Jeśli ktoś chce się zabic, to jest choroba, a nazywa się depresja, i trzeba to leczyc, bo nie minie sama. Tyle na ten temat.
Proponowałbym jakąś fachową lekturę na temat samobójstw przed wygłoszeniem tego rodzaju opinii. Niestety w świadomości naszego społeczeństwa, wyrażanej przez tzw. obiegowe opinie, pokutuje pogląd, że każdy samobójca jest osobą psychicznie chorą, bo człowiek normalny życia sobie nie odbiera. I choć badania naukowe i sama rzeczywistość wykazują bezpodstawność takich poglądów, ludzie i tak wiedzą swoje.
Na koniec krótki cytat:
"Odbierają sobie życie ludzie mniej odporni, uwikłani w sytuacje, które rzeczywiście (bądź we własnym mniemaniu) ich przerastają. Nie są w stanie rozwiązać węzła gordyjskiego, w który zapętliła się ich teraźniejszość. Przecinają go - kładąc kres życiu". (Maria Jarosz, Samobójstwa)
oczywiscie, ze samobojcami (przynajmniej w naszym kregu kulturowym) sa ludzie zaburzeni badz doprowadzeni do skrajnego wycienczenia psychicznego. wyjatkiem moga byc tylko 'bohaterskie' smierci samobojcze - jesli ktos narazal zycie by uratowac innych, wiedzac, ze umrze (choc tutaj, to tez nie takie proste).
celem kazdego czlowieka jest zyc i tyle na ten temat.
oczywiscie, ze samobojcami (przynajmniej w naszym kregu kulturowym) sa ludzie zaburzeni badz doprowadzeni do skrajnego wycienczenia psychicznego. wyjatkiem moga byc tylko 'bohaterskie' smierci samobojcze - jesli ktos narazal zycie by uratowac innych, wiedzac, ze umrze (choc tutaj, to tez nie takie proste).
celem kazdego czlowieka jest zyc i tyle na ten temat.
Czyżbyś zbadał każdy przypadek? A co do celu każdego człowieka - to już niech się każdy wypowie za siebie.
Nie wydaje mi się. Odnoszę wrażenie, że spora część naszej populacji nie ma celu. Cel ma niewiele wspólnego z chęcią do życia. Może ktoś lubi żyć tak po prostu i cieszą go małe przyjemności, np. zapach porannej kawy.
Ostatnio zmieniony przez jesuis Czw 16 Lut, 2012 22:51, w całości zmieniany 1 raz
ja mowie o 'biologicznym' celu zycia kazdego czlowieka.
masz zyc dlugo, rozmnazac sie i pomagac blizszym czy troche dalszym, by mogli sie rozmnazac. koniec
kazde odstepstwo od tego jest patologia. wyjatek smierc bohaterska, by uratowac wielu (choc trzeba by sprawdzic czy bohater nie byl w jakis sposob zaburzony; watpliwosci moze budzic np. samopodpalenie jako akt politycznego protestu czy samobojczy zamach bombowy).
oczywiscie mozna 'wdrukowac' ludziom patologiczne postawy np. smierc ze wstydu w japonii, ale to juz inna bajka.
no to niech chociaz pomagaja innym sie rozmnazac. calkowita introwersja, czyli niechec do kontaktow z ludzmi i calkowita izolacja jest sprzeczna z dobrem gatunku.
osobowosci schizoidalne, ktore przejawiaja zero checi do kontaktow spolecznych sa zaburzeni i sie ich leczy.
fobicy, chca kontaktu, ale nie moga tego zrealizowac, bo blokuje ich strach. tych tez sie leczy.
tak, latwo to nie ma, zaburzenia sa w duzej mierze nabyte - dlatego mozna je leczyc za pomoca psychoterapii.
poza tym, trzeba odroznic introwersje, ktore jest powszechna i normalna, od checi calkowitej izolacji badz leku spolecznego.
nigdy nie miales przyjaciol czy dziewczyny, ani nie chciales miec? czego wymagalbys od drugiego czlowieka, aby sie z nim zwiazac (jako kolega, przyjaciel, kochanek).
no to niech chociaz pomagaja innym sie rozmnazac. calkowita introwersja, czyli niechec do kontaktow z ludzmi i calkowita izolacja jest sprzeczna z dobrem gatunku.
Jakbym słyszał polityków pewnej partii: "Rozmnażajcie się, bo nie będzie pieniędzy na emerytury" A o gatunek nie ma sensu się martwić. On już dobrze wie, jak sobie poradzić - zwłaszcza gatunek ludzki.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.