Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Mam doła bo...
Autor Wiadomość
mihh 

Dołączył: 30 Gru 2011
Posty: 140
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: Nie 15 Sty, 2012 23:00   

bo zapier**lać trzeba :-?
 
 
     
Negative 


Wiek: 20
Dołączył: 10 Wrz 2011
Posty: 364
Skąd: Podlaskie
Wysłany: Pon 16 Sty, 2012 00:14   

Bo mam deprsje i nie potrafię się z tego wyrwać ahliwaslhm oqm39831jwqekoywdqhdhdiod wa
_________________
* Your Ads Here *

 
     
nezabudka 

Wiek: 25
Dołączyła: 28 Sty 2012
Posty: 1
Skąd: Lbn/Podlasie
Wysłany: Sob 28 Sty, 2012 20:25   

Ogarnia mną smutek, bo urodziłam się w XX a nie na początku XIX wieku, ktoś na górze dał mi życie w czasach, w których nie potrafię się odnaleźć. Bezgraniczna wiara w drugiego człowieka mnie gubi, moja zbyt wielka empatia (a ponoć ma to być zaleta) jest moim brzemieniem. Wiara w miłość do grobowej deski jest przekleństwem. Brak chęci brania udziału w "wyścigu szczurów" dyskwalifikuje mnie już od 1 dnia wejścia w dorosłość. Popadanie w związki, w których ja daję dużo (albo staram się "ogrzać kotleta"), a sama otrzymuję ochłapy.
Najbardziej deprymuje fakt, że szczere rozmowy prowadzę z kartką papieru. Rozmowy od serca są tylko w filmach, a w życiu czeka tylko samotność w tłumie i związku.
 
     
szara_myszka 

Wiek: 18
Dołączyła: 06 Gru 2010
Posty: 75
Wysłany: Pon 13 Lut, 2012 23:13   

mam mega doła jak stąd do księżyca i z powrotem, bo moja samotność mnie przerasta, nie daję już rady, kiedy tak bardzo chciało by się do kogoś chociażby przytulić, ale niestety w moim przypadku to moge sobie tylko popatrzeć na przytulone pary... brakuje mi tego kogoś... :( ech, nie wierzę, dlaczego ja zawsze tak mam... (a jeszcze jutro najlepszy dzień w całym roku WALENTYNKI, każdy z kimś a ja sama :( ) moja nadzieja na lepsze życie chyba właśnie wygasa... :cry: :cry: :cry:
_________________
Smutno cieszyć się w samotności.
 
     
Marssel 


Wiek: 21
Dołączył: 06 Cze 2011
Posty: 256
Skąd: Kłodzko/Wrocław
Wysłany: Wto 14 Lut, 2012 15:51   

Czy Walentynki to najlepszy dzień w roku ? To już robi się przereklamowane. Zbędny wydatek.Walentynki potrwają parę godzin i już za parę dni nikt nie bedzie pamietał o tym. Dlaczego tak pesymistycznie piszesz? Wiadomo, że jak widzisz zakochane pary to też byś tak chciała , ja to rozumiem. Każdy znajdzie swoją połówkę , tylko trzeba czasu i trochę zaangażowania, bo tak to można być całe życie forever alone. Głowa do góry i nie myśl, że dzisiaj są walentynki ;) )
_________________
Talentu poskąpił Pan , urody żałował też.
 
     
asior34 

Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 173
Wysłany: Wto 14 Lut, 2012 22:21   

chciałbym zacząć żyć, a nie wiem jak to zrobić
 
     
szara_myszka 

Wiek: 18
Dołączyła: 06 Gru 2010
Posty: 75
Wysłany: Wto 14 Lut, 2012 22:34   

a tu juz nawet nie chodzi o te głupie przereklamowane walentynki... tylko o moją samotność... jak widzę że mija rok za rokiem, ludzie szczęśliwi zakochani, łączą się w pary, a u mnie nadal nic się nie dzieje to coś daje do myślenia, a że w połówce lutego ludzie jakoś bardziej o tym mówią to tylko sprzyja dołowi...
Dzięki Marssel za zrozumienie.
_________________
Smutno cieszyć się w samotności.
 
     
Soledad 

Wiek: 23
Dołączyła: 13 Gru 2010
Posty: 550
Wysłany: Czw 16 Lut, 2012 23:43   

Nie pasuję. Nigdzie, do niczego. Nie to że chcę, bo nie chcę, ale jednak źle mi z tym. Chociaż wiem że tak naprawdę to nie ja nie pasuję do świata tylko świat nie pasuje do mnie. Bezczelny. Tyle że świat się raczej nie zmieni specjalnie dla mnie. Cholera no.

Wszystko nie tak, wszystko na odwrót. Nie umiem tego ścierpieć gdy coś nie idzie po mojej myśli. Ma być po mojemu i koniec. Inaczej nie uznaję, nie chcę i już. I foch. Jest na to jakaś nazwa? Oprócz słowa "jędzowatość", bo to się jednak źle kojarzy.

Nie pasuję do szukania pracy, do życia w tym kraju, do spania w "społecznie akceptowanych" godzinach, do oddychania tutejszym powietrzem. Mam na to wszystko alergię. Alergia na życie. Aż wszystko mnie boli od tego niedopasowania. Totalna beznadzieja.

Nawet do tego forum nie pasuję.

Niech już będzie wiosna. Albo koniec świata, cokolwiek.
_________________
W taki dzień jak ten Marco Polo wyruszył do Chin.
A ty jakie masz plany na dzisiaj?
 
 
     
jesuis 

Dołączył: 28 Lis 2011
Posty: 338
Wysłany: Pią 17 Lut, 2012 00:19   

Soledad napisał/a:
Nie pasuję. Nigdzie, do niczego. Nie to że chcę, bo nie chcę, ale jednak źle mi z tym. Chociaż wiem że tak naprawdę to nie ja nie pasuję do świata tylko świat nie pasuje do mnie. Bezczelny. Tyle że świat się raczej nie zmieni specjalnie dla mnie. Cholera no.


Chyba czytaliśmy te same książki ;-)
 
     
alienka6

Dołączył: 03 Gru 2011
Posty: 19
Wysłany: Sob 31 Mar, 2012 02:57   

bo mam depresje, jestem beznadziejna, wszystko jest za trudne a myśli nie dają mi spać.
Ostatnio zmieniony przez alienka6 Sob 31 Mar, 2012 03:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Mrrrukocia 
Kici kici


Dołączyła: 05 Lis 2011
Posty: 821
Skąd: New York
Ostrzeżeń:
 7/3/4
Wysłany: Sob 31 Mar, 2012 04:51   

bo nie wygralam jeszcze milionow
_________________
Keep talking bitch! you're making me famous


‡–‡ ‡—‡ —‡—
‡—‡ ‡–‡ ‡
 
     
trololo89 


Wiek: 22
Dołączył: 03 Paź 2011
Posty: 5397
Wysłany: Sob 31 Mar, 2012 14:21   

Pozwij kogoś o jakąś pierdołę, w USA podobno to przechodzi :P
 
     
brunet 

Dołączył: 21 Wrz 2011
Posty: 485
Wysłany: Sob 31 Mar, 2012 14:41   

...bo mam toxic w domu
 
     
Mrrrukocia 
Kici kici


Dołączyła: 05 Lis 2011
Posty: 821
Skąd: New York
Ostrzeżeń:
 7/3/4
Wysłany: Sob 31 Mar, 2012 15:50   

hahahaha myslalam juz nadtym :))
ja powiem tak kurde...
mam okres!! a pms w czasie okresu!
to jest czas gdzie kazdy powinien nakladac militerskie stroje i sie bac.
Juz sie poklucilam w domu , glowa mnie boli trzeci dzien i jestem nerwowa, marudna i bezposrednia.. Czemu miesiaczki sa takie wredne...
_________________
Keep talking bitch! you're making me famous


‡–‡ ‡—‡ —‡—
‡—‡ ‡–‡ ‡
 
     
Marssel 


Wiek: 21
Dołączył: 06 Cze 2011
Posty: 256
Skąd: Kłodzko/Wrocław
Wysłany: Pią 27 Kwi, 2012 18:30   

...bo czuję się samotny.
_________________
Talentu poskąpił Pan , urody żałował też.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.