Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Samotność dobrowolna?
Autor Wiadomość
rav71

Dołączył: 30 Paź 2010
Posty: 26
Wysłany: Sro 19 Sty, 2011 09:49   Samotność dobrowolna?

Otóż w moim przypadku samotność polega na tym, że w swoim zyciu zmarnowałem tysiące okazji na znajomości..i to całkiem dobre. Pomijam przypadki osób, które nie pasowały mi charakterem lub jakimiś cechami. Mam coś takiego, że nie jestem zadowolony ze swojego życia, swojej przeszłości, terazniejszosci. Nie mam planow na przyszłość, żadnej perspektywy i wizji tego, co chciałbym robić. Uważam się przez to za osobę mało atrakcyjną społecznie, dziwną, nudą i w ogole za totalnego buraka.
Nie mam przyjaciół. Jedynie nieliczne osoby na gg (dobre i to). Z jedną koleżanką nawet przez telefon rozmawiam czasami, ale ostatnio na nią również zaczynam się zamykać. Wstydze się sam siebie, tego kim jestem..a myślę często, że jestem nikim, skoro w wieku 26 lat nic nie osiągnąłem. Jestem na lodzie, a jeszcze mój ojciec ostatnio ciągle mi to powtarza, ciągle wypomina jak wiele szans zaprzepaściłem w swoim życiu. W sumie ma racje, ale ja sie jeszcze bardziej tym dołuje.
Brak mi sił, brak pomysłów na dalsze życie. Czuję sie z tym wszystkim sam.
Sorry za to przynudzanie i marudzący ton, ale musiałem sie wypisać.
 
     
zamul22 


Wiek: 24
Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 390
Wysłany: Sro 19 Sty, 2011 15:49   

Mysle ze duzo osob na tym forum jest w identycznej sytuacji.
Ja aktualnie nie mam zadnego przyjaciela, tylko kilku znajomych z ktorymi nawet nie lubie sie widywac. Calymi dniami siedze przed komputerem i wytracam czas. Jedynym odskokiem od tego wszystkiego sa studia, ale nie wiem co bede robil jak je skoncze, chyba zgnije przed kompem albo zdechne z nudow.
Ehh chcial bym zyc w czasach kiedy nie bylo spoleczenstwa, wystarczylo zabic mamuta i kazdy byl szczesliwy :lol:

A co do pracy to mogl bys probowac zarabiac przez internet: aukcje, tworzenie stron internetowych, grafika. Dla fobika to idealny zawod
 
     
Mechatronik 

Wiek: 20
Dołączył: 15 Lis 2010
Posty: 382
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro 19 Sty, 2011 21:22   

Ja jestem sam i nie mam kolegów, bo jestem nudny, rozmowa ze mną delikatnie mówiąc się nie klei, nikt mi tego nie mówi wprost, ale widzę reakcje moich rozmówców, chciałbym to zmienić, ale chyba nie umiem.
 
     
hiawatha 


Wiek: 23
Dołączył: 28 Gru 2010
Posty: 6012
Skąd: Śląsk
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: Sro 19 Sty, 2011 23:58   

Jestem w tym samym miejscu co Mechatronik. Ze mną rozmowa polega na trzymaniu się sztywnych ram.. Jak już nie mam co powiedzieć to milczę, jeśli jednak nie milczę to zwykle piszę głupoty, które źle się kończą, tym samym robiąc z siebie idiotę. Tak więc rozmowa ze mną to jedne wielkie nudy, po prostu nie umiem rozmawiać, cieszyć się, rozmowa wcale się nie klei a jak się klei to na siłę.
 
 
     
Agnieszka92 


Wiek: 19
Dołączyła: 02 Mar 2011
Posty: 59
Wysłany: Nie 20 Mar, 2011 12:00   

hiawatha napisał/a:
Jestem w tym samym miejscu co Mechatronik. Ze mną rozmowa polega na trzymaniu się sztywnych ram.. Jak już nie mam co powiedzieć to milczę, jeśli jednak nie milczę to zwykle piszę głupoty, które źle się kończą, tym samym robiąc z siebie idiotę. Tak więc rozmowa ze mną to jedne wielkie nudy, po prostu nie umiem rozmawiać, cieszyć się, rozmowa wcale się nie klei a jak się klei to na siłę.

no dokładnie jakbym czytała o sobie...tez nie wiem co mam mówić....szczególnie z nowo poznaną osobą rozmowa się nie klei ja się stresuje wpadam w panikę, ze sobie pomyśli cos o mnie i sie zamykam...eh masakra. Czuje ze nudzę swoich odbiorców wiec wolę siedzieć cicho. Moje życie jest nudne i nie mam ciekawych przeżyć...nigdy nie jeździłam na żadne kolonie ani nic...taka aspołeczna jestem
 
     
damiano


Wiek: 24
Dołączył: 14 Wrz 2009
Posty: 919
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Nie 20 Mar, 2011 15:47   

Agnieszka92 napisał/a:
hiawatha napisał/a:
Jestem w tym samym miejscu co Mechatronik. Ze mną rozmowa polega na trzymaniu się sztywnych ram.. Jak już nie mam co powiedzieć to milczę, jeśli jednak nie milczę to zwykle piszę głupoty, które źle się kończą, tym samym robiąc z siebie idiotę. Tak więc rozmowa ze mną to jedne wielkie nudy, po prostu nie umiem rozmawiać, cieszyć się, rozmowa wcale się nie klei a jak się klei to na siłę.

no dokładnie jakbym czytała o sobie...tez nie wiem co mam mówić....szczególnie z nowo poznaną osobą rozmowa się nie klei ja się stresuje wpadam w panikę, ze sobie pomyśli cos o mnie i sie zamykam...eh masakra. Czuje ze nudzę swoich odbiorców wiec wolę siedzieć cicho. Moje życie jest nudne i nie mam ciekawych przeżyć...nigdy nie jeździłam na żadne kolonie ani nic...taka aspołeczna jestem


Podobnie jak wy. Gdyby nie ta pustka w głowie :-?
Ostatnio zmieniony przez damiano Nie 20 Mar, 2011 15:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
chudy2001 

Wiek: 22
Dołączył: 16 Lis 2010
Posty: 1398
Skąd: Przejdź do mapy
Ostrzeżeń:
 2/3/4
Wysłany: Nie 20 Mar, 2011 16:22   

a ja nawet ze starym kumplem nie mam o czym gadac : / taka jakby niemowa.
_________________
skazany na samotność : )
 
     
M.C. 
Born To Die..


Wiek: 20
Dołączył: 08 Lut 2011
Posty: 2429
Wysłany: Nie 20 Mar, 2011 17:09   

Teraz jest tak, ze nawet nie chce mi sie odzywac do ludzi (tych ze szkoly) u nich i tak juz jestem "spalony". Tez jestem nudny(!) nie umiem rozmawiac ludzmi, nie mam o czym...
zalosne
_________________
Everything. Everyone. Everywhere. Ends...
 
 
     
Waszka 


Wiek: 20
Dołączyła: 07 Mar 2010
Posty: 313
Wysłany: Nie 20 Mar, 2011 21:24   

A ja bym nie chciała mieszkać zupełnie sama, mogłabym mieszkać z jedną osobą, ale wtedy znów za bardzo bym się przywiązała do tej osoby, najlepiej wybrać kilkuosobową stancję w moim przypadku. Albo z jedną osobą, ale tylko nastawiając się na związek, bo w przyjaźni moje skupienie się tylko na jednej osobie nie działa dobrze.e... Na razie jestem swobodnie samotna nie czuję że mnie to mocno uwiera, ale dobrowolna samotność nie jest dobra.
 
     
Waszka 


Wiek: 20
Dołączyła: 07 Mar 2010
Posty: 313
Wysłany: Nie 20 Mar, 2011 22:13   

paris napisał/a:
Waszka napisał/a:
ale dobrowolna samotność nie jest dobra.


dobrowolna samotność moim zdaniem jest lepsza od nie dobrowolnej czy jak to tam zwiesz,
przymuszonej hah

lepiej być samej z wyboru, niż jeśli zostaniesz opuszczona
wtedy możesz jeszcze wrócić do ludzi, chyba, że nie chcesz


Tak, czy tak, traci się umiejętność życia z ludźmi, trudno to odrobić.
 
     
drevash 
kto to se jaja robi?


Wiek: 21
Dołączył: 28 Wrz 2010
Posty: 1521
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: Pon 21 Mar, 2011 10:31   

W gorszych okresach mam tak samo jak wy. Trwa to czasem tygodniami... to nie jest chyba jednak samotność dobrowolna, bo czuję że to moja psychika zmusza mnie do niej, a prawdziwy ja wcale tego nie chce...

Na szczęście trafiają się i lepsze okresy, kiedy w miarę dobrze czuję się wśród ludzi. Odczuwam to jakbym na krótki czas stawał się innym człowiekiem. Fantastyczne uczucie, warto o to walczyć ;-)
_________________
Do you not cross the border line
Between good and evil?
You got to find your own state of mind
You’re reaching out for another world
A place where dreams come true
A place to create, a mental atmosphere
[Cosmic Gate - Mental Atmosphere]
Ostatnio zmieniony przez drevash Pon 21 Mar, 2011 10:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Karolek 


Wiek: 20
Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 434
Skąd: Norway (taka wioska na polnocy)
Wysłany: Pon 21 Mar, 2011 11:28   

Ja sie poddaje i wybieram samotnosc, musze tylko jeszcze pare spraw zalatwic.
_________________
Wiesz, że miało być inaczej mimo to nic się nie zmienia
(To ta ziemia każe nam mieć marzenia)
Mieliśmy chłonąć to, o co walczyły pokolenia

Stojąc naprzeciwko świata miała nie łapać nas trema

Podnieś ręce do góry, może nie zaczną strzelać
 
 
     
klara25 

Dołączyła: 05 Kwi 2011
Posty: 38
Wysłany: Pią 08 Lip, 2011 20:27   

hm... myślę,ze to też kwestia terminologii. Ja uważam,ze samotność jest czymś dobrym. "Chwilowa" samotność pozwala na rozwój osobisty, na odpoczynek, na pozbieranie mysli, na hobby itp.... Gorzej jeśli dotyka nas osamotnienie :( Bo to znaczy,ze jesteśmy sami choć wcale tego nie chcemy. To bardzo smutne i bolesne przeżycie. Osamotnienie, moim zdaniem, działa bardzo destrukcyjnie na ludzi.
_________________
klara25
 
     
klasyk 

Dołączył: 08 Lip 2011
Posty: 68
Wysłany: Nie 10 Lip, 2011 22:58   

Nie boję się samotności, przyzwyczaiłem się ,tyle lat ,całe życie. Nie chcę zmian, wszystko jest poukładane, tylko czasem rozbija ten pożądek myśl o rodzinie, dotyku kochanej kobiety (jedność - te sprawy). Ze statystyk 50% związków się rozpada, więc po co się ranić, chociaż
bycie razem pomaga w fobii, ale chyba strach przed zranieniem, przed porażką jest większy.
Porażka pokazuje nam że jesteśmy gorsi, więc po co ryzykować i dołować się znowu.
Ostatnio zmieniony przez klasyk Nie 10 Lip, 2011 22:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Keniger 


Wiek: 19
Dołączył: 11 Lip 2011
Posty: 146
Skąd: Kościan
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: Pon 11 Lip, 2011 18:38   

Już z 3 lata, zdążyłem przywyknąć do tego stanu...dobrze że jeszcze rodzinę mam...tyle że mieszkam z dziadkami... raczej to wygląda tak że ja siedzę w moim pokoju a oni w swoim no ale cóż...
Ostatnio zmieniony przez Keniger Pon 11 Lip, 2011 18:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.