Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Gdy zacznę pić, to nie potrafię przestać

Czy zdarza Ci się pić na umór?
Tak
41%
 41%  [ 52 ]
Nie
40%
 40%  [ 50 ]
Jeszcze nigdy nie miałem(am) okazji być w takiej sytuacji
17%
 17%  [ 22 ]
Głosowań: 124
Wszystkich Głosów: 124

Autor Wiadomość
antyk
Moderator
666


Dołączył: 14 Lis 2008
Posty: 4885
Skąd: mam wiedzieć, co?
  Wysłany: Wto 24 Lut, 2009 21:26   Gdy zacznę pić, to nie potrafię przestać

Czy ktoś jeszcze ma tak, że gdy wypije sobie jedno piwo, to ma nieustannie ochotę na jeszcze i jeszcze i jeszcze i jeszcze... aż do skończenia się pieniędzy bądź upicia do nieprzytomności? :-/ Ja tak mam. Nie wiem skąd to się wzięło. Nie jestem alkoholikiem, nie czuję potrzeby picia, lecz gdy już zdarzy mi się wypić, to muszę chlać dopóki nie skończą mi się pieniądze, lub nie upiję się do nieprzytomności. To drugie zdarzyło mi się tylko kilka razy w życiu, częściej forsa się kończy i jestem ***. Jak teraz.

Dlaczego tak się ze mną dzieje? Czy to może uzależnienie psychiczne? Fizycznego na bank nie ma, czy więc psychiczne może występować przy jego braku? Psycholog, do której niedawno chodziłem mówiła, że jestem uzależniony psychicznie. No ale wtedy piłbym codziennie a nie średnio raz w tygodniu... :-/ :-? :roll:
_________________
Do Sztokholmu wpływa prom
Ćpuny cieszą się z daleka
To Polacy wiozą amfę
Już pół miasta na nią czeka


Statystyki Naszego Forum
 
     
flowerspower 

Dołączyła: 25 Mar 2009
Posty: 589
Wysłany: Wto 31 Mar, 2009 12:00   

Moim zdaniem to jest uzależnienie psychiczne. Może wystarczy silna wola, postaraj się powstrzymać od picia kilku piw, skończ na jednym. Zajmij się czymś innym żebyś nie miał czasu na picie.
 
     
antyk
Moderator
666


Dołączył: 14 Lis 2008
Posty: 4885
Skąd: mam wiedzieć, co?
Wysłany: Wto 31 Mar, 2009 14:04   

Ale czym?

Ostatnio miałem taką sytuację w sobotę. Coś mnie podkusiło, by wypić nie dwa tylko trzy piwa. Walczyłem z tą natrętną myślą. Przegrałem. Całe szczęście, że takie myśli rodzą się w mojej głowie rzadko :-)
_________________
Do Sztokholmu wpływa prom
Ćpuny cieszą się z daleka
To Polacy wiozą amfę
Już pół miasta na nią czeka


Statystyki Naszego Forum
 
     
Jack_s 
AC/DC


Wiek: 21
Dołączył: 26 Lis 2008
Posty: 1391
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Wto 31 Mar, 2009 20:08   

Pograj na kompie, zobacz jakiś film, nie wiem, musisz sam jakoś nad tym zapanować...
_________________
"Żyjesz więcej w ciągu pięciu minut przy całkowicie otwartej przepustnicy niż niektórzy w ciągu całego życia"
 
     
antyk
Moderator
666


Dołączył: 14 Lis 2008
Posty: 4885
Skąd: mam wiedzieć, co?
Wysłany: Sro 01 Kwi, 2009 11:34   

Ochota po jakimś czasie sama przechodzi.

Wczoraj oglądałem pewien serial, w jednej scenie pili browary... i znowu zaczęło mnie "ssać" :-? Ale po chwili przeszło, gdy scena się skończyła. Teraz też mnie "ssie", bo pisze o piwie :-|
_________________
Do Sztokholmu wpływa prom
Ćpuny cieszą się z daleka
To Polacy wiozą amfę
Już pół miasta na nią czeka


Statystyki Naszego Forum
 
     
flowerspower 

Dołączyła: 25 Mar 2009
Posty: 589
Wysłany: Sro 01 Kwi, 2009 14:01   

Ale dobrze że umiesz się powstrzymać, widać po tym co piszesz. Zajmij się dobrą książką, albo czymś co lubisz robić, powinno pomóc ;-)
 
     
Jack_s 
AC/DC


Wiek: 21
Dołączył: 26 Lis 2008
Posty: 1391
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Sro 01 Kwi, 2009 14:38   

Dokładnie, silna wola i dasz radę:) A ja idę po chmiel do piww, ups :mrgreen:
_________________
"Żyjesz więcej w ciągu pięciu minut przy całkowicie otwartej przepustnicy niż niektórzy w ciągu całego życia"
 
     
antyk
Moderator
666


Dołączył: 14 Lis 2008
Posty: 4885
Skąd: mam wiedzieć, co?
Wysłany: Sro 01 Kwi, 2009 15:40   

Heh, dzisiaj przegrałem z myślą o wypiciu browarka. Jeden już skończony, drugi zaraz też zostanie wypity 8-) Nie wiem, czy jestem alkoholikiem? Kiedyś psycholog powiedziała mi to samo, co Wy, że jestem uzależniony psychicznie. Z jednej strony wygląda na to, że tak jest. Ale z drugiej, czy osoba uzależniona psychicznie od alkoholu pije średnio raz w tygodniu (2, 3 piwa)? Trochę to mało, jak na osobę uzależnioną, nieprawdaż? :-> ;-)
_________________
Do Sztokholmu wpływa prom
Ćpuny cieszą się z daleka
To Polacy wiozą amfę
Już pół miasta na nią czeka


Statystyki Naszego Forum
 
     
iksemel 


Dołączył: 06 Sty 2009
Posty: 403
Skąd: z okolicy stolicy
Wysłany: Sro 01 Kwi, 2009 19:19   

Sam fakt, że myśli za często skręcają w kierunku alkoholu już stanowi pewne psychiczne uzależnienie i myślę, że antyk zdajesz sobie z tego sprawę.
antyk napisał/a:
gdy wypije sobie jedno piwo, to ma nieustannie ochotę na jeszcze i jeszcze i jeszcze i jeszcze
- też tak mam i dlatego w tygodniu rzadko piję alkohol, bo następny dzień w pracy może później być prawdziwą męczarnią.
Też nie jestem alkoholikiem, ale... właśnie - czasem trudno powiedzieć stop i wypić zamiast 3 - tylko jedno piwo. Staram się brać przykład z bliskiej mi osoby, która jeśli chce to np. w sylwestra nie wypija ani grama, a jednocześnie wyśmienicie się bawi. Niestety fobik w takich sytuacjach zwykle nie może na trzeźwo... :-/
_________________
I'm able to organize the last part of my life...
 
     
K.M

Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 19
Wysłany: Pią 03 Kwi, 2009 18:46   

antyk napisał/a:
o drugie zdarzyło mi się tylko kilka razy w życiu, częściej forsa się kończy i jestem ***. Jak teraz.

Dlaczego tak się ze mną dzieje? Czy to może uzależnienie psychiczne? Fizycznego na bank nie ma, czy więc psychiczne może występować przy jego braku? Psycholog, do której niedawno chodziłem mówiła, że jestem uzależniony psychicznie. No ale wtedy piłbym codziennie a nie średnio raz w tygodniu... :-/ :-? :roll:


Cześć,

a czy to nie jest tak, że po wypiciu pierwszego piwka lepiej się czujesz? To znaczy, masz uczucie szczęśliwego człowieka (wszystko jest ok, fajnie ale do pewnego momentu) ? Jest Ci w pewnym sensie lżej, a to prowadzi że wypijasz kolejne, kolejne i kolejne... ? A na następny dzień, wiadomo co jest.

Alkohol, jest przecież środkiem chemicznym który w mózgu wywołuje pewne zmiany np: euforię, odprężenie. Jeżeli ktoś zaczyna pić po to, to radziłbym się udać na leczenie.

Wiesz, ja bym to w sumie podpiął pod alkoholizm ale w jakimś minimalnym, początkowym stadium, na Twoim miejscu-zacząłbym uważać na to bo w przyszłości może być gorzej. Z czym wolałbyś "walczyć" z alkoholizmem czy depresją, fobią, e.t.c? Dla mnie odpowiedź, jest oczywista. Chociaż?


Pozdrawiam Serdecznie :->
 
     
antyk
Moderator
666


Dołączył: 14 Lis 2008
Posty: 4885
Skąd: mam wiedzieć, co?
Wysłany: Pią 03 Kwi, 2009 20:13   

Trochę tak jest, ale nie do końca. Częściowo zaspokajam... pragnienie. Pragnienie piwa, jak mi się zdaje...
_________________
Do Sztokholmu wpływa prom
Ćpuny cieszą się z daleka
To Polacy wiozą amfę
Już pół miasta na nią czeka


Statystyki Naszego Forum
 
     
K.M

Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 19
Wysłany: Sob 04 Kwi, 2009 12:52   

antyk napisał/a:
Trochę tak jest, ale nie do końca. Częściowo zaspokajam... pragnienie. Pragnienie piwa, jak mi się zdaje...


Rozumiem o co chodzi, łatwo by powiedzieć zamiast piwska napij się wody albo skieruj te pragnienia na coś innego. Niby proste a w rzeczywistości trudne. No ale w sumie wiesz na czym stoisz i raczej wiesz czym może to się skończyć, zależy jak Ty to rozegrasz...

Ps. A czemu tak o tym napisałem? Znane poniekąd z doświadczenia :-P Heh...
 
     
antyk
Moderator
666


Dołączył: 14 Lis 2008
Posty: 4885
Skąd: mam wiedzieć, co?
Wysłany: Sob 04 Kwi, 2009 17:15   

Woda nie ma %, więc nie pomoże :-P :-> ;-)
_________________
Do Sztokholmu wpływa prom
Ćpuny cieszą się z daleka
To Polacy wiozą amfę
Już pół miasta na nią czeka


Statystyki Naszego Forum
 
     
*Eveline* 

Dołączyła: 11 Lut 2009
Posty: 338
Skąd: OverTheRainbow
Wysłany: Sob 04 Kwi, 2009 17:38   

Ale % zabijają neurony... krzywdzisz je :!: :lol:
_________________
Urodziłam się, po to aby grać?
 
     
BFK 

Dołączył: 30 Lis 2008
Posty: 399
Wysłany: Sob 04 Kwi, 2009 19:52   

U fobika neurony są chyba zbyt nadmiernie pobudzone. To tym lepiej, że się je zabija :roll:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.