mi sie, hustki takie rozowe w kazdym odcieniu i panterke i zebre bo wiadomo ze kazda pasuje do czegos innego. W lato mam obsesje na punkcie japonek i stringow .ah bizuterie! uwielbiam te z kroliczkiem playboya. Tez uwielbiam kupowac wiekszosc rzeczy z Juicy couture bo samo slowo juicy robi namnei wrazenie. Opetana jestem ale to wina rodzicow! to wszystko przeznich....umnie wszystko bylo zastapiane zakupami mozna tak powiedziec. staram sie to robic z glowa ostatnio bardziej bo czesto kupowalam a pozniej po tygodniu stwierdzalam ze jest brzydkie.
_________________ Keep talking bitch! you're making me famous
mialam kiedys akustyczna gitare:) jak mialam lekcje. Ja ostatnio kupilam kamerke do nagrywania chce cos poprojektowac:)
ja mam swira na punkcie rozowego , nawet kupilam sobie uszy kroliczka
_________________ Keep talking bitch! you're making me famous
mojaa ostatnia dziewczyna miała też bzika na punkcie różowego i wielkiego pie....olca na punkcie Hello Kitty wszystko miała w te koty ps: jak cos nakrecisz z tymi uszkami króliczka to podzuć
_________________ A mind once expanded by a new idea never again returns to its original dimensions.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.