Prawie wszystkie z tych objawów pasują do mnie. Może niektóre z nich nie są bardzo nasilone ale są. Co też zaraz nie musi chyba oznaczać że mogę mieć depresje płata skroniowego
skoro 'prawie wszystkie z objawów' pasują to PRAWDOPODOBNIE wlasnie MASZ depresje płatów skroionywch!
Cze wszytkim.
Chcialem tylko sie pochwalic iz od 5 dni biore Depakine 300 na platy skroniowe i czuje bardzo dobrze. Ustal natlok mysli, nie przejmuje się ani nie stresuje w roznego typu sytuacjach, wzsytko jest latwiejsze! To dopeiro poczatek leczenia. za 2 tyg dolączam kolejny lek - wellbutrin (antydepresant dzialajacy na kore przedczołową i gleboki uklad limbiczny). Naprawde jesli chcecie cos zmienic w swoim zyciu zoabacie te ksiazki, zrobcie Spect, dobierzcie leki i dalej w swiat! nie ma na co czekac!
poza 6, 10 pasują do mnie objawy co do 12 to nie jestem pewny.
co do agresji po SSRI to po paroxetynie jakieś 4 dni po rozpoczęciu leczenia miałem najgorszy nastrój jaki kiedykolwiek pamiętam + plany samobójcze... naszczęście po paru dniach mi przeszło. Już dawno miałem iść do neurologa, może się wybiore niedługo.
Ja chyba też! Ale pierwszy raz czytam o takiej chorobie. W ogóle nie wiem co mi konkretnie jest, dawno temu przerwałam leczenie. Objawy na pewno wskazują na fobię społeczną i depresję też czuję.
Te objawy z tego wątku też do mnie pasują. Ostatnio coraz częściej zaczynam zastanawiać się, czy moja depresja, koszmarne kłopoty z koncentracją i pamięcią a nawet zaburzenia w orientacji w terenie, nie są przypadkiem efektem urazu głowy który kiedyś przeżyłam?
Miałam małe wstrząśnienie mózgu, ale czy to naprawdę mogło spowodować te objawy? Oczywiście boję się wybrać do lekarza. Często czuję się fatalnie, ale nawet w przypadku ciężkiej grypy od jakiegoś czasu nie chodzę do lekarza. Mam jakąś awersję do tego typu miejsc, a już do psychologów i psychiatrów szczególnie! Co robić? Nie chcę iść do psychiatry, który znowu pokiwa uprzejmie głową i przepisze mi jakieś zamulacze:( Ja i bez tego czuję się jak naćpana (sama z siebie, bez żadnych używek) i potrafię czasem przespać znaczną większość doby, też bez niczego. Boję się, że lekarz może mi przepisać jakieś złe leki, po których mi się pogorszy, boję się też, że mnie nie zrozumie i błędnie zdiagnozuje. Proszę, doradźcie mi coś:(
U mnie też wszystko pasuję, ale nie przesadzałbym z samodzielnym interpretowaniem tego typu artykułów, bo np. z tego co zauważyłem mam objawy wszystkich możliwych chorób psychicznych i fizycznych, jakie tylko istnieją. A nie choruję na wszystkie.
Dooku, wiem, że to zabrzmiało z mojej strony jak panika. I tak, panikuję. Bo już nie wiem, co robić, żeby mi wreszcie przeszło, chcę zacząć żyć normalnie - poznawać ludzi, mieć w końcu jakieś większe grono znajomych i to na codzień a nie od święta, że nie wspomnę o czymś tak nierealnym obecnie dla mnie, że chcę w końcu zacząć się normalnie uczyć i to zapamiętywać jak normalny człowiek, robić cokolwiek produktywnego a mi kompletnie siły brak, często mnie boli głowa i ciągle łażę jak naćpana:(
Ale z drugiej strony nie biorę każdej rzeczy jaką wyczytam w internecie za kolejną swoją chorobę. Nie chcę popadać w przesadę, staram nie interpretować wszystkiego osobiście.
Dooku, wiem, że to zabrzmiało z mojej strony jak panika. I tak, panikuję. Bo już nie wiem, co robić, żeby mi wreszcie przeszło, chcę zacząć żyć normalnie - poznawać ludzi, mieć w końcu jakieś większe grono znajomych i to na codzień a nie od święta, że nie wspomnę o czymś tak nierealnym obecnie dla mnie, że chcę w końcu zacząć się normalnie uczyć i to zapamiętywać jak normalny człowiek, robić cokolwiek produktywnego a mi kompletnie siły brak, często mnie boli głowa i ciągle łażę jak naćpana:(
OK, rozumiem, też tak miałem. I jak już się przyzwyczaiłem, że pewne rzeczy nie wrócą tzn. że nie będę poznawał ludzi zbyt często, nie skończę studiów i cały czas będę miał problemy z otrzymaniem i utrzymaniem roboty, to wreszcie mogę jako tako funkcjonować. Na marginesie tego tzw. życia, ale zawsze coś.
Głowa boli mnie przez cztery dni w tygodniu, a przez pozostałe trzy boli mnie żołądek. Poszedłbym do lekarza, ale nie bardzo wiem jakiego - psychiatrę w okolicy mam takiego, że wszystkim na dzień dobry stwierdza schizofrenię, a na załapanie się na jakieś bardziej kompleksowe badania nie ma szans. W przychodni mogą mi pobrać krew i mocz, ewentualnie zrobić EKG od ręki.
Wiek: 21 Dołączył: 27 Maj 2011 Posty: 2341 Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 02 Gru, 2011 16:49
Cytat:
Poszedłbym do lekarza, ale nie bardzo wiem jakiego
Najpierw idzie się do internisty czyli lekarza pierwszego kontaktu. Od niego dostaniesz ewentualne skierowania do specjalistów. Najlepiej znajdź (np. przez internet) jakąś przychodnię w twojej okolicy. Musisz posiadać ubezpieczenie zdrowotne, jeżeli studiujesz lub pracujesz (legalnie) to je masz, jeśli jesteś bezrobotny możesz się zarejestrować w Urzędzie Pracy i wtedy dostaniesz ubezpieczenie.
_________________ “A man is a success if he gets up in the morning and gets to bed at night, and in between he does what he wants to do.”
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.