Lubie jako taką samotność, czuje się dobrze sam ze sobą, ale brakuje mi kogoś bliskiego ( wiece w jakim sensie ) i to tak narasta od pewnego czasu, że w końcu nie wytrzymam i zwariuje.
brakuje mi kogoś bliskiego ( wiece w jakim sensie )
Poszukaj na forum ludzi z Twojej miejscowości. Może znajdzie się ktoś, kto się skusi, by czasem wyjść z Tobą na browara i pogadać o sporcie i innych męskich sprawach.
Teraz trochę dawno nieodświeżany, ale to wszystko aktualne...
Lubię samotność, ale czasami. Nie raz mam ochotę wyjść do ludzi, ale się boję. Bardzo chciałbym poznać kogoś, mieć dziewczynę, albo chociaż przyjaciółkę z którą mógłbym spędzać czas, pogadać. Albo bliskiego kumpla. Wariuję z tej samotności...
Samotność może być dobra, ale czy na dłuższą mete? Człowiek chyba z natury jest przyzwyczajony do przebywania z ludźmi, a nie do milczenia. Może świadczyć o tym fakt, że znowu rozpoczynam gadać intensywnie do siebie, niedługo nie będe tego kontrolował. Można zwariować przez izolacje, chciałbym coprawda wyjść do ludzi (ale bardzo rzadko, mam takie uczucie, bo wiem, że takich ludzi jak ja jest mało, a ci którzy są to mnie nie akceptują). Niech żyje TV i Komputer z netem!
_________________ ''Doświadczenie-nazwa, jaką nadajemy własnym błędom.''
--Wilde, Oscar
W końcu czuję się na siłach psychicznych, żeby spróbować "wystartować" do jednej z koleżanek, niemniej jednak znam ją krótko i to by tak głupio wyglądało, gdybym od razu ją zaprosił na spacer etc. Wolałbym ją jeszcze najpierw dobrze poznać a dopiero potem próbować.. no ale cóż, kto nie próbuje ten nie ma
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.