Hmm...to może...no dobrze, jest jedna cecha charakteru, która przysparza mi tylu problemów, ile przyjemności. Potrafię zaskakiwać. I to nie tylko innych, siebie również. Jestem impulsywna.
Może jeszcze coś, co jest dość bolesne, ale jednak...szybko się dostosowuję do różnych sytuacji.
_________________ ...Mam w sobie żywioł
Wodę w ustach
Ogień w wątrobie
W bucie piach
Kurde, często mam wrażenie, że moja fobia nie jest tak poważna jak niektórych z was
dlatego weź sobie do serca moją koleżeńską radę i nie właź na to forum
Hmm masz na myśli to że przez forum mogę pogorszyć swoją sytuacje psychiczną, czy że nie koniecznie tu pasuje? Bo nie zrozumiałem
Powiem ci tak bananowy że też to jest różnie, bo z drugiej strony widzę że moja fobia jest dużo większa od większości z was, ale wszystko zależy od tego o jaki objaw chodzi. Na przykład jeść w miejscach publicznych mogę bez problemu( a zauważyłem że duża część z was ma z tym problem), natomiast moja samoocena jest tak piekielna niska że po prostu w odniesieniu do mnie szokuje mnie to że widzicie w sobie pozytywne cechy, których ja osobiście w sobie żadnych nie widzę. Wszystko zależy od objawu
Ps dzięki, ale powiem ci, że wiesz - w necie można ułożyć to co chce się przekazać, rozmowa jest rozmową. W realu by już nie było tak dobrze u mnie z tym, więc co to za zaleta która istnieje tylko w wirtualnym świecie
Wiek: 23 Dołączyła: 12 Sie 2011 Posty: 462 Skąd: z domu
Wysłany: Pią 02 Wrz, 2011 20:47
Lubię swoje brwi. Są takie w sam raz: wyraziste, ale bez przesady. I jak jestem zdziwiona, to często unoszę do góry tylko jedną brew i wszystkich tym rozśmieszam. Nie wiem, czy to takie dobre, ale w sumie miło czasem poprawić komuś humor ^^
Lista rzeczy, których nie lubię w swoim wyglądzie i charakterze jest za długa, wątpię, by komuś chciało się coś takiego czytać. Jednej rzeczy zazdroszczę facetom: że nie muszą aż tak się troszczyć o wygląd. Bo jeszcze bardziej od swojego wyglądu nie lubię tego mizdrzenia się przed lustrem, kupowania ciuchów i tego czasu straconego, żeby jako tako wyglądać. A zatem mówiąc po ludzkiemu jestem zaniedbującą się dziewczyną. Ale dzisiaj kupiłam sobie sukienkę. Nie cierpię, jeśli sprzedawca w sklepie albo przechodzień zwróci się do mnie per "proszę pana"
Ostatnio zmieniony przez Stalugwa Pią 02 Wrz, 2011 20:49, w całości zmieniany 1 raz
Kurde, często mam wrażenie, że moja fobia nie jest tak poważna jak niektórych z was
dlatego weź sobie do serca moją koleżeńską radę i nie właź na to forum
Hmm masz na myśli to że przez forum mogę pogorszyć swoją sytuacje psychiczną, czy że nie koniecznie tu pasuje? Bo nie zrozumiałem
właściwie to chodziło mi i o jedno i o drugie czytając to forum możesz np nie mając w sobie tych irracjonalnych lęków doszukiwać się ich w sobie a w końcu je znajdywać- od samego czytania. mam po prostu nadzieję, że tu nie pasujesz-nie pasujesz bo z tobą jest wszystko okej a jeśli czytanie/pisanie na forum poprawia twoją samoocenę, to bardzo dobrze !
Wiek: 26 Dołączyła: 22 Maj 2011 Posty: 59 Skąd: dolnośląskie
Wysłany: Wto 13 Wrz, 2011 13:12
Ja lubię w sobie wąską talię,płaski brzuch oraz linię ramion. Z charakteru lubię odwagę do głoszenia własnego zdania i poglądów, cięte riposty i ironiczne poczucie humoru. Lubię też w sobie cechę,którą ciężko opisać.Generalnie chodzi o to,że znam się na ludziach. Jak kogoś raz zobaczę to niejako potrafię przewidzieć jakim jest człowiekiem, do jakich zachowań jest zdolny itp. Taka intuicja do ludzi jeszcze nigdy mnie nie zawiodła,mimo że moje odczucia często dla innych wydawały się na początku zaskakujące,w końcu okazywały się prawdą. I lubię też swoje różne małe talenciki
_________________ They say be brave
There's a right way and a wrong way
This pain won't last for ever
Nie cierpię, jeśli sprzedawca w sklepie albo przechodzień zwróci się do mnie per "proszę pana"
haha pamiętam jak byłam młodsza i małam manię chodzenia w czapce z daszkiem, non stop w niej chodziłam do czasu aż pewnego dnia idąc z mamą odebrać dowód (mój pierwszy i maminy nowy) i babka mamie oddała dowód i patrzy się na nas i mówi "a pani Magdalena?" to patrzę na nią i mówię, że to ja, a ona "o przepraszam, myślałam, że pani jest chłopcem" całą drogę się zastanawiałam czy faktycznie wyglądam jak facet no i porzuciłam czapkę i zrobiłam z czasem z siebie dziewczynę bo tak to non stop bluzy, czapka itp
Są rzeczy, które w sobie lubię jak i te których nie lubię, tymi które lubię staram się zamaskować te, których nie lubię. To jeśli chodzi o wygląd. A jeśli chodzi o charakter tu mamy wszyscy większe pole do popisu, bo tu łątwiej jest coś zmienić.
Ostatnio zmieniony przez kermitthefrog Wto 29 Lis, 2011 12:08, w całości zmieniany 1 raz
Lubię w sobie niezły wygląd, nieco ponadprzeciętną inteligencję i fakt, że w ciągu prawie całego mojego życia w zasadzie tylko kilka razy na krótko traciłem wiarę w to, że kiedyś będzie lepiej.
Dumą napawa mnie fakt, że udało mi się zmobilizować do skończenia terapii Richardsa i odnotować spory sukces.
Lubię w sobie to, że pomimo wielu przeżytych patologii, słabego wyglądu, niskiej inteligencji i nieudolności życiowej potrafię być w miarę optymistycznie nastawiony i nie zostałem żulem ani nie skończyłem pod pociągiem
Nie będę skromny, zatem:
- inteligencję
- kreatywność (w muzyce np.)
- inność
- pozytywne zakręcenie
- to że się nie załamuję
- to że się nie przejmuję wieloma rzeczami, z czym wiąże się ta inność
- to że jak mam zaufanie do pewnych ludzi to potrafię być duszą towarzystwa
i niby mam dobry wokal, ale sam uważam, że fatalny O.o
Hmm, to tyle. Szkoda, że nie mogę wypisać czego nie lubię, bo tego byłoby dużo więcej
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.