wszyscy szanujemy kepinskiego, ale on rowniez napisal, ze przyczyna schizofrenii jest niedobra ('schizofreniczna') matka.
juz nawet nie wspomne, ze gdyby przyjac ta rewelacje o zwiazku depresji z wczesnym rozpoczaciem pozycia, to wtedy depresja stanowilaby ogromny problem w kulturach, gdzie 14-15 letnie dzieci uwazane sa za doroslych.
coz..
prawdy napisane 50 lat temu, sa lekko przeterminowane
Wiek: 29 Dołączył: 26 Lut 2009 Posty: 93 Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 06 Lut, 2012 13:10
Najlepiej w tej dziedzinie nie słuchać się nikogo, samemu decydować co dla nas dobre, w ostateczności kiedyś poniesiemy jakieś tego skutki, i wtedy będziemy wiedzieli co źle robiliśmy.
Po co mi słuchać innych, kiedy i tak wgłębi siebie nie czuje się, że mi to odpowiada?.
Po co robić z siebie wieczną ofiarę nieswoich opinii?
Moja fobia nie ma nic spólnego z masturbacją, bo tak się składa, że zaczełem późno, 10 lat po rozpoczęciu nerwicy…
Robię to, ale też nie przesadzam, staram się nie myśleć o sobie z tego powodu źle, i naprawdę mi się to udaje.
Mam za sobą próby skończenia z tym raz na zawsze, ale i tak góra po 2 miesiącach zawsze wracałem.
Można się całe życie zadręczać, robić postanowienia, i nic prócz tego i wyrzutowy sumienia i tak nie zyskamy.
Może w masturbacji jest coś destrukcyjnego - ale myślę, że nie więcej niż setki innych naszych destrukcyjnych skłonności.
Lepiej zająć się czymś twórczym i rozwojowym, niż skupiać się całe życie na „zrywaniu z nałogami typu masturbacja”, a wtedy może się okazać, że M samo zniknie...
Kiedyś mój kumpel mówił, że masturbacja ma destrukcyjny wpływ na kontakty ludźmi, na śmiałość, skłania do pewnej aspołeczności etc... szerze mówiąc większej bredni nie słyszałem i chyba nigdy usłyszę. Bo i co ma piernik do wiatraka. Znam przy tym też osoby, które owej teorii zaprzeczają.
poteguj napiecie seksualne - jakbys wspinala sie na wielka gore. zaczynaj od delikatnych ruchow, muskan, dookola. zajmuj sie strefami erogennymi. potem niech ruchy bede juz troszke pewniejsze, bardziej skupiaj sie na srodku. no i zauwaz, ze lubisz byc dotykana nie tylko w jednym miejscu. czasem odejdz od lechtaczki, dotknij sie u wejscia, musnij wargi, albo nacisnij ja u spodu.
jak juz jestes dosc wysoko na tej 'gorce przyjemnosci' to zamiast od razu wspinac sie na szczyt, to proboj troszke zejsc w dol, by znowu isc do gory. im dluzsza i przyjemniejsza podroz, tym wiekszy final. znowu wiecej zajmij sie strefami erogennymi, albo pobaw sie troche dookola. tylko uwazaj, zeby napiecie nie zaczelo spadac zbyt szybko -jakby co, to wracaj do tego, co sprawia najwiecej przyjemnosci.
jak juz czujesz ze bedziesz miala szczytowac, to.. spraw zeby tak sie nie stalo. niech napiecie troche opadnie, a ty zajmij sie np strefami. mozesz to powtorzyc pare razy. niech to bedzie jak rollercoaster
jak juz pozwolisz sobie na orgazm, to powinien on byc mocniejszy niz zwykle.
-------
w sumie to taka instrukcja samoobslugi, ale w parach 'zasada kolejki gorskiej' tez jak najbardziej sie sprawdza
To wszystko co opisales moze ale nie musi miec wplyw na orgasm, bo gdyby tak bylo to bym nie napisala tego wyzej:) Mi nie chodzi o manualne sprawy tylko o sam orgasm ze odczuwa sie go inaczej w roznych sytuacjach i nie chodzi mi wcale o dotyk. Podobno tez kobiety maja inny niz faceci ale niewiem jak naukowo to udowodnili jezeli wogole.
_________________ Keep talking bitch! you're making me famous
Wiek: 31 Dołączył: 26 Mar 2012 Posty: 62 Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 15 Kwi, 2012 14:33
Masturbacja ma destrukcyjny wpływ na psychikę, ale tylko dlatego, że człowiek by chciał mieć partnera, a masturbując się wie, że go nie ma i tutaj tkwi problem. Drugi problem to masturbacja np. 10 razy dziennie, faceta na bank wykończy psychicznie i fizycznie, a potem może być zgryz z masturbacją jak się ma już partnera bo nie tak łatwo z niej zrezygnować w niektórych przypadkach. Zresztą jak człowiek jest młody to dziewczyna jak i chłopak zanim zaczną uprawiać seks z partnerem, masturbują się i raczej to by było dziwne jak by tego nie robili. Seks jest potrzebny i nie ma co przedłużać niepotrzebnie jego zaczęcia i tkwić w masturbacji męcząc się.
Ja jak będę miał syna, to jak nie przyprowadzi do domu na noc dziewczyny w wieku 17 lat, to mu postawię ultimatum, albo przyprowadzi, albo do domu nie wejdzie. Ja miałem postawione takie ultimatum przez ojca i jakoś musiałem sobie z tym poradzić.
Chłopak może mieć dziewczynę co tydzień inną, natomiast dziewczyna odwrotnie. U mnie ojciec za cholerę nie pozwolił aby jakiś chłopak został z siostrą na noc w domu, takie zasady. Ja jak będę miał dzieci takie same zasady zastosuję.
A mocny orgazm u kobiety to widać po oczach jak jest pożądanie i kochanie, odjeżdża w siną dal , łatwo nie oszuka jak facet widział prawdziwe orgazmy. Jak dla mnie kobiety mają dużo silniejsze orgazmy niż mężczyźni.
_________________ Są dwa typy gniewnych ludzi, wybuchowi i skryci. Wybuchowi wrzeszczą na kasjera bo nie przyjął kuponu rabatowego. Skryty jest kasjer, który po latach milczenia posyła klientom serię z karabinu. Ty jesteś kasjerem.
Makbet:) zalezy od osoby bo sa tez i tacy ktorzy moga miec latwo partnera a jednak wola poczekac iw miedzy czasie sie bawic. Moze to prawda dla tych ktorzy maja swiadomosc ze nikt ich niezechce:) Pozatym wiele kobiet nie osiaga orgazmow podczas sexu i musza sobie pomuc albo partnerzy to robia za kobiety.
_________________ Keep talking bitch! you're making me famous
Fajnego masz ojca Makbet może jeśli byłbym zmuszony do działania tak jak ty, byłbym teraz innym człowiekiem.
Masturbację trzeba dozować, bo w sumie jest niezgodna z prawem natury i można sobie narobić bajzel w głowie. Zresztą wszystkim co nienaturalne, przesadnie ułatwiające życie. Może tracimy tak resztki człowieczeństwa? Może po czasie życia 'na własną rękę' nie będziemy w stanie odnaleźć się w naturalnym środowisku (w tym bagnie, co aktualnie zostało z naturalnego środowiska ludzi)?
_________________ you're not how much money you've got in the bank. You're not your job. You're not your family, and you're not who you tell yourself. You're not your name. You're not your problems. You're not your age. You are not your hopes
Chyba Cię kirises trochę poniosło. Masturbacja jest jak najbardziej naturalną czynnością. Utrata resztek człowieczeństwa? Zagubienie w naturalnym środowisku? No bez przesady
Po części nie zgadzam się też z tym co mówi Makbet. Wiadomo, że w takich skrajnych przypadkach, które przytoczyłeś ręczna robota jest szkodliwa ale nie widzę nic złego w okresowej zabawie samemu, nawet w robieniu tego będąc w związku(moja wiedziała i jej to nie przeszkadzało, z wzajemnością zresztą).
Mrrrukocia, siła orgazmu zależy choćby od nastroju, czasu od ostatniego razu, wypicia kawy/innych używek i pewnie jeszcze kilka czynników by się znalazło
No niestety my faceci mamy krótsze i gorszej jakości. A zbadali to mierząc w trakcie dochodzenia akcję serca, ciśnienie krwi, napięcie mięśniowe, rytm oddechu itd na pacjentach doświadczalnych
Ostatnio zmieniony przez DefqonBoy Nie 15 Kwi, 2012 16:39, w całości zmieniany 1 raz
Moim zdaniem masturbacja nie jest naturalna
Ale masz rację DefqonBoy, może mnie dzisiaj nosi Mam fazę na pseudo-psychologiczno-filozoficzny bełkot. Bierzcie to pod uwagę i przymknijcie ewentualnie oko na to co piszę. Z tą utratą człowieczeństwa odnosiłem się ogólnie do wszystkich czynności skrajnie ułatwiających życie, nie chodzi tu o krytykę ewolucji ale o dozowanie wygód. A naturalne środowisko w moim poście to staranie się o kobietę na sposoby przyjęte obecnie w kulturze. Zadowalając się samemu przez dłuższy czas bez kobiety może doprowadzić moim zdaniem do braku chęci na kontakt z płcią przeciwną i spaczone kojarzenie sytuacji wywołujących podniecenie. Może masturbacja jest fundamentem różnego typu zboczeń Oczywiście biorąc pod uwagę obecnie brak partnerki/partnera, bo jak jest partner to wszystko gra, gra wstępna i te sprawy.
_________________ you're not how much money you've got in the bank. You're not your job. You're not your family, and you're not who you tell yourself. You're not your name. You're not your problems. You're not your age. You are not your hopes
W przypadku samców nadmierna masturbacja może spowodować, że zaindukujemy sobie jak najszybsze dążenie do rozładowania napięcia, co podczas właściwego stosunku może być przyczyną przedwczesnych wytrysków. Oczywiście rzecz do odrobienia. Panie moga z kolei się "znieczulić", jeśli korzystają ze zbyt intensywnych metod (np. strumienia wody).
Fajnego masz ojca Makbet może jeśli byłbym zmuszony do działania tak jak ty, byłbym teraz innym człowiekiem.
Masturbację trzeba dozować, bo w sumie jest niezgodna z prawem natury i można sobie narobić bajzel w głowie. Zresztą wszystkim co nienaturalne, przesadnie ułatwiające życie. Może tracimy tak resztki człowieczeństwa? Może po czasie życia 'na własną rękę' nie będziemy w stanie odnaleźć się w naturalnym środowisku (w tym bagnie, co aktualnie zostało z naturalnego środowiska ludzi)?
jest jakas ksiazka ktora przedstawia co jest wbrew natury? bo sie zastanawiam czy to tylko twoja opinia czy pzreczytales to gdzies. I jaki bajzel w glowie mozna sobie narobic mozesz byc konkretny? Nienaturalne to jest miec sex z psem i krowa:) ale dotykanie samego siebie jest jak najbardziej naturalne, robimy to od dziecka w jakims sensie.
_________________ Keep talking bitch! you're making me famous
Dobra, zbyt częsta masturbacja. Zapomniałem dodać ponownie w 2 poście. Klepnąć od czasu do czasu można
Ale zbyt częsta może doprowadzić do jakichś powikłań. Chodzi mi głównie o sytuację, w której odbywa się stosunek z samym sobą. Nietypowa może chyba wpłynąć na postrzeganie podniecających nas rzeczy. Ogólnie masturbacja odbywa się zupełnie inaczej niż seks. To są tylko moje mongolskie teorie, nigdzie tego nie wyczytałem
_________________ you're not how much money you've got in the bank. You're not your job. You're not your family, and you're not who you tell yourself. You're not your name. You're not your problems. You're not your age. You are not your hopes
Ostatnio zmieniony przez kirises Nie 15 Kwi, 2012 21:16, w całości zmieniany 4 razy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.