Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
zła samotność ...
Autor Wiadomość
Spide 


Wiek: 26
Dołączył: 30 Gru 2011
Posty: 468
Skąd: jestem?
Wysłany: Czw 05 Sty, 2012 19:06   zła samotność ...

Samotność to straszna rzecz, głównie to w samotności chodzi o dziewczyny, wiec opisze o sobie ehh ;/ też nie mam i mogę przyznać że nawet nie miałem dziewczyny na poważnie z którą mógłbym porozmawiać, gdzieś wyjść, po prostu kochać kogoś, a przede wszystkim brakuje bliskości, przytulenia się NAJBARDZIEJ :-x a żeby kogoś poznać to już masakra, brak odwagi aby nawet cześć powiedzieć obcej bo zaraz sobie pomyśli coś, albo coś złego powie czego się usłyszeć nie chce :-/ . Kiedyś dawno dawno temu była taka jedna z którą się spotykałem około miesiąc ale... no ani razu nawet za rękę ją nie wziąłem, nie pocałowałem w policzek nawet, nic, tylko czesc/czesc i łaziliśmy po mieście (jestem hetero jak coś) tylko że to był jakiś taki lęk, strach co ta druga osoba zrobi, że zniechęcę ją do siebie jak zrobię jakiś krok. Nie wiem kurde co jest ze mną, ciągle czekam aż się sama jakaś zjawi i ona będzie robić pierwsze kroki a zarazem panicznie się boje :-| Wiecznie samotnik
Ostatnio zmieniony przez Spide Czw 05 Sty, 2012 19:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
marcin 

Wiek: 20
Dołączył: 11 Gru 2008
Posty: 696
Skąd: opolskie
Wysłany: Czw 05 Sty, 2012 19:16   

to witaj w klubie. ze mną sytuacja jest jeszcze dziwniejsza, bo przeważnie przytulanie/całowanie jest na pierwszej/drugiej randce i co ciekawe więcej już ich nie ma. to strasznie dołujące, bo uświadamia mi to, że problem nie jest z moim wyglądem, ale problem leży w moim beznadziejnym zachowaniu.
Ostatnio zmieniony przez marcin Czw 05 Sty, 2012 19:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
brunet 

Dołączył: 21 Wrz 2011
Posty: 485
Wysłany: Czw 05 Sty, 2012 19:44   

heh, no ja też na trzeźwo bym sie nie odważył wziąć dziewczyny za rękę, ale po pijaku sie zdarzało. jestem lubiany przez kobiety , ale jako kolega. one pewnie widzą, że ja nie z tych co maja inicjatye i daja jakieś poczucie bezpieczeństwa. jak sobie pomyśle ile mam , lat (26 juz prawie) i ile mnie ominęlo, to jest to dół totalny.
 
     
Mosze 
Release the Kraken!


Wiek: 22
Dołączył: 10 Cze 2011
Posty: 929
Wysłany: Czw 05 Sty, 2012 19:46   

brunet napisał/a:
jestem lubiany przez kobiety , ale jako kolega. one pewnie widzą, że ja nie z tych co maja inicjatye i daja jakieś poczucie bezpieczeństwa. jak sobie pomyśle ile mam , lat (26 juz prawie) i ile mnie ominęlo, to jest to dół totalny.

Wieczny friendzone, też mi to grozi.
Ostatnio zmieniony przez Mosze Czw 05 Sty, 2012 19:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Spide 


Wiek: 26
Dołączył: 30 Gru 2011
Posty: 468
Skąd: jestem?
Wysłany: Czw 05 Sty, 2012 19:50   

brunet napisał/a:
ale po pijaku sie zdarzało.


no ja akurat nawet po pijaku nie mogę się odważyć ;]

PS. zapomiałem dodać że o rozmowie z dziewczyną to ja już w ogóle nie wspomnę ;/ kompletnie nic do głowy nie przychodzi z tego stresu, nawet jakieś drobiazgi, głupoty nic nie znaczące
 
     
damiano


Wiek: 24
Dołączył: 14 Wrz 2009
Posty: 919
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Czw 05 Sty, 2012 19:53   

Ja po alkoholu też pewnie nie potrafił bym spontanicznie pocałować czy przytulić dziewczyny, miałem już taki przypadek ale strach wygrywa ;-) Znajdziesz jakąś dziewczynę która przejmie inicjatywe i CIę nauczy co i jak
 
     
Negative 


Wiek: 20
Dołączył: 10 Wrz 2011
Posty: 364
Skąd: Podlaskie
Wysłany: Pią 06 Sty, 2012 07:09   

Ja nigdy nie miałem żadnej :L Jedynie w pierwszej gimnazjum jakaś dziewczyna rzuciła się na mnie gdy wracałem z kościoła ( tak jeszcze wtedy tam chodziłem :D ) i zaczęła mnie obściskiwać, ja to od razu wziąłem za nabijanie się ze mnie bo obok stały jej koleżanki i zaczęły się śmiać, w poniedziałek podeszła do mnie w szkole i zapytała "Czy mnie pamiętasz?" a ja od razu automatycznie odpowiedziałem "NIE", chyba nigdy nie zapomnę jej miny.

I był jeszcze jeden alkoholowy epizod w drugiej liceum, byłem tak wcięty, że nie wiem do końca co się ze mną działa. Zacząłem całować i obmacywać koleżankę z klasy, później mi pisała na gg, co robiłem. :roll:

Co do tego friendzone to chyba mi też to grozi, potrafię jako tako rozmawiać, mam dobrą koleżankę, znamy się podstawówki, ale on nic we mnie nie widzi ( i nie dziwie się ) i to od razu widać...
_________________
* Your Ads Here *

 
     
Matthias 

Wiek: 22
Dołączył: 26 Gru 2010
Posty: 575
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 06 Sty, 2012 09:59   

Po co kolejny taki sam wątek?
 
 
     
mihh 

Dołączył: 30 Gru 2011
Posty: 140
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: Pią 06 Sty, 2012 21:14   

żeby było gdzie ponarzekać ;-)
 
 
     
Beasza 

Wiek: 18
Dołączyła: 04 Lip 2011
Posty: 124
Skąd: Slask
Wysłany: Pią 06 Sty, 2012 21:38   

Sluszna uwaga :-) ludzie uwielbiaja narzekac,a jak maja w dodatku jeszcze z kims narzekac to czuja sie "o niebo lepiej" ;-)
_________________
"Wielu ludzi predzej by umarlo,niz zaczelo myslec-i rzeczywiscie tak robia" B.Russell
 
     
Actum 


Dołączył: 08 Sty 2012
Posty: 23
Skąd: Małopolska
Wysłany: Pon 09 Sty, 2012 18:18   

Myślę, że nie ma się czym podniecać, bo im więcej będziecie nad tym rozmyślać to i tak w niczym to nie pomoże, a później tylko narzekać na siebie samych będziecie.
 
     
samotniczka 


Wiek: 22
Dołączyła: 29 Mar 2011
Posty: 85
Wysłany: Sob 21 Sty, 2012 22:39   Re: zła samotność ...

Spide napisał/a:
Samotność to straszna rzecz, głównie to w samotności chodzi o dziewczyny, wiec opisze o sobie ehh ;/ też nie mam i mogę przyznać że nawet nie miałem dziewczyny na poważnie z którą mógłbym porozmawiać, gdzieś wyjść, po prostu kochać kogoś, a przede wszystkim brakuje bliskości, przytulenia się NAJBARDZIEJ :-x a żeby kogoś poznać to już masakra, brak odwagi aby nawet cześć powiedzieć obcej bo zaraz sobie pomyśli coś, albo coś złego powie czego się usłyszeć nie chce :-/ . Kiedyś dawno dawno temu była taka jedna z którą się spotykałem około miesiąc ale... no ani razu nawet za rękę ją nie wziąłem, nie pocałowałem w policzek nawet, nic, tylko czesc/czesc i łaziliśmy po mieście (jestem hetero jak coś) tylko że to był jakiś taki lęk, strach co ta druga osoba zrobi, że zniechęcę ją do siebie jak zrobię jakiś krok. Nie wiem kurde co jest ze mną, ciągle czekam aż się sama jakaś zjawi i ona będzie robić pierwsze kroki a zarazem panicznie się boje :-| Wiecznie samotnik


jakbym czytała o sobie tylko, że chodzi o chłopaków oczywiście;P mój nick mówi wszystko za mnie ;(
_________________
"...człowiek więcej boi się tworów własnego umysłu niż konkretnej rzeczywistości..."
 
 
     
hiawatha 


Wiek: 23
Dołączył: 28 Gru 2010
Posty: 6012
Skąd: Śląsk
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: Nie 22 Sty, 2012 16:48   

Ja mam czasem wrażenie, że u mnie to wyższy poziom problemu bo nawet jeśli chcę się spotykać i byłbym akceptowany to i tak nie potrafię tego dokonać. Ocena innych jest porażająca i z przerażenia trzymam się na dystans od dziewczyn.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.