Moja bezsenność jest spowodowana stressem, przejmuje się czymś co mnie czeka w niedalekiej przyszłości, przeważnie na drugi dzień. Leże i czuje stress, na który nic nie pomaga. Byłem pewny, że to minęło, bo przez ponad rok nie miałem bezsenności, aż do dzisiaj.
Dołączyła: 21 Cze 2010 Posty: 6603 Skąd: z innej bajki
Wysłany: Czw 15 Wrz, 2011 20:55
Faris napisał/a:
Z bezsennością miałam największy problem jak zaczęłam brać SSRI (...)
Ale potem inny lekarz podpowiedział mi, żebym zażywała rano i jest lepiej. Lepiej, bo nie tak jak kiedyś - nie potrafię przespać normalnie nocy już.
Meczę się tak samo od kilku tygodni.
_________________ ♥♥♥♥Milczę, tak po kobiecemu wieloznacznie♥♥♥
Jak radzicie sobie z bezsennością? Częściową bądź całkowitą. Ja od dłuższego czasu mam problemy z zasypianiem i już nie mam pomysłu co z tym zrobić... Bardzo możliwe, że rozstraja mnie mój nieregularny tryb życia (nie mogę powiedzieć żebym chodziła spać codziennie o jednakowej godzinie ) ale to już nie jest normalne, jeżeli siedzę w nocy do 4-5 i czuje że jestem już zmęczona, bolą mnie oczy itp., kładę się spać i nie mogę zasnąć Jakiś czas temu tak miałam ze uczyłam się dokładnie do 3.30, byłam na prawdę 'zdechła' a jednak nie mogłam spać
Słuchaj. Szczerze mówiąc się dziwie, że to Cię dziwi : ) Wiadomo, każdy może mieć inaczej, ale uwierz mi, jak bardzo długo nie śpisz to spać się odechciewa. To całkowicie naturalne, ja mam tak od zawsze. Jeśli kładę się około 3-6 rano, mogę w ogóle nie zasnąć, jeśli natomiast kładę się o godzinie 00 to zasypiam w godzinę najdłużej. Mam problemy ze spaniem od zawsze. Dosłownie. Da się z tym żyć bez leków, jeśli jest Ci ciężko, to po prostu powiedz sobie "nie kładę się później niż o 1.30" i będzie lepiej. Na pewno rozstroiłaś swój organizm, bo kładzenie się spać o raz o 3, drugi o 5 nie jest naturalne. Jak położysz się nad ranem, to nawet jeśli zaśniesz i będziesz leżeć do 12, wstaniesz zmęczona i niewypoczęta. Powinnaś trochę zmienić swoje nawyki, a leki więcej szkodzą niż dają.
Jeśli chodzi o mnie, rzadko jestem w ogóle śpiąca. Najczęściej w dzień : P. Jestem przyzwyczajona do zasypiania przez rozum, bo wiem że to potrzebne. Po prostu się kładę i oczu nie otwieram aż do rana, mimo iż często się budzę. Po latach nie jest to dla mnie problem.
Polecam wam oglądanie jakiegoś filmu przed spaniem, słuchanie muzyki, granie w gry lub cokolwiek, co odrywa od rzeczywistości. Nie ma nic głupszego niż myślenie o pracy, szkole itp przed zaśnięciem (wiem to na swoim przykładzie). Natrętne myśli można wbrew pozorom łatwo odepchnąć zwracając uwagę na coś innego. Kiedy mnie coś dopada każę się temu odwalić : ) naprawdę!
Ostatnio zmieniony przez M7 Pią 16 Wrz, 2011 01:31, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.