Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Co jest ze mną nie tak ?
Autor Wiadomość
jestemzalamana

Dołączył: 27 Paź 2011
Posty: 2
Wysłany: Czw 27 Paź, 2011 00:49   Co jest ze mną nie tak ?

pokrótce, mam 22 lata, pracuje na pół etatu, studiuje zaocznie.
nie ciesze sie w ogole zyciem, zyje z dnia na dzien, zycie stracilo dla mnie sens.... Nic mnie nie cieszy. Ciagle marudze, robie komus na zlość, jestem strasznie złośliwa i wredna do ludzi . Najchetniej bym przesiedziala caly dzien w domu i płakała i użalala sie nad sobą :(
niestety ale psychicznie juz wysiadlam ...
chodze do pracy , mam tylko na te pół etatu bo u mnie w miescie ciezko z praca na caly etat. Przychodze z pracy tv i komp. mam dzien wolny to samo. nie mam zadnych ale kompletnie zadnych zainteresowań.
mam chłopaka który mnie bardzo kocha ale widze ze i on juz sie ze mna męczy
wynajmuje pokoj z obcymi osobami i tez tutaj jest problem, ze ja nie umiem sie dogadac z innymi osobami pod jednym dachem . nigdy nie trafilam na normalnych współlokatorów a niestety nie stać mnie na wynajem swojego lokum albo na dojazdy autem do pracy .Jak nie trafie na taka co zakreca grzejniki to znow mieszkam z taka co odkreca grzejniki na full jak jej nawet w domu nie ma ,albo imprezowiczka, albo jakas pedantka.... nie wiem, czy ja zbyt wiele wymagam.
powiedzcie mi co moze byc ze mna nie tak ?
nie chce isc do psychologa bo mnie na to nie stac a na nfz bede czekala na wizyte pol roku .
po prostu nie chce mi sie zyc, nie wiem co zrobic zeby to zmienic , najchetniej bym sie zakopala pod ziemie i odzyla od nowa. ale juz nie mam tyle odwagi i checi co kiedys :(
 
     
hiawatha 


Wiek: 23
Dołączył: 28 Gru 2010
Posty: 6012
Skąd: Śląsk
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: Czw 27 Paź, 2011 01:11   

Witaj. Jeśli chodzi o czas oczekiwania na wizytę to jednak polecam sprawdzić. ;-)
Jeśli by było długo to spróbuj zajrzeć do psychiatry. Właściwie tu chyba powinnaś najpierw zajrzeć, a później szukać przyczyn zachowania i rozwiązywać problemy. Jakieś proste leki by Cię postawiły na nogi i zmotywowały do działania.

Co może być nie tak.. nie wiem, być może depresja. Rozstrojenie i złość również powinna mieć jakąś przyczynę, możesz spróbować się zastanowić. Większość z tych rzeczy jest zagadką, ale razem z psychoterapeutą powinnaś znaleźć rozwiązanie.
 
 
     
black_eyed 


Wiek: 24
Dołączyła: 07 Maj 2011
Posty: 164
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 27 Paź, 2011 14:17   

jestemzalamana napisał/a:
na nfz bede czekala na wizyte pol roku .


nie wiem jak będzie dokładnie u Ciebie ale ja na przykład czekałam tydzień od zapisu na pierwszą wizytę bo akurat zwolniło się miejsce, spróbuj może akurat się trafi.
A jak nie to pani mogła mnie zapisać na za miesiąc. Są terminy oddalone o miesiąc bo ludzie po wizytach zapisują się na następne mniej więcej w takim czasie a nie zajmują na przyszłe pół roku.
Tak jest przynajmniej u mnie (a Warszawa duże miasto-dużo ludzi)
_________________
When life leaves us blind
Love, keeps us kind!
 
     
jestemzalamana

Dołączył: 27 Paź 2011
Posty: 2
Wysłany: Czw 27 Paź, 2011 21:20   

okej , pominmy temat psychologa na nfz, ale jak wy to widzicie? co ze mna jest nie tak ?
 
     
ambientna 


Wiek: 101
Dołączyła: 17 Kwi 2011
Posty: 274
Skąd: Szczecin
Wysłany: Czw 27 Paź, 2011 21:28   

Moja przyjaciółka zawsze mówi, że jeśli ktoś jest wredny i niemiły dla innych bez powodu, to prawdopodobnie ma problemy z samym sobą. Ktoś, kto jest szczęśliwy, nie potrzebuje zamęczać innych.
Cóż, może powinnaś spojrzeć na siebie łaskawszym okiem? Skoro masz chłopaka, to już jest dobrze, widać jest w Tobie na tyle dużo dobrego, że mimo Twoich wariactw Cię kocha! Może potrzebujesz oderwać się od rzeczywistości, zainteresować jakimś tematem, zaangażować w jakąś działalność albo znaleźć sobie hobby? Mimo braku pieniędzy można się wybrać w jakieś magiczne miejsce od czasu do czasu, spróbować spojrzeć na swoje życie inaczej. Wiem, że to trudne, ale chociaż podejmij jakiekolwiek działania. Siedzenie w domu przed kompem wiele Ci nie da...tak myślę.
_________________
...Mam w sobie żywioł
Wodę w ustach
Ogień w wątrobie
W bucie piach

jestem chora na wszystko, kochany
 
     
Soledad 

Wiek: 23
Dołączyła: 13 Gru 2010
Posty: 550
Wysłany: Sob 29 Paź, 2011 00:21   

mi pomaga jak sobie pomyślę że może jednak w 2012 będzie ten obiecany koniec świata - robi mi się wtedy tak lekko na sercu i przestają mnie irytować różne sprawy.
szkoda tylko że często zapominam sobie przypomnieć o tym zanim zdążę się wkurzyć...

a tak z ciekawości spytam - w jaki sposób znajdujesz te współlokatorki?
_________________
W taki dzień jak ten Marco Polo wyruszył do Chin.
A ty jakie masz plany na dzisiaj?
 
 
     
Sad_Bumblebee 


Wiek: 27
Dołączyła: 08 Maj 2011
Posty: 165
Wysłany: Wto 01 Lis, 2011 21:22   

To co piszesz wygląda na jakąś depresję, albo zaburzenia emocjonalne. Jedno trzeba zrobic na pewno : COS :) Nie możesz stać w miejscu i nie robić nic, bo samo nie przejdzie. Ja mimo wszystko zapisalabym sie do psychologa, tez przechodzilam pierwsza wizyte, pustke w glowie gdy siedzisz przed tym obcym ci czlowiekiem i masz sie wyzewnetrzniac, ale o dziwo, za kazdym razem czulam sie choc troche lepiej. Nie brnelambym w farmakoterapie, bo jest wg mnie droga donikad, chyba ze trafi sie na bardzo dobrego i madrego lekarza (co zdarza sie rzadko).
Dobrze, że pracujesz i uczysz sie, musisz dzialac i stawiac sobie cele, byc miedzy ludzmi.
Nie ty pierwsza, nie ostatnia, zobacz ile nas jest. Po prostu dzialaj, aby wyjasnic co jest przyczyna i co ci dolega.

(Ps. Kiedyś, gdy mialam fobie, i lekarka nie potrafila mi powiedziec co mi dolega, zaczelam szczperac w necie i sama ja sobie zdiagnozowalam. Minus jest tai ze latwo mozna zasugerowac sobie cos czego nie ma )

Pozdrawiam i mocno trzymam kciuki:*
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.