Wysłany: Czw 11 Sie, 2011 20:30 Witam po latach. Wciąż samotny ale inny
Witam wszystkich po latach. Ekipa pewnie zmieniła się strasznie. Nawet nie wiem czy Admin nadal tu rządzi. Wszystko się zmieniło. Ja też. Zmieniłem się bardzo. Jestem innym człowiekiem ale mam to co bardzo mi doskwiera... tak, tak skoro tu o tym piszę to chodzi właśnie o samotność. Mimo iż zmieniłem się diametralnie to nadal nie znalazłem tej jedynej. Czuję że to przez to że szukałem nieodpowiedniej partnerki i zawsze przywiązywałem się do takiej z życiowym bagażem albo problemami których nie potrafiłem podźwignąć bo były zbyt skomplikowane dla mnie. Nie wiem czy nazwać by mnie należało desperatem czy może chorym na samotność. Nie wiem jak to jest u was ale naprawdę wiem teraz że nie warto lecieć na pierwszą dziewczynę która "puszcza Ci oczko". To oczywiście przenośnia i tylko jedna z wielu opcji ale chodzi mi o to że wciąż nie wiem jak to będzie. Czy zestarzeję się w samotności, jako stary kawaler, SAM bez nikogo, odrzucony przez wszystkich, chole..a jak Ja się tego boję. Czy ktoś ma na to receptę? Nie chodzi mi o znajomych bo tych mam wielu, to uczucie miłości i ciepła. Jak mi tego paskudnie brakuje, aż ściska w środku kiedy przypominam sobie te wszystkie kobiety z którymi byłem i jak kochałem wtedy mocno i to że już ich nie ma i nie będzie bo albo to one odeszły albo sam je zostawiłem za to co mi robiły. Dajcie mi lekarstwo jeśli ktoś takie ma
_________________ Dzielić się radością to dwa razy tyle radości, dzielić się smutkiem to połowa smutku
Myślę że każdy już trochę wie jakie lekarstwo jest mu potrzebne , moim problemem odwiecznym była nieśmiałość , to nie ja wybierałem kobietę którą chcę poznać tylko one mnie wybierały , zazwyczaj starsze ode mnie , pewne siebie , nie miały takich problemów w zawiązywaniu znajomości , jak nie o wiele starsza , to kobieta po rozwodzie z trójką dzieci , rozumiem że każdy ma prawo do szczęścia i kobiety po przejściach też , ja z jednej strony chciałbym tak normalnie poznać jak to jest mieć dziewczynę , nie od razu żonę i dzieci tylko dziewczynę , z drugiej strony samo zapoznanie takiej dziewczyny graniczy z cudem , dlatego dla mnie lekarstwem jest przełamanie nieśmiałości
_________________ Jeden z miliardowej populacji ludzkości .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.